Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prąd spoczynkowy w Peugeocie

mercik 16 Sie 2004 09:30 3660 10
  • #1 16 Sie 2004 09:30
    mercik
    Poziom 10  

    Peugeot 306/94r : przy wyłączonym zapłonie płynie prąd 10mA, co po dwóch dniach rozładowuje mi akumulator (45 Ah) o 0,3V (do 12,3) co uniemożliwia uruchomienie samochodu.
    Czy taki prąd "spoczynkowy" jest "normalny" czy może nalezy gdzieś szukać zwarcia??? Jaka jest dopuszczalna wartość płynącego prądu przy wył silniku??? Z elektryki mam reg szyby i lusterka, RO, centralny zamek. Alarmu i immob nie mam.

    I jeszcze jedno. Czy taki spadek napięcia na akumulatorze (0,3V w 2 dni przy 10mA poboru) jest ok czy może świadczy o zużytym (zasiarczonym) akumulatorze?
    Może ktoś podpowie jak wyliczyć jaki powinien być spadek napięcia przy znanym poborze prądu lub zamiennie jak spadek napięcia w czasie przeliczyć na pojemność akumulatora????

    0 10
  • #2 16 Sie 2004 09:50
    mczapski
    Poziom 38  

    Pobór prądu rzędu 10 mA raczej właściwy. Trzeba zasilić sterownik silnika i prawdopodobnie radioodbiornika. Do tego zapewne zegar, termometr itp. Nie bardzo wiadomo przy informacji o spadku napięcia o jakie jego wartości chodzi. Poza tym co oznacza rozładowanie akumulatora? Ale prawdopodobnie będzie to objaw zużycia akumulatora. Ważne jest jak spada napięcie w instalacji podczas rozruchu silnika.
    Trochę niedoczytałem informacji źródłowej, ale dalej nie wiem czy napięcie 12,6 V posiada akumulator przy uruchomionym silniku czy przy wyłączonym.

    0
  • #3 16 Sie 2004 09:54
    mkos1
    Poziom 29  

    Napisz jeszcze jakiej firmy i ila latek sobie liczy ten akumulatorek bo myślę, ze chyba juz na niego przyszedł "czas"

    0
  • #4 16 Sie 2004 09:56
    darekk
    Poziom 11  

    10mA * 2 *24h = 480mAh = 0.48 Ah

    Jak widać zz obliczeń dla sprawnego naładowanego akumulatora 45Ah to betka. Nie powinno mieć żadnego wpływu

    Albo prąd jest większy np 100mA , albo to nie jest 2 dni a 2 miesiące.

    A nie zapalić samochodu przy 12.3V na akumulatorze to trochę dziwne.
    A co to znaczy "uruchomić samochód". Czy rozrusznik rusza?
    Bo jeżeli nie to myślę, że akumulator może być uszkodzony i mieć za dużą rezystancję wewnętrzną lub klemy dobrze nie kontaktują.

    10mA w terazniejszych samochodach to nie jest dużo. Tyle ciągnie załączony alarm (wiem że ty nie masz go).

    Sprawdz napięcie nazaciskach akumulatora przy kręcącym się rozruszniku. to ci wszystko powie.
    Jeżeli napięcie spada poniżej 8V to aku pa pa.

    0
  • #5 16 Sie 2004 11:46
    mercik
    Poziom 10  

    Jest tak, że rozrusznik chce kręcić, ale nie ma siły - klasyczne objawy niedomagającego akumulatora (m.in. przygasające kontrolki itp). Z tym, że napięcie na akumulatorze jest 12,3V. Dwa dni wcześniej (też na zimnym i wyłączonym) było 12,6. Zastanawiał mnie ten prąd 10mA - niby niedużo ale...

    Jak podładuję akumulator w czasie jazdy (przy uruchomionym silniku jest ładowanie 14V) albo prostownikiem to rozrusznik wtedy daje zapłon silnika. Na następny dzień od łądowania też jeszcze daje radę. Ale jak autko postoi już dwa dni to lipa... rozrusznik chciałby, ale nie może.

    I nie wiem czy to wina akumulatora (ma juz kilka latek...) czy to wina tego prądu co go rozładowuje.


    AHA wcześniej był większy prąd przy wyłączony silniku - 110mA. Ten mi ściągał 2V z akumulatora w noc. Ta "setka" już usunięta i nie wiem czy szukać jeszcze "10". Być może jest tak że to ciągłe 110mA mi uwaliło akumulator, ale zanim wydam kasę na nowy wolę się upewnić czy to przypadkiem nie co innego, bo szkoda żeby nowy też szl** trafił..


    PS Sprawdzę jeszcze to napięcie na aku podczas kręcenia rozrusznikiem, ale to dopiero po południu.

    0
  • #6 17 Sie 2004 08:30
    sigi
    Spec od samochodów

    Nie ma prawa być więcej poboru prądu jak 0,05 A. Jaki by to nie był samochód - stary czy nowy. Masz urządzenie w aucie , które pobiera za dużo prądu. Może to być radio źle podłączone bądź uszkodzony alarm, niekiedy sam zegarek potrafi dużo pobierać. Bywa że dioda symulująca alarm jest nieodpowiednia.


    Pozdrawiam.

    0
  • #8 28 Sie 2004 00:10
    zawer
    Poziom 15  

    naladuj akumulator prostownikiem na maxa i postaw akumulator nie zalozony do auta na dwa dni z podlaczona do niego zaroweczka np 1w i zobacz czy i po jakim czasi spada na nim napiecie bo ta zaroweczka prawie go nie obciaza jak po dwoch dniach bryczek nie zapali to otworz okna i rzuc nim dalej niz bedziesz widzial,bo jak by 10ma mialo w dwa dni rozladowac akumulatory w autkach to nikt by nie mogl miec alarmow w bryczkach bo na czowaniu uniemozliwialy by rozruch silnika po rozbrojeniu po dwoch dniach :)

    0
  • #9 28 Sie 2004 16:35
    P.Artek
    Poziom 21  

    10mA jest jak najbardziej prawidlowym poborem.Przeczysc klemy(zwlaszcza + ktory bardziej sniedzieje)jesli problem nie zniknie to akumulator masz do wymiany.

    0
  • #10 28 Sie 2004 18:42
    mariusz

    Poziom 15  

    A ja myślę, że ty masz po prostu uszkodzony rozrusznik.

    0
  • #11 29 Sie 2004 18:27
    senso
    Poziom 20  

    Popieram mariusza
    Miałem to samo dwa lata temu,na ciepłym silniku kręciło i odpalało,gdy ostygł były problemy.Też mierzyłem pobór prądu ale już nie pamiętam.
    Pokusiłem się o wymianę akumulatora mój miał 7 lat ( mam diesla 72Ah) pomagało przez kilka dni ale w końcu i tak były problemy.
    Ładowanie było OK (14,25-14,45 V) więć zdjąłem rozrusznik.
    Pierwsze co stwierdziłem to że szyna sailająca szczotki była pęknięta,nawierciłem ją spiąłem stalowym drutem i zalutowałem.
    A wymiar nominalny szczotek też poniżej minimum <10 mm.
    Założyłem nowe i pali bez problemu nawet zima przy -20 st C.

    0