Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Cinquecento problem z plynem od chlodnicy

piotrek.28jp 17 Kwi 2010 18:05 11845 26
  • #1 17 Kwi 2010 18:05
    piotrek.28jp
    Poziom 9  

    witam mam problem z cieniasem 700 gdy juz samochod zlapie temperature silnika ok 90 stopni to zaczyna mi wyciekac plyn ze zbiorniczka wyrownawczego od chlodnicy jaki to moze byc powod?? czy w korku od tego zbiorniczka trzeba dziurke mala wywiercic czy co??

    0 26
  • #2 17 Kwi 2010 18:37
    barteqqq
    Poziom 21  

    którędy Ci on wycieka? z pod korka czy jak?

    0
  • #3 17 Kwi 2010 18:52
    piotrek.28jp
    Poziom 9  

    korek jest dobrze zakrecony a mimo to wycieka spod korka nie wiem dlaczego ;/ ale tylko wtedy jak silnik zlapie temperature

    1
  • #4 17 Kwi 2010 19:42
    PAWEL222227
    Poziom 16  

    To wymień korek,w nim jest zaworek i on puszcza.
    Sprawdź jeszcze czy nie robi się za duże ciśnienie w układzie(puchnięcie węży).

    0
  • #5 17 Kwi 2010 19:42
    gimak
    Poziom 38  

    Typowy objaw dla zapowietrzonego układu chłodzenia, którego przyczyną mogą być przedmuchy do układu. Odpowietrzyć układ i poczekać czy sytuacja się powtórzy. Jeżeli się powtórzy to przyczyna wymieniona wyżej.

    0
  • #6 17 Kwi 2010 19:43
    barteqqq
    Poziom 21  

    No bo to jest tak że jak silnik osiągnie określoną temp. otwiera się termostat i puszcza płyn ( poszukaj dokładnego opisu to dowiesz się o co chodzi) Możliwe że nalałeś za dużo płynu i teraz " kipi "

    0
  • #7 17 Kwi 2010 20:18
    piotrek.28jp
    Poziom 9  

    co do ilosci plynu to jest tyle ile powinno tylko pozniej po osiagnieciu odpowiedniej temperatury ucieki mi przez korek i kapie na pasek co pozniej mi on piszczy a to moze byc przyczyna uszczelki pod glowica?? czy tylko tego korka ja ten korek probowalem umyc woda i przedmuchiwalem sprezarka i dalej cieknie

    0
  • #8 17 Kwi 2010 21:59
    gimak
    Poziom 38  

    W korku są dwa zaworki. Jeden ciśnieniowy - jego zadaniem jest upuszczać powietrze lub płyn (jeżeli do niego dosięgnie) na zewnątrz w przypadku nadmiernego wzrostu ciśnienia w układzie (aby węży nie porozrywało). Drugi podciśnieniowy - jego zadaniem jest zrównanie z ciśnieniem atmosferycznym, podciśnienia jakie się wytwarza w układzie podczas stygnięcia silnika (nie dzałanie tego zaworku to płaskie węże na zimnym silniku).

    0
  • #9 17 Kwi 2010 22:34
    PAWEL222227
    Poziom 16  

    piotrek.28jp napisał:
    co do ilosci plynu to jest tyle ile powinno tylko pozniej po osiagnieciu odpowiedniej temperatury ucieki mi przez korek i kapie na pasek co pozniej mi on piszczy a to moze byc przyczyna uszczelki pod glowica?? czy tylko tego korka ja ten korek probowalem umyc woda i przedmuchiwalem sprezarka i dalej cieknie

    To sobie sprawdź :ciśnienie otwarcia 0,98 bar.(chciał bym to zobaczyć)
    ten korek kosztuje 10 zetów

    0
  • #10 18 Kwi 2010 00:17
    piotrek.28jp
    Poziom 9  

    jak to cisnienie otwarcia?? chodzi wam o cisnienie na cylindrach?? To co trzeba tylko nowy korek kupic i bedzie ok??

    1
  • #11 18 Kwi 2010 00:42
    adas2524
    Poziom 9  

    Tak jak koledzy pisali zacznij od wymiany korka nie jest on drogi a bardzo często bywa przyczyną właśnie takich objawów. Niesprawny zaworek w korku powoduje zwiększenie ciśnienia w układzie chłodzenia a w tym przypadku coś gdzieś musi puscic pewnie dlatego cieknie ze zbiornika.Powodzenia.

