Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ulrich Wandich Futura+ WA15 nie odpala i rstartuje kocioł

tomek_n 19 Apr 2010 18:08 14671 21
lampy.pl
  • #1
    tomek_n
    Level 11  
    Witam.
    Kocioł jak w temacie. Objawy są takie, że w tej chwili w ogóle nie odpala. Po włączeniu uruchamia dmuchawę i po chwili wyłącza się całkowicie. Włącza się, uruchamia dmuchawę i znowu po 3-4sek wyłącza całkowicie. Próbuje tak kilka razy i wywala błąd E03. Wcześniej były obawy takie, że nie "zaskakiwał" za pierwszym razem, ale mimo wszystko odpalał. Czasem zdarzyło się, że potrafił się wyłączyć ale po ponownym włączeniu odpalał.
    Elektroda jonizacyjna raczej czysta - wygląda ok.
    Presostat działa (stwierdzone organoleptycznie), membrana się rusza, pstryczek załącza.
    Wyczyściłem dmuchawę i końcówkę do której podłączone są wężyki presostatu - syf był straszny.
    Komin jest w systemie dwu rurowym - przewód spalinowy fi80 długości ok 7m + dodatkowa rura na zasys powietrza.
    Piec działał od 2.5 roku. Miał wcześniej fochy, ale po czyszczeniu presostatu się uspokoił. Od miesiąca coś się zaczęło znowu.
    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ps. Kocioł restartuje po próbie odpalenia. Słychać, że przeskakuje iskra na elektrodach i po 1-2 sek się wyłącza.
  • lampy.pl
  • #2
    tomek_n
    Level 11  
    A tak z ciekawości, co w nim się zużywa? Przecież tam nie ma nic skomplikowanego? Membrana nie wytrzymuje?
  • #3
    jamper
    Level 17  
    jeżeli kod E3 to elektroda prestostat to kod E10. E3 brak detekcji płomienia.Presostat to zrobić zworkę i sprawdzić.
    Pewnie elektronika padła
  • #4
    waldee
    Level 10  
    Witam

    Kod E03 wskazuje na brak płomienia więc jeśli gaz dopływa, układ nie jest zapowietrzony, filtr gazu jest drożny to możesz sprawdzić przewody elektrody jonizacyjnej. Może być przebicie i automatyka wykrywa brak płomienia/przebicie i się resetuje. Jeżeli przewody sa z rezystorem to możesz zastosować przewód bez rezystora. Z praktyki .... przy prawidłowo działających przewodach, nie powinieneś słyszeć pykania przeskakującej iskry.

    Ja bym na początek podmienił przewody tylko uważaj przy wciskaniu ich od strony elektroniki bo ciężko wchodzą i każde przełamanie wsuwki może spowodowaćpęknięcie izolacji a co za tym idzie, możliwość wystąpienia przebicia

    Pozdrawiam
    waldee
  • #5
    m111
    Level 14  
    -sprawdzić miernikiem prąd jonizacji(zakładając, że elektroda jest oczyszczona)
    -czystość komory spalania też odgrywa rolę
    -połączenie między elektrodą, a modułem elektroniczny.
    Do dalszych punktów proponuję wezwać Niezależny Serwis Ulrich:
    -sprawdzić czy dochodzi gaz do multibloku, filtr, ciśnienie statyczne gazu
    -wyregulować ciśnienie maksymalne i minimalne gazu do (najlepiej analiza spalin)
    -jeśli to nie pomoże, wtedy wymiana elektroniki-706 zł netto
  • #6
    tomsik83
    Level 11  
    Odświeżę temat gdyż z tymi piecami mam cały czas do czynienia. Posiadam 5 takich pieców. Od 4 lat mam z nimi same problemy. Głównie chodzi o błąd E03, który kiedyś pokazywał się na każdym piecu.
    Wymienione zostały pretostaty i to miało pomóc jednak błąd nadal wyskakiwał. W końcu trafiłem na dobrego gazownika który poprawnie ustawił piec ( bodajże chodziło o moc początkową albo startową). Teraz jest już od jakiegoś czasu spokój.

