Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uniden 520 PRO XL a President Johnson II - zła współpraca

gorylla76 16 Apr 2010 14:26 4736 9
  • #1
    gorylla76
    Level 2  
    Witam.

    Około 2 tyg. tegmu kupiłem Unidena PRO 520XL z anteną Wilson LW. Antenka zestroiła się idealnie, możecie wierzyć lub nie, ale bez żadnego docinania SWR mam na 1.0.

    Facet z serwisu CB, gdzie sprawdzałem strojenie, polecił mi usunięcie blokady modulacji, co miało znacznie poprawić słyszalność mojego nadawania. Poczytałem o tym zabiegu i wyczytałem, że w tych unidenkach taki "modding" nie niesie skutków ubocznych i warto to zrobić.

    Koleś usunął więc blokadę. Do tej pory wydawało mi się, że jest wszystko cacy.
    Na moje pytania wszyscy krzyczeli, że słychać mnie perfect. Nawet jeden gostek pytał, co mam za radio i antenę, bo nadaję tak idealnie. Ogólnie byłem więc max happy.



    Ale dzisiaj chciałem na własne uszy usłyszeć jak nadaję.

    Udałem się do kolegi, co ma Johnsona II na antenie Presidenta Missouri. Nie wiem jaki ma SWR, ale twierdzi, że antena była strojona.

    Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że on mnie w ogóle nie słyszy, a ja go idealnie. Aby uniknąć wszelkich wątpliwości robiliśmy testy blisko siebie i daleko, nawet do kilku km. Cały czas to samo. Jak zaczynam nadawać z Unidena, to u niego jest tylko ułamek sekundy "trzask" wszystkie diody odbioru palą się na maksa (widać że odbierany sygnał jest bardzo mocny), ale poza pierwszym chwilowym "piardnięciem" cisza.

    Jak się odzywam w eter na 19-tce to wielu się zgłasza, że słychać mnie perfect. Co ciekawego jego też wszyscy słyszą super (włącznie ze mną). Nie mam pojęcia, o co chodzi.

    Problem jest w tym, że nie wiem, czy to przypadek jednostkowy, czy też jest więcej użytkowników (np. radyjek presidenta, czy innych firm), którzy mnie nie słyszą. Czy może to być wina zdjęcia ogranicznika modulacji? Jakie mogą być przyczyny takiego problemu?

    W rodzinie testowałem radio z innymi Unidenami, Midlandami i Cobrami. I wszystko cacy. Ale z tym presidentem nie ma szans się dogadać.
  • #3
    161MDS01
    Level 24  
    Witam! Unidena zostaw w spokoju, usterka tkwi w President Johnson a dokładnie w 2 pośredniej. Do wymiany filtr 455Khz. Miałem taką przypadłość na stole. Po wymianie wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam Daniel.
  • #4
    gorylla76
    Level 2  
    Witam po dłuższej nieobecności.

    Sprawa się wyjaśniła, chociaż rozwiązanie było w sumie banalne, chociaż objawy dość nietypowe.

    Otóż okazało się, że radio nie było przestrojone i stało w zerach, zamiast w piątkach.

    Ale co ciekawego, zanim zdjąłem ogranicznik modulacji rozmawiałem z każdym bez problemu. Kolega, który kupił Unidena pro 520xl od tego samego sprzedawcy i nie zdejmował do tej pory ogranicznika, również rozmawia z każdym bez problemu, nawet sprawdzałem to z tym samym Johnsonem II, z którym ja się nie mogłem dogadać- współpraca bez zarzutów. Więc zdjęcie ogranicznika modulacji spowodowało całe to zamieszanie.

    Dodam jako ciekawostkę, że przed przestrojeniem na zera rozmawiałem z presidentem Harrym i mogłem się dogadać tylko wtedy, gdy mikrofon miałem oddalony od ust ponad pół metra i mówiłem w miarę cicho. Jak mówiłem głośniej i bliżej ust były tylko jakieś trzaski i sprzężenia.

    Teraz po zmianie na zera nie mam najmniejszych problemów porozumieć się z jakimkolwiek radiem.

    Także morał z tej bajki jest taki- jak sprzedawca zapewnia cię, że radio jest przestrojone na zera, to może się to okazać po prostu ściemą. A ogranicznik modulacji w tym Unidenie można zdjąć tylko wtedy, gdy radio rzeczywiście działa w zerach a nie piątkach, bo inaczej wyjdą szopki.
    Pozdrawiam wszystkich i kolegę z punktu CB w Łomży, w tym dzięki za diagnozę i przywrócenie pełnego stanu użyteczności radia (wiem, że czyta to forum). Do usłyszenia na trasie i szerokości.

    Moderated By c2h5oh:

    CB radio pracujące w kraju powinno mieć końcówkę częstotliwości równą 0 czyli tak zwane "zera".
    Pracując za granicą lub ze stacją z poza naszego kraju, używamy końcówki częstotliwości 5 czyli tak zwane "piątki".

  • #5
    c2h5oh
    Moderator
    gorylla76 wrote:
    ...Otóż okazało się, że radio nie było przestrojone i stało w zerach, zamiast w piątkach.

    ...Także morał z tej bajki jest taki- jak sprzedawca zapewnia cię, że radio jest przestrojone na zera, to może się to okazać po prostu ściemą. A ogranicznik modulacji w tym Unidenie można zdjąć tylko wtedy, gdy radio rzeczywiście działa w zerach a nie piątkach, bo inaczej wyjdą szopki.


    Kolego, motasz się straszliwie. Piszesz, że: "radio nie było przestrojone i stało w zerach, zamiast w piątkach".
    Potem piszesz że:"sprzedawca zapewnia cię, że radio jest przestrojone na zera, to może się to okazać po prostu ściemą".
    Sam chyba nie masz pojęcia czy prawidłowo przestrojone radio powinno pracować w "piątkach" czy w "zerach"...
    Nie masz też pojęcia do czego służy ogranicznik modulacji.
    Zapewniam Cię, że jest on potrzebny i w "zerach" i w "piątkach". Usuniecie ograniczenia głębokości modulacji powoduje powstawanie zakłóceń na sąsiednich kanałach (i nie tylko).
    Czemu nie pomyślisz o innych użytkownikach CB? Byłbyś zadowolony gdybyś podczas rozmowy musiał słuchać bełkotów z kanałów obok?
    Naprawdę nie ma czym się chwalić tylko trzeba się bardzo zastanowić nad swoim postępowaniem.
  • #6
    gorylla76
    Level 2  
    Pomyłka była oczywista i nie widzę potrzeby wyciągania z niej zbyt daleko idących i bezpodstawnych wniosków.

    Testowałem swoje radio po usunięciu ogranicznika modulacji i zapewniam, że ta modyfikacja nie spowodowała u mnie żadnego "siania" po sąsiednich kanałach czy zakłóceń.

    Podsumowując- uważajcie na sprowadzane z USA czy Kanady radyjka Uniden 520PROXL (skądinąd oczywiście świetne radia), gdyż pomimo zapewnień różnego rodzaju sprzedawców mogą one wcale nie być zestrojone na zera. Ja swoje kupiłem za pośrednictwem pewnej, znanej stronki o CB i niestety kupiłem właśnie nie przestrojone. A wówczas usunięcie ograniczenia modulacji może spowodować- tak jak u mnie- niesłyszalność w niektórych radiach.
  • #7
    c2h5oh
    Moderator
    W dalszym ciągu nie możesz zrozumieć podstawowych zależności.
    Mieszasz dwie sprawy. Przestrojenie radiotelefonu i usunięcie ogranicznika modulacji.
    Zacznijmy od przestrojenia. Piszesz, że:
    gorylla76 wrote:
    ...Około 2 tyg. tegmu kupiłem Unidena PRO 520XL z anteną Wilson LW.
    ...Na moje pytania wszyscy krzyczeli, że słychać mnie perfect...
    ...Udałem się do kolegi, co ma Johnsona II na antenie Presidenta Missouri...
    ...Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że on mnie w ogóle nie słyszy, a ja go idealnie...
    ...W rodzinie testowałem radio z innymi Unidenami, Midlandami i Cobrami. I wszystko cacy. Ale z tym presidentem nie ma szans się dogadać.

    Czyli Twój Uniden był w jak najlepszym porządku a kłopot był z radiem kolegi.