    0
  • #12 18 Kwi 2010 08:03
    PAWEL222227
    Poziom 16  

    piotrek.28jp napisał:
    co do ilosci plynu to jest tyle ile powinno tylko pozniej po osiagnieciu odpowiedniej temperatury ucieki mi przez korek i kapie na pasek co pozniej mi on piszczy a to moze byc przyczyna uszczelki pod glowica?? czy tylko tego korka ja ten korek probowalem umyc woda i przedmuchiwalem sprezarka i dalej cieknie

    To sobie sprawdź :ciśnienie otwarcia 0,98 bar.(chciał bym to zobaczyć)
    ten korek kosztuje 10 zetów

    0
  • #13 18 Kwi 2010 08:06
    gimak
    Poziom 38  

    Chciałem jeszcze tylko dodać, że w sprawwnym, nie zapowietrzonym układzie, płyn w zbiorniku wyrównawczym nie powinien podchodzić do górnej krawędzi zbiornika i wylewać się na zewnątrz nawet przy odkręconym korku.

    0
  • #14 18 Kwi 2010 12:01
    piotrek.28jp
    Poziom 9  

    gimak napisał:
    Chciałem jeszcze tylko dodać, że w sprawwnym, nie zapowietrzonym układzie, płyn w zbiorniku wyrównawczym nie powinien podchodzić do górnej krawędzi zbiornika i wylewać się na zewnątrz nawet przy odkręconym korku.

    patrzylem jak silnik zlapie temp to przy odkreconym korku nie wycieka nawet jego stan sie nie zwieksza wiac zaczne od tego korka moze akurat to to jest przyczyna :)

    0
  • #15 14 Maj 2010 16:35
    mandarek
    Poziom 14  

    Dołącze się do tematu bo mam podobny problem. Mam CC900, gaźnik

    Kilka dni temu po przejechaniu jakiś 30km (w trasie) temperatura na wskaźniku skoczyła do ostatniej białej kreski przed czerwonym polem.

    Po podniesieniu klapy zauważyłem z pod korka zbiorniczka wyrównawczego cieknie (leje) się płyn.

    Potem jak czekałem na ostygnięcie. obserwowałem poziom płynu i wciągu 10min. obniżył się on o jakieś 0,5cm. Ale jego stan nadal był nad kreską "min"
    Jak się spojrzy do zbiorniczka to płyn jest ciemny (ale nie było na jego powierzchni plam oleju). Natomiast ciecz ta co się wylewa była czysta (jak woda).

    Niewiem jak było w czasie jazdy, ale po zatrzymaniu wentylator chłodnicy pracował. Wszystkie rury (do termostatu) były ciepłe, gorące.

    W czasie drogi powrotnej (tylko bez szarżowania) temperatura utrzymywała się w okolicach 90C. Widać było pracę wiatraka. bo jak podeszła lekko za 90C to za moment opadała. Zbiorniczek suchy.

    Stało się to pierwszy raz.
    Fakt rzadko jeżdze w dłuższe trasy bez przystanków, zazwyczaj po mieście albo do pracy (10km).

    Co to może być?
    Uszczelka?
    Zapowietrzony układ? Jak sprawdzić?

    0
  • #16 14 Maj 2010 20:44
    gimak
    Poziom 38  

    Kolego mandarek, sprawdź drożność chłodnicy dla powietrza. Przyczyną może być za mały przepływ powietrza przez chłodnicę spowodowany przez zabrudzenie (zaklejenie rozbitymi owadami) i to może być przyczyną zmniejszonej zdolności wymiany ciepła.

    0
  • #17 15 Maj 2010 16:00
    mandarek
    Poziom 14  

    gimak napisał:
    Kolego mandarek, sprawdź drożność chłodnicy dla powietrza. Przyczyną może być za mały przepływ powietrza przez chłodnicę spowodowany przez zabrudzenie (zaklejenie rozbitymi owadami) i to może być przyczyną zmniejszonej zdolności wymiany ciepła.

    A w jaki najlepiej to zrobić sposób.

    Jeszcze jedno. Do kolegi gimak
    W innym tematacie opisałeś poniższy test z butelką na uszkodzoną uszczelkę.
    gimak napisał:
    Według mnie 100% pewności na to da następujący test. Zamiast oryginalnym korkiem zatkać (szczelnie) zbiornik wyrównawczy zwykłym korkiem z przeciągniętym przezeń wężykiem. Koniec wężyka wstawić do butelki z wodą. Zagrzać silnik do normalnej temperatury pracy (aby temperatura była stabilna) i obserwować butelkę z wodą. Jak lecą z wężyka cały czas pęcherzyki (po przegazowaniu prze chwilę intensywniej) to jest raczej pewna uszczelka. Jeżeli nic nie leci , to uszczelka jest w porządku. Przy układzie niedokładnie odpowietrzonym w czasie nagrzewania silnika mogą lecieć pęcherzyki.
    To, że węże są cały czas miękkie może świadczyć o nieszczelnym korku. Przy dobrze odpowietrzonym układzie, w którym zbiornik wyrównawczy jest ciśnieniowy, przewody na gorącym silniku powinny być ciut twardsze niż na zimnym, ale nie twarde.

    Czy mogę ja go wykonać w swoim CC?

    Rozgrzać silnik do temp. ok.90C cały czas z zamontowaną butelką, przygazować i sprawdzać czy w butelce pojawiają się jakieś bąbelki? czy tak?
    Jeżeli się pojawiają to uszczelka walnięta?

    1. Jak rozumiem zbiorniczek zakreścić zwykłym korkiem z małą dziurką. Do niej włożyć jakąs rurkę (to połączenie musi być chyba w miarę szczelne?)
    2. Na jaką głębokość włożyć rurkę do zbiorniczka? żeby stykała się z płynem czy tylko pod powierzchnię korka?
    3. W butelce zrobić to samo? czyli nakrętka i rurka do środka?
    4. Czy włożyć tylko rurkę i nie zakręcać butelki?
    5. Czy rurka ma iść do samego dna butelki?
    6. Czy butelka ma być ustawiona wyżej, niżej od zbiorniczka

    Chce dodatkowo przetestować termostat. Wrzucę go do garnka z wodą i zagotuje. Czy mogę wrzucić tylko sam wkład termostatu czy z całą obudową?
    Ma być cały zalany wodą?
    A może jest lepszy sposób bez jego wyjmowania?

    A jak sprawdzić czy nie poszła pompa wody (lub jej uszczelniacz) wycieków zewnętrznych brak.

    0
  • #18 15 Maj 2010 23:48
    gimak
    Poziom 38  

    Odnośnie chłodnicy, wystarczy sprawdzić czy chłodnica jest czysta od strony nadmuchu chłodnego powietrza.
    Odnośnie testu z butelką. Zbiornik wyrównawczy należy szczelnie zatkać zakrętką lub korkiem przez który jest przeciągnięty wężyk. Ponieważ zbiornik ma być szczelnie zamknięty więc połączenie wężyk-korek (zakrętka) też musi być szczelne. Koniec wężyka w zbiorniczku powinien kończyć zaraz pod korkiem i w żadnym przypadku nie powinien być zanurzony w płynie. Drugi koniec trzeba zanurzyć w naczyniu z cieczą, żeby było widać, czy jest dopływ gazów do układu chłodzenia (bąbelkowanie). Butelka (naczynie) powinno napełnione wodą lub płynem stosowanym w układzie poniżej połowy, ponieważ przy szybkich zmianach obrotów silnika (przegazówkach) może dochodzić do zaciągania płynu z butelki do zbiorniczka lub wyrzucenia nadmiaru płynu ze zbiorniczka do butelki (puchnięcie obiegu w wyniku rozszerzalności cieplnej przy zapowietrzonym obiegu lub przedmuchach). Butelka może być w dowolnym miejscu komory silnikowej, ale w pozycji pionowej. Reszta tak jak w przytoczonym cytacie.
    Jeżeli przy rozgrzanym do normalnej temperatury występuje ciągłe bąbelkowanie to znaczy, że do układu chłodzenia dostaje się gaz - spaliny lub LPG (jeżeli jest instalacja gazowa - w tym należy sprawdzić taką możliwość).
    Jedna uwaga. Opisany test dotyczy układu chłodzenia, w którym zbiornik wyrównawczy pracuje jako ciśnieniowy i w czasie testu układ pracuje jak otwarty (bezciśnieniowy, węże wtedy są miękkie).
    W układach, w których zbiornik wyrównawczy pracuje jak bezciśnieniowy, na czas testu trzeba szczelnie zatkać przewód przelewowy ze zbiornika, oraz podeprzeć w pozycji otwartej zaworek podciśnieniowy (jest to łatwiejsze niż z zaworkiem ciśnieniowym) w korku na (przy) chłodnicy służący do napełniania układu, w celu stworzenia otwartego układu chłodzenia.
    Dodam jeszcze, ze ten test można robić bez żadnych problemów w układach chłodzących silników, w których normalną temperaturą pracy jest 80-90*C. Przy wyższych temperaturach przeprowadzenie testu jest bardziej skomplikowane i mniej miarodajne, ale możliwe do wykonania.
    Ja, jak sprawdzałem pracę termostatu, to wsadziłem go do garnka z ciepłą wodą na palniku, ogrzewałem i sprawdzałem przy jakiej temperaturze termostat zaczyna się otwierać i przy jakiej jest już całkowicie otwarty, a tego bez wyjęcia nie sprawdzisz.
    O ograniczonym przepływie płynu przez chłodnicę i przez to przegrzewaniu się silnika może świadczyć duża różnica temperatur węży do i z chłodnicy, występująca na wolnych obrotach przy załączonym wentylatorze. Przyczyn może być kilka: termostat (niecałkowicie otwarcie), pompa (słaba wydajność), przytkane przewody do chłodnicy (wg mnie mało prawdopodobne).