    Jakiś czas temu zdarzyło mi się wezwać innego gazownika bo do wymiany był jakiś zespół gazowy i niestety znowu źle ustawił piec. Musiałem dzwonić po tego gazownika, który sobie wcześniej z tym poradził.
    Nie wiem co jest z tymi piecami ale Futura + tak ma. Producent umywa ręce i nie bardzo chce pomóc a to ewidentnie usterka albo wada tych pieców, bo jak to możliwe że na zalecanych przez producenta ustawieniach piec nie działa.
    Dodatkowo mam 4 piece Ulricha bez wyświetlacza i tam nie ma takiego problemu. Problem dotyczy tylko Futura +.


    Podsumowując: Przy błędzie E03 po pierwsze trzeba wymienić pretostat a potem dobrze ustawić moc początkową.
  • lampy.pl
  • #7
    zyzek1
    Level 2  
    Witam. Mialem ten sam problem byli fochowcy jak mozna ich nazwac fachowcami powymieniali jakies czesci oczywiscie skasowali odpowiednie ilosci PLN i nic to nie dało stwierdzili ze piec juz swoje wychodził i nadaje sie do wymiany pracuje 7 lat.Wkurzyłem sie sam zaczołem grzebac i znalazłem przyczyne.Luzny przewód masujacy koło automatyki z prawej strony najlepiej wziasc latareczke,poswiecic i dokrecic .Piec teraz smiga bez problemu mysle ze pociagnie jeszcze z 7 lat.Pozdrawiam wszystkich i poprosze o jakies info na maila jezeli komus pomogłem.
    zyzek1(malpa)o2.pl
  • #8
    lldragon
    Level 2  
    Ja też tak miałem że piec się odpalal, ale w momencie gdy zaczynał iskrzyc resetowal się i wyłączal. Serwis man który choć dobry nie mógł zlokalizować przyczyny. Wiedziałem na pewno ze to automatyka bo serwisman przegonil cały piec i działało jak należy. Rozkrecilem piec wysunalem automatykę zdjalem obudowę i włączyłem pięć. Od razu widać było iskre która przeskakiwala na jednym lucie z tyłu płyty od automatyki. Wyczyscilem płytę izopropanolem. I jak się przyjzalem to wokół lutu na którym skakala iskra widać było mikroskopijna ryske. Po prostu lut był pekniety i prąd zamiast płynąć dalej iskrzyl się przeskakujac przez ubytek w obwodzie. Poprawiłem to lutownica i wszystko działa jak teraz jak należy. Taka pierdola a już chciałem piec zmieniać :-). Zaoszczedzilem tym samym sporo kasy.
  • #9
    KarizmoGSM

    Level 27  
    Ja też walczyłem ze swoim oczywiście błąd E03
    Wziąłem zdjąłem całą płytę i ją przelutowałem, elektrodę wyczyściłem niby było ok ale dalej wywalało błąd E03.
    Wziąłem się za presostat rozłożyłem ten pstryczek, czysto na stykach, przeczyściłem styki od kabli, złożyłem i przykręciłem na swoje miejsce, bo u mnie sobie leżał swobodnie.

    Podstawa to przelut płyty, wtedy iskra przeskakiwała może z 2 razy a tez nawet po odpałce ją jeszcze chwile słyszę. Na razie jest ok zobaczymy dalej. I co do fachowców to ręce opadają.

    Materiał z jakiej jest zrobiona płyta to śmiech na sali, tak jak by sprzed 30 lat, ewidentnie widać że świadome działanie producenta.

    Już nigdy tego Ulricha nie kupie zresztą jak większość !
  • #10
    lldragon
    Level 2  
    Mój piec od tego momentu chodzi bardzo dobrze :-)
  • #11
    RbtSky
    Level 1  
    Może komuś pomogą moje doświadczenia.
    Mam od prawie 10 lat piec gazowy Wandich Futura+ WA19. z zamkniętą komorą spalania. Dwu funkcyjny. System powietrzno spalinowy turbo (rura w rurze).
    Postanowiłem wezwać ostatnio magika żeby fachowo mi ten piec przeczyścił i dokonał przeglądu, