Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

vw jetta 1.8 k-jet na blosie-co podnosi klape spietrzającą

17 Kwi 2010 16:12 4311 30
  • Poziom 11  
    Witam , posiadam jette 1.8 GX czyli na wtrysku mechanicznym k-jetronicu, założyłem blosa pomiedzy przepływomierz a przepustnicę i chcialem sie zapytać czy skoro klapa spietrzająca z przeplywomierza otwiera badz zamyka , czyli steruje dostarczaniem powietrza- to czy w takim razie czy ona pracuje gdy jest lpg i blos w tym ukladzie zasilania?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 39  
    esio10 napisał:
    klapa spietrzająca z przeplywomierza otwiera badz zamyka , czyli steruje dostarczaniem powietrza


    dokładnie odwrotnie - klapę otwiera zasysane przez silnik powietrze a ilość powietrza regulujesz ty nogą tzn otwierasz bądź zamykasz przepustnicę i w związku z tym na gazie również pracuje
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 11  
    tak racja steruje noga ,gdy silnik pracuje na benzynie , w przypadku blosa mam jakby podwójną przepustnice jedna z silnika, a drugą z blosa ,

    P.S Fajnie ześ sie znowu odezwał :P moze znowu cos mądrego wyjdzie :p..

    a zalozylem problem , gdyz jedni piszą ze w przypadku K (ke) jetrona na lpg przeplywka (klapa) jest w spoczynku i nalezy albo wtedy podwiesić klape na stale , albo zastosować silownik podnoszący klape przeplywomierza
  • Poziom 39  
    dobrze mówią tylko nie do końca i nie wszystko
    na stałe podwiesić klapę - blokujesz klapę w pozycji otwarta na max i jeździsz tylko na gazie
    zastosować silownik podnoszący klape - montujesz siłownik który otwiera na max klapę po przełączeniu na gaz
    w przypadku blosa mam jakby podwójną przepustnice jedna z silnika, a drugą z blosa - przepustnica blosa działa tak samo jak klapa przepływomierza tzn jeśli otwierasz przepustnicę (depczesz gaz) to powietrze zasysane otwiera przepustnicę blosa i podnosi klapę przepływomierza
  • Poziom 11  
    no własnie albo podwieszają przepustnice na stałe w pozycji max i wtedy wyklucza sie jazde ne benzynie , albo stosuje siłownik... a jak wiadomo ta klapa przeplywki sama sie unosi na skutek otwarcia przepustnicy (czyli podcisnienia) to skoro jedni jakby albo dodatkowo stosują silownik ktory otwiera przeplywomierz w pozycji max albo decyduja sie tylko na jazde na gazie i podwieszaja klape na stale w pozycji max - to wtedy silnik dostaje wiecej powietrza niżeli jakby sam sie podnosił na skutek otwarcia przepustnicy i nie wiem jak to wyglada ale nie wiem czy aby sie ta klapa w takim układzie na max otworzy. Gdyz sa inne rozwiazania wtrysku paliwa tez wtedy nie ma klapy przeplywomierza - jest dolot powietrza jakby ,, pełną gębą,,
    Czemu też ktos wymyslił tak skomplikowy wtrysk jak K ( KE) jet to nie rozumiem he he , przeciez wystarczy właśnie uszkodzić czy troche przestawic klape przepływki i już nie działa to poprawnie..
    Jak zauwazylem po zamontowaniu blosa podniosło sie w moim przypadku spalanie z 10 na mikserze do 13 na blosie ( i silnik nie jest butowany) i sie ciagle zastanawiam czy wlasnie za bogata mieszanka nie jest przez te klape... sie juz tez zaczalem zastanawiam czy aby nie podwiesić tej klapy na stale w pozycji max i jezdzic az sie butla skonczy i sprawdzic ile wtedy km zrobie..