    0
  • #19 16 Maj 2010 12:43
    mandarek
    Poziom 14  

    Ale czy butelka z płynem ma być również zamnkięta? W taki sam sposób jak zbiorniczek.

    Korek do zatkania zbiorniczka to może być zwykła zakrętka? oczywiście pasująca średnicą, szczelna itd.?

    gimak napisał:

    Jedna uwaga. Opisany test dotyczy układu chłodzenia, w którym zbiornik wyrównawczy pracuje jako ciśnieniowy i w czasie testu układ pracuje jak otwarty (bezciśnieniowy, węże wtedy są miękkie).
    W układach, w których zbiornik wyrównawczy pracuje jak bezciśnieniowy, na czas testu trzeba szczelnie zatkać przewód przelewowy ze zbiornika, oraz podeprzeć w pozycji otwartej zaworek podciśnieniowy (jest to łatwiejsze niż z zaworkiem ciśnieniowym) w korku na (przy) chłodnicy służący do napełniania układu, w celu stworzenia otwartego układu chłodzenia.


    A jak sprawdzić czy zbiorniczek pracuje jako ciśnieniowy lub bezciśnieniowy?

    A jak sprawdzić czy nie poszła pompa wody (lub jej uszczelniacz) wycieków zewnętrznych brak. Da się jakoś bez jej demontażu?

    0
  • #20 16 Maj 2010 21:50
    gimak
    Poziom 38  

    Butelka powinna być otwarta, a zamknięta to nieszczelnie, aby bąbelkujący gaz mógł swobodnie się ulatniać.
    Może być zwykła zakrętka, ale zamknięcie musi być szczelne.
    Co do zbiorniczków wyrównaczych, to nie wiem jak to jest rozwiązane w poszczególnych markach i modelach.
    To co jest charakterystyczne wg mnie dla zbiorników bezciśnieniowych, to włączenie ich do obiegu. Jest włączony jednym tylko przewodem do króćca służącego do napełniania układu (na chłodnicy) w przestrzeń między siedzeniem zaworku ciśnieniowego i górnym uszczelnieniem korka na chłodnicy. W korku na zbiorniku wyrównaczym nie ma więc zaworków ciśnieniowego i podciśnieniowego. Sam korek nie jest szczelny, albo z górnej części zbiornika wyprowadzony jest luźno zwisający wężyk służący do połączenia z atmosferą i odprowadzenia nadmiaru płynu. Ponieważ zbiornik połączony jest z układem jednym przewodem więc nie ma przez niego cyrkulacji płynu i płyn w nim jest chłodny.
    Po odkręceniu (zdjęciu) tego korka ( nie musi to być zakrętka) na ciepłym silniku nie ma charakterystycznego syknięcia.
    Zbiornik ciśnieniowy (te układy które znam) połączony jest dwoma przewodami (rurkami) z układem chłodzenia i może w związku z tym przez zbiornik przepływać płyn chłodzący w czasie pracy silnika, więc płyn w nim będzie ciepły (gorący). Korek takiego zbiornika musi być szczelny i to nie jest zwykła zakrętka - są w nim dwa zaworki ciśnieniowy i podciśnieniowy. Przy odkręcaniu tego korka na ciepłym silniku (jeżeli korek jest szczelny) będzie charakterystyczny syknięcie, a czasem może dojść do wyrzucenia części płynu, a ponieważ jest gorący trzeba uważać.
    Co do sprawdzenia pompy bez demontażu. To czy jest sprawna można wnioskować pośrednio o tym pisałem tu:

    Cytat:
    O ograniczonym przepływie płynu przez chłodnicę i przez to przegrzewaniu się silnika może świadczyć duża różnica temperatur węży do i z chłodnicy, występująca na wolnych obrotach przy załączonym wentylatorze. Przyczyn może być kilka: termostat (niecałkowicie otwarcie), pompa (słaba wydajność), przytkane przewody do chłodnicy (wg mnie mało prawdopodobne).
    Napiszę to może wprost. Jeżeli wentylator na chłodnicy pracuje i temperatury przewodów do chłodnicy (górnego i dolnego) będą zbliżone (przy temperaturze 80*C ręką tego się nie wyczuje) to można wnioskować, że pompa jest sprawna (ale czy w 100% tego nie wiadomo) i termostat otwarty.