    Ty jednak nas informujesz, że radio które kupiłeś (Uniden 520 PRO XL) było nie przestrojone:
    gorylla76 wrote:
    ...Sprawa się wyjaśniła, chociaż rozwiązanie było w sumie banalne, chociaż objawy dość nietypowe.
    Otóż okazało się, że radio nie było przestrojone i stało w zerach, zamiast w piątkach...

    Po moim zwróceniu Ci uwagi, że piszesz głupoty poprawiłeś się:
    gorylla76 wrote:
    Pomyłka była oczywista i nie widzę potrzeby wyciągania z niej zbyt daleko idących i bezpodstawnych wniosków...
    ...Podsumowując- uważajcie na sprowadzane z USA czy Kanady radyjka Uniden 520PROXL (skądinąd oczywiście świetne radia), gdyż pomimo zapewnień różnego rodzaju sprzedawców mogą one wcale nie być zestrojone na zera...

    W takim razie jakim cudem: "wszyscy krzyczeli, że słychać mnie perfect"? Czyżby wszyscy mieli nieprzestrojone radia i pracowali w "piątkach"?
    Przeczytaj uważnie co napisałeś w pierwszym poście. Skoro twierdzisz, że radio było nie przestrojone, to po co piszesz w pierwszym poście że wszystko było perfekt i dogadywałeś się ze wszystkimi na wiele kilometrów?

    Teraz druga sprawa. Wyłączanie ogranicznika modulacji.
    Jeżeli wyłączysz ogranicznik modulacji to sygnał jest przemodulowany i powstają przesłuch na kanałach sąsiednich. Możesz się z tym nie zgadzać, ale tak jest. Praw fizyki nie zmienisz. To, że ktoś w serwisie Ci polecił takie rozwiązanie a Ty się na to zgodziłeś, świadczy chyba tylko o nieznajomości konsekwencji jakie wynikają z takiej przeróbki. Nie podejrzewam ani Ciebie ani serwisu o świadome działanie.
    gorylla76 wrote:
    ...Testowałem swoje radio po usunięciu ogranicznika modulacji i zapewniam, że ta modyfikacja nie spowodowała u mnie żadnego "siania" po sąsiednich kanałach czy zakłóceń...

    U Ciebie nie, ale u innych użytkowników CB jak najbardziej.

    Poukładaj jakoś tą swoją opowieść bo nie trzyma się ona kupy i nie wiadomo czy Uniden był przestrojony czy nie, czy radio kolegi było uszkodzone czy nie, czy wszyscy którzy Cię "słyszeli perfekt" (pierwszy post) mieli nieprzestrojone radia, czy może słyszeli Cię dla tego, że masz wyłączony ogranicznik modulacji i słychać Cię beż względu na to czy radio pracuje w zerach czy piątkach...

    Pracujesz na radiotelefonie CB nie posiadającym świadectwa zgodności, z wyłączonym ogranicznikiem modulacji i do tego chwalisz się tym wszystkim. Czemu to ma służyć?
  • #8
    Krzysztof L.
    Level 34  
    Pewnie ma służyć temu, aby UKE się tym i owym zainteresował... :)

    gorylla76 wrote:
    Testowałem swoje radio po usunięciu ogranicznika modulacji i zapewniam, że ta modyfikacja nie spowodowała u mnie żadnego "siania" po sąsiednich kanałach czy zakłóceń.


    Swoją drogą panie kolego, a czy analizowałeś widmo pracy nadajnika? Pewnie nie...
  • #9
    gorylla76
    Level 2  
    @c2h5oh
    Naprawdę zupełnie nie wiem, o co Ci chodzi i czemu w zupełnie banalnej przecież sprawie wylewasz na mnie wiadro pomyj.

    Teraz trochę faktów, które rozwieją niepotrzebne insynuacje.

    1. Siania po kanałach trudno usłyszeć u siebie- to tautologia. Czy tak naprawdę ciężko zrozumieć, że moje testy na potencjalne sianie polegały na tym, że Z MOJEGO UNIDENA nadawały inne osoby (koledzy), a ja na ich radiach m.in. Alan109, jakaś Cobra (modelu nie znam), Uniden PRO520Xl, Presidenty Harry II i Johnson II nasłuchiwałem, czy moje radio nie sieje po innych kanałach i NIE SIEJE! Czy teraz jestem bardziej zrozumiały?

    2. Istotnie nie wiem jak to możliwe, ale przed zdjęciem ogranicznika modulacji przez część ludzi byłem normalnie słyszalny (nawet stojąc w piątkach). Dlatego te osoby odpowiadały, że dobrze mnie słychać i to napisałem w pierwszym poście. Pierwszy raz z tym, że ktoś mnie jednak nie słyszy dowiedziałem się dopiero po teście z Johnsonem II. Później krzyczałem w eter, czy słyszy mnie ktoś, kto ma radio Presidenta i nikt mi nie odpowiadał. Drugi test był z Harrym II- również duże problemy z komunikacją. Byłem słabo słyszalny i cały czas z jakimś trzaskiem i sprzężeniami. Jak mówiłem z bliska do gruchy, to w ogóle nie było mnie słychać. Z innymi radiami dogadywałem się w sumie bez problemu. To dlatego zgłosiłem się do serwisu CB w celu diagnozy problemu z komunikacją z Presidentami. Podjechałem tam z kolegą od JohnsonaII, z którym to radiem nie mogłem się dogadać. I wówczas wyszło, że mam radio w piątkach. Po przestrojeniu bez najmniejszych problemów dogadałem się perfect z tym Johnsonem i opisywanym Harrym. Wytłumaczenie tych- bądź co bądź nieco dziwnych objawów- pozostawiam bardziej kumatym w tematyce. Naprawdę nie wiem, dlaczego mając radio w piątkach dogadywałem się z częścią radyjek, a częścią (presidenty) nie, ale z jakiejś przyczyny tak po prostu było.

    3. Twoja teza o Johnsonie jest oczywiście błędna- zarówno moje radio jak i JohnsonII są jak najbardziej całkowicie sprawne.

    4. Modulacja Unidena jest fabrycznie ograniczona do około 60%. Każdy, kto zna temat powie Ci, że nawet po zniesieniu ogranicznika modulacja tego Unidena nie jest przesterowana. Słyszałem na wielu radiach, jak nadaje moje i nadaje pięknie, głośno (wcale nie za głośno) i czyściutko. Radio nie sieje z tego powodu po kanałach, a wzrasta nieco wyrazistość głosu i zasięg słyszalności. I to akurat zaobserwowałem z własnych, empirycznych testów.

    5. Zdaję sobie sprawę, że kupiłem radio bez homologacji. Pół polski jeździ z tymi radyjkami, bo są po prostu bezkonkurencyjne w swojej cenie (swoim straszeniem "kijem Wisły nie zawrócisz", bo te radia sprzedawały, sprzedają i będą się świetnie sprzedawać). Ja sam mam przynajmniej z 10 znajomych, którzy je mają i niesamowicie chwalą. Więc pozwolisz, że nie uszanuję Twojej wykładni prawnej, bo dla Twojej wiedzy użytkowanie tego radia nie niesie za sobą ujemnych konsekwencji prawnych. Policja nie ma bowiem żadnych uprawnień do ich rekwirowania, bo nie ma w tym zakresie żadnych przepisów wykonawczych, a przeszukanie samochodu i zatrzymanie sprzętu wymaga zastosowania przepisów procedury karnej i jest zaskarżalne do Sądu. Nie wspomnę o konieczności spisania protokołu. Żaden policjant z pewnością nie zdecyduje się na podjęcie takich działań (gdzieżby tam miał akurat przy sobie protokół przeszukania i zatrzymania rzeczy!). A przecież zawsze można powiedzieć, że zostało zakupione np. w 2006r., kiedy jeszcze miało homologację i nikt ci tego nie udowodni, bo ciężar dowodu leży wówczas na organach ścigania, a Ty nie musisz dostarczać dowodu swojej niewinności.

    6. Zdjęcie ogranicznika było jak najbardziej świadome.

    7. Nie ja rozpętałem tę dyskusję i mam nadzieję, że jest to ostatni post w tym temacie.
  • #10
    c2h5oh
    Moderator
    Tak. Dalszej dyskusji nie będzie. Nie ma sensu i podstaw. Nijak się nie zrozumiemy.
    Pisanie o tym, że zdjęcie ograniczenia głębokości modulacji jest zabiegiem poprawiającym parametry radiotelefonu jest traktowane jako "Udzielanie porad uznanych za szkodliwe" i podlega pod 12 punkt regulaminu.
    Resztę pominę milczeniem.
    Na podstawie punktu 12 regulaminu temat zamykam.