    Dodano po 8 [minuty]:

    i tez mnie zastanawia gdyz na forum audi ( a one czesto w ke, k -jety sa wyposazone) pisali ze przy blosie w przypadku wtrysku mechanicznego jest konieczna kompensacja - czemu ona wlasciwie ma sluzyc? pisali ze sie ja stawia miedzy przeplywke a blos - ja sie sugerowalem ze sie ja stawia aby wlasnie ona podniosla dodatkowo klape - ale nie wiem jak na serio to po co jest
  • Poziom 20  
    KE nie jest skomplikowany
    BOSCH to wymyślił
    czemu chcesz koniecznie kombinować z klapą? nie może sobie latać luźno? wiele mocy ci nie ubędzie przecież i tak na gazie jedziesz więc nie ma sie co spodziewać że będzie latać
  • Poziom 11  
    pytam , gdyz mnie zaczeło to zastanawiać, i dało mi do myślenia czemu sie przyrost spalania gazu pojawił z 10 na mikserze do 12,5-13 l gazu na blosie
  • Poziom 23  
    Panowie. Elementy trysku mechanicznego są smarowane benzyną. Dlatego przy jeździe na LPG dobrze jest unieruchomić klapę, żeby bez smarowania elementy wtrysku nie zużywały się w przyspieszonym tempie.

    Wzrosło spalnie na Blosie? Dziwne.
    Montowaliście go w tym samym miejscu co mikser? Macie zrobioną kompensację parownika? Regulowaliście instalacje po zamontowaniu Blosa?
  • Poziom 11  
    no wiec tak blosa montowalem sam, na szczesnie nie musialem robic zadnych przerobek gdyz rura dolotowa ma srednice 70mm wiec akurat pod blos, co to miejsca lokalizacji blosa zamontowałe, 7 cm dalej niz to było przy mikserze ( 7cm dalej to znaczy dalej od przepustnicy . I mimo ze silnik lepiej pracuje i reaguje jak to bylo w przyopadku miksera- to jak jezdze rok z blosem to spalanie wzrosło od momentu zalozenia blosa z 10-11 na mikserze do 13-14 na blosie na 30 litrach gazu(pelnym zbiorniku ) robie 130 mil ( a to jest kolo 220 km) .
    Co do kompensacji to jeden gosc mi mowił o tym , sporo o tym czytalem na stronie mercedesa i audi - ale jakos nikt nie potrafil uzasadnic koniecznosci zastosowania kompensacji - wypowiedz były ze : albo lepiej reaguje na gaz ( szybciej) albo ułatwia rozruch - dla próby założylem ( zrobilem sobie kompensacje posiadam parownik BRC AT90E do 100 kW a silnik mam 66 kW wiec wystarczający, membrany wymienialem w parowniku na oryginalne z brc rok temu wraz z montazem blosa, a filtry powietrza i gazu i swiece i kable i kopulke na bosch/ ngk wymieniłem , wiec wracając do parownika to posiada on taki kruciec z tylu jako by słuzy to włąsnie do kompensacji i zamontowałem ją od parownika do rury dolotowej jakies 3-5 cm przed blosem ) zaznacze ze mam to zmontowane w ukladzie : filtr powietrza jest a na nim przeplywomierz z rozdzielaczem paliwa na przeplywce gumowa osłona , osłona łączy sie z długa na 30-40 cm rurą dolotowa, na odciniku od pzrepływomierza z jakies 30 cm zamontowany jest kruciec co ma posluzyc jako dojscie kompensacji i jakies 35 cm od przeplywomierza jest blos i on sie łączy z gumowa karbowaną osłoną ktora sie łączy z pzrepustnica z dołu dochodzi do tej karbowanej gumy pzrewod z zaworu dodatkowego powietrza . I co zauwazylem po zamontowaniu kompensacji z parownika do krucca pzred blosem co sobie zrobilem - ze silnik żwawiej sie zbiera ale pojawia sie dziura w przedziale 3,5- 4,500 obrotów/min ( jak kompensacji nie mialem , to zadnej dziury nie było) wiec jako tako nie mam jej założonej gdyz jakos nie zadowalało mnie ze jest dziua w obrotach - ale co zauwazylem przy tej kompensacji ze gdy przcisaklem pedal gazu i pojawiala sie dziura przy 3,5 tys i zwolniłem pedał gazu i jeszcze raz nacisłem - to silnik od 3,5 tysiaca ciągnął żwawo i dynamicznie , tak jakby jak rozpedzalem auto na kazdym biegu to musialem wciskac 2 razy pedal gazu , za 1 razem to 3,5 tysiaca trzymac pedał, puscic i jeszcze raz nacis to szedł ładnie i nie wiem czemu tak to było i sie działo .
    Moze mi ktos wytlumaczy po co ta kompensacja i gdzie ją założyc , bo moze w zlym miejscu ją mam za blisko blosa, moze blizej przepływomierza powinna byc .. bynajmniej spalanie mi wzrosło i nie jest to szybka jazda a spokojna

    Dodano po 9 [minuty]:

    co do regulacji blosa nie bylem na analizatorze - jakos gosciu u ktorego kiedys bylem jak kupilem auto , pojechalem do niego by mi gaz wyregulował, to pokrecil jakimis srubkami zgasił pare razy i odpalil silnik i cos pokrecil i stwierdzil ze jest dobrze ( nie wiem czy jakis jasnowidz z niego czy co- ale nawet analizatora nie podlańczał ) wiec jakos uraz do niego mam , nastepny ktory jest w okolicy to jak mi powiedzial ze sie w parownikach nie wymienia membran bo to trzeba nowy parownik kupic - to tez mnie jakos zraził i zaczałem sam grzebac , pytac na forum , wiec auto reki gazownika juz z dobre 3 lata nie dotknęło , Sruby na blosie ustawiłem jak pisze w instrukcji . Chyba jedanak przy okazji podskocze na stracje kontroli i powiem by mi udostepnili analizator i w jakis sposob wyregulowac ( regulowac ) blosa
  • Poziom 39  
    z tego co napisałeś wynika że kompensację dobrze zrobiłeś a ta dziura to wynik "gry ciśnień" w dolocie powietrza - pewnie długo i namiętnie regulując udałoby się to wyeliminować ale regulacja z kompensacją to ciężka sprawa
    z drugiej strony jeśli nie masz blokady klapy przepływki to kompensacja wydaje się konieczna z racji tego że klapa jest na sprężynie i stawia opór dla powietrza co z kolei powoduje wzrost podciśnienia w gumowej rurze a to z kolei powoduje mocniejsze zasysanie gazu z parownika i stąd większe zużycie - efekt jak przy mikserze gdy jest mocno brudny filtr powietrza
    reasumując myślę że wykombinowanie siłownika blokującego klapę k-jeta będzie najsłuszniejszym rozwiązaniem ze względu na sam rozdzielacz k-jeta (zużycie z braku benzyny jak i ewentualny strzał w dolot nie powinien zrobić wiele szkód) jak i na mniej kłopotliwe użytkowanie inst lpg (częstotliwość regulacji z powodu zużycia membran czy nawet jakości gazu)
  • Poziom 11  
    napisales kwok ze klapa jest na sprezynie ? która klapa - jesli chodzi o klape blosa to tak, jesli o klape pzreplywomierza to nie widzialem tam sprezyny , a przeciwwage . Ja sie juz zaczalem zastanawiac czy aby podlączyc kompensacje z parownika jak nijblizej klapy przepływomierza, moze wlasciwie ona powinna byc blizej pzreplywomierza ,niżeli blosa , gdyz podcisnienie z kompensacji z parownika bierze sie tylko z tego co membrana sie wychyli -wiec ja to rozumuje ze kompensacja jest po to by podnieśc klape przepływomierza i powinna byc jaknajblizej przepływki , bo jak pisalem wyzej teraz jest przepływka, guma na niej , rura dolotowa z 30 cm , nastepnie kruciec z kompensacji , jakies 5 cm za nim blos i zaraz za blosem na odcinku 7cm jest guma co laczy blosa z przepustnicą.
    To może jak piszesz kwok ze wymyslić siłownik co podtrzymuje klape w pozycji max, to moze na probe przez te gumowe osłone przepływki małą dziureczke zrobic co żyłka wedkarska przejdzie i podwiązać klape tymczasowo na stałe i wyjezdzic wlasnie zbiornik gazu i zobaczyc jak sie sprawa bedzie miała z spalaniem ??

    Dodano po 5 [minuty]:

    moze dodam jeszcze ze z ta kompensacja to tez było tak , ze nie posiadałem jednego kawałka weża do lpg , stad tez mialem 2 kawalki o tej samej srednicy z wezy do lpg i jeden co do srodka wsadziłem i skreciłem cymbandami
  • Poziom 23  
    Kompensacja nie podniesie klapy spietrzającej tylko zniweluje podciśnienie (wpływ podciśnienia) wnoszone do dolotu przez tę klapę i przez filtr.
    Po zamontowaniu/podłączeniu kompensacji mieszanka na pewno się zubożyła i trzeba było na nowo regulować instalację. Nie zgodzę się że regulacja będzie trudniejsza niż bez kompensacji, bo niby czemu? Z kompensacją instalacja powinna pracować stabilniej więc regulacja powinna być prostsza, a jej efekty bardziej trwałe.
  • Poziom 39  
    ze sprężyną to może trochę przenośnia ale chodziło mi o klapę spiętrzającą - nawet jeśli jest bez paliwa to i tak wraca do położenia spoczynkowego niezależnie od tego w jakiej pozycji jest przepływomierz tzn nawet jeśli go odwrócisz do góry nogami to klapa samoczynnie nie opadnie więc jakieś działanie sprężyste istnieje i to ono właśnie wprowadza opór dla przepływającego powietrza a zatem wzrost podciśnienia za klapą

    oczywiście że możesz w dowolny sposób zblokować klapę na próbę - polecam wymyślić sposób jak najmniej inwazyjny a zwłaszcza jeśli chodzi o dziurawienie gumy za klapą spiętrzającą

    oczywiście że jeśli dołożyłeś kompensację po wyregulowaniu blosa bez kompensacji to należy się ponowna regulacja

    trudności z wyregulowaniem inst z kompensacją wynikają z mojego doświadczenia na własnym aucie - instalacja była z mikserem i generalnie wszystko chodziło jak trzeba tylko był trochę problem z przejściem z wolnych obrotów na wyższe przy gwałtownym depnięciu w gaz - nie rozpracowałem tego bo tak prawdę mówiąc robiłem to tylko dla eksperymentu i po prostu mi się nie chciało

    potwierdzam gondoljerzy jeśli chodzi o kompensację - nie podniesie klapy spietrzającej tylko zniweluje podciśnienie (wpływ podciśnienia na membranę parownika) wnoszone do dolotu przez tę klapę i przez filtr
  • Poziom 11  
    to w takim razie co zrobic.. albo zblokowac tymczasowo klape w pozycji max i tak jezdzic i obserwowac spalanie , czy zalozyc kompensacje w dowolnym miejscu byle na odcinku przepływomierz a blos i jechac na analizator ? Gdyz ja regulacji w zasadzie zadnej nie robilem , wykrecilem pare obrotow dużą srube i pare mała i tak zostawiłem bo tak pisało w instrukcji blosa
  • Poziom 39  
    aaaaaaaaa no jak tak to załóż kompensację i trzeba wyregulować
  • Poziom 11  
    kwok napisał:
    aaaaaaaaa no jak tak to załóż kompensację i trzeba wyregulować


    to zrobic kompensacje z jednego kawalka węża wstawic kruciec w dowolnym miejscu i jechac na analizator i w jaki sposob regulować i na co patrzec.. rozumiem ze parownik ma byc na max rozkrecony czyli sruba napiecia membrany bez zmian a srube dawki do max rozkrecac.. ??

    i co z tą klapą ? mimo zamontowania kompensacji i tak jej nie ruszac i nic z nią nie robić ??

    no i czy ta dziura w obrotach przy założonej kompensacji moze wynikać z złej regulacji.. ??

    Dodano po 39 [minuty]:

    chyba ze zalozyc kompensacje, klape swobodnie latającą i zakrecic sruby na blosie i krecic co pol obrotu i jazdy probne ..?? i dążyć do uzyskania pozycji gdzie nie bedzie dziury w obrotach ??
  • Poziom 11  
    no wiec Panowie - powiecie mi jak wkoncu sie zabrać za to..
  • Poziom 39  
    możesz zrobić dowolną metodą - zależy od ciebie z mojej strony sugeruję jednak zablokowanie klapy spiętrzającej i regulację bez kompensacji a w przyszłości zamontowanie siłownika blokującego klapę na gazie

    jeśli klapa luźno latająca to z kompensacją

    każda zmiana w układzie dolotu powietrza do silnika wymaga regulacji i tu również wybór metody zależy od ciebie jednak przestrzegam przed odkręcaniem śrubki po trochę w przypadku luźno latajacej klapy - ryzyko strzału i wygięcia klapy
  • Poziom 11  
    to w jaki sposob powinny sie przedstawiac wyniki na analizatorze i przy jakich predkosciach obrotowych..
    I czy bede mial pewnosc ze jezeli zamontoju kompensacje to po regulacji nie bedzie dziury w obrotach jak wczesniej mialo to miejsce czyli w zakresie 3,5-4,5 tys obr/min
  • Poziom 39  
    Cytat:
    to w jaki sposob powinny sie przedstawiac wyniki na analizatorze i przy jakich predkosciach obrotowych

    niestety pytanie nie do mnie ale myślę że osoba obsługująca analizator powinna wiedzieć
    Cytat:
    czy bede mial pewnosc ze jezeli zamontoju kompensacje to po regulacji nie bedzie dziury w obrotach

    to będziesz wiedział dopiero po ustawieniu niestety

    z mojego doświadczenia wynika że z kompensacją jest problem (nie musi być tak u ciebie) a bez kompensacji ma chodzić i łatwiej ustawić więc zrób podparcie klapy i wyreguluj bez kompensacji nawet sugerując się napięciem z sondy lambda jeśli ją masz
  • Poziom 11  
    ja nie mowie ze mi zle chodzi czy cokolwiek.. tylko zastanawia skad tak zwiekszone spalnie z 11 na mikserze do 13-14 na blosie
  • Poziom 39  
    z powodu złej regulacji i dodatkowego podciśnienia wytwarzanego przez klapę spiętrzającą
  • Poziom 11  
    nie wiem czy dobrze ale dzis na probe wykreciłem klape spietrzającą i sie zastanawiam czy tak to zostawic i anulowac jazde na benzynie , czy przykrecic i zrobic kompensacje i regulacje na analizatorze
  • Poziom 39  
    jeśli ustawisz bez klapy to tylko gaz albo będziesz musiał dorobić siłownik podnoszący klapę przy jeździe na gazie
    jeśli nie chcesz robić siłownika to wkręć klapę i zrób kompensację i tak to ustaw na analizatorze

    osobiście nie polecam drugiego rozwiązania ze względu na zużycie rozdzielacza k-jeta (on potrzebuje paliwa pod ciśnieniem żeby się nie zużywał)

    możesz zawsze wypróbować obydwa rozwiązania i wybrać zadowalający ciebie rezultat
  • Poziom 11  
    no ale czy w przypadku zdemontowanej klapy , moge przypuszczac ze nie bedzie az tak wielkiego podcisnienia jak w przypadku klapy
  • Poziom 39  
    klapa zawsze wprowadza dodatkowe podciśnienie więc po jej zdemontowaniu będzie mniejsze
  • Poziom 11  
    no wiec w piatek zdemontowałem klape z przepływki i co zauwazylem ? że silnik jakby lepiej przyspiesz , zbiera sie dynamiczniej ( moze to zludzenie ) nie bylem na zadnej regulacji jeszcze , postanowiłem sie narazie sam pobawić.. wiec było ok , az do wczoraj ( niedziela) auto mialo problem odpalic ( wiadomo w pozycji odpalania na gaz był i sie zastanawiam czy mimo i tak jak jest silnik zimny to podaje paliwo do wtryskiwacza rozruchowego ? ) no wiec nie umialem go za cholercie odpalic :/ mowa gdy zimny , bo gdy juz odpalił to chodził normalnie i palił tez bez problemu wiekszego.. dzis , właściwie przed chwilą znowu ( wrociłem z pracy i z ciekawosci poszedłem go odpalic - i znowu problem ) wkurzyłem sie i wkreciłem klape z przepływki spowrotem... i moje pytanie - czemu problem z odpaleniem gdy zimny sie pojawiło ???
  • Poziom 39  
    bez klapy zmalało podciśnienie w dolocie i w związku z tym mieszanka się zubożyła i stąd problem z zapaleniem (zimny silnik potrzebuje dużo bogatszej mieszanki niż nagrzany)
    z twojego opisu wynika że mieszanka jest względnie dobra (właściwa dla ciepłego)
    zapewne na gazie jest odcięta pompka paliwa (wtryskiwacz rozruchowy nie poda paliwa bo go nie ma) więc jeśli bez klapy to należałoby pompkę paliwa włączyć na rozruch bo wtedy wtryskiwacz rozruchowy podleje trochę benzynki (mieszanka się wzbogaci) i jest szansa że silnik bez większego problemu zapali
    resztą wtryskiwaczy nie masz się co przejmować bo one nie podadzą paliwa bez klapy
  • Poziom 11  
    to jak to w takim razie zrobic? by podczas rozruchu zimnego silnika podawało paliwo ?
  • Poziom 39  
    na czas testu po prostu musisz włączyć dwa paliwa na raz albo po prostu zlikwidować odcięcie pompki paliwa i zapalać na gazie