    0
  • #21 30 Maj 2010 11:33
    mandarek
    Poziom 14  

    witam po przerwie

    w trakcie przeprowadzania tego testu bąbelki leciały tylko w krótkim czasie po przygazowaniu.
    Ale co gorsza po jednym z takich przygazowań silnik stracił moc i zgasł, przy temp. ok. 70st.
    Teraz jak się go odpali (bez znaczenia czy zimny czy temp. 70st.) to momentalnie strasi moc i gaśnie. Jak włącze ssanie to na dużych obrotach pracuje.

    Co się stało?
    Wykończyłem uszczelkę?

    ps. po godzinie odpalił bez problemu. obroty i moc była w porządku.

    0
  • #22 02 Cze 2010 12:47
    stan2300
    Poziom 16  

    wielkie wyrazy wspolczucia ,te silniki to jest zemsta projektanta ,wymien uszczelke pod glowica ,i nie wiem na jak dlugo to pomoze ,tam sa tak waskie sciezki doszczelnienia ,ze przedostaje sie kompresja z silnika i wyrzuca ci wode ,moj kolega z pracy mial ten wynalazek ,pracowalismy w wytworni uszczelek wiec kabinowal na wszystkie sposoby zmodyfikowac uszczelke ,bez wiekszych rezultatow raz ,do roku wymienial uszczelke jak ci sie uda to naprawic to sprzedaj lub podaruj go swojemu wrogowi

    0
  • #23 02 Cze 2010 16:45
    koleś123
    Poziom 10  

    ja mam fiata cc, jeżdżę cztery lata nim i uszczelka jest w porządku,być może że głowica jest zużyta i należało by ją oddać do planowania.

    0
  • #24 03 Cze 2010 17:57
    mandarek
    Poziom 14  

    no tak. wymiana uszczelki, planowanie głowicy.

    ale czy po jakimś czasie (krótkim) znowu nie wydmucha mi uszczelki?
    Bo wiem prawdopodobnie, że pierścienie tłokowe też mam do wymiany co powoduje przedmuchy.

    Trzeba by było przy okazji zdjęcia głowicy, wymienić pierścienie na tłokach, uszczelniacze zaworów itd. A to pewnie koszt ponad 1000zł.

    Jest ktoś z okolic Sochaczewa, który mógł by mi to powymieniać?

    0
  • #25 07 Cze 2010 17:05
    koleś123
    Poziom 10  

    remont takiego silnika jest nieopłacalny,kup lepiej na szrocie używany wtedy będzie taniej.A no i żeby wymienić pierścienie nie wystarczy tylko zdjąć głowicy,trzeba też zdjąć misę olejową,odkręcić korbowód i wyjąć tłoki.

    0
  • #26 07 Cze 2010 21:12
    mandarek
    Poziom 14  

    szukam innego silnika. tylko też strach na jaki egzemplarz się trafi.
    czy da się jakoś sprawdzić stan silnika (wyjętego z jakiegoś samochodu) przed jego zamontowaniem?
    Stoi goły słupek i co? Szukać wycieków, coś odkręcić?
    Pomiary ciśnienia oleju, cylindrów bez zamontowania odpadają.

    Czy jest jakiś sposób, żeby na 100% stwierdzić, że (w moim silinku) uszkodzone są pierścienie?
    Jakiś pomiar da pewność?
    Przypominam, że mam również uszkodzoną uszczelkę.

    0
  • #27 08 Cze 2010 20:14
    koleś123
    Poziom 10  

    Aby stwierdzić czy pierścienie są zużyte musiałbyś zmienić uszczelkę pod głowicą i sprawdzić mu kompresje.Jeśli silnik bierze dużo oleju lub jest słaby to też może być oznaką zużytych pierścieni,Co do tego nowego silnika to raczej po wyciekach nie poznasz jego stanu, mógł być przecież wytarty.Moim zdaniem powinieneś się zastanowić nad kupnem jakiegoś używanego.

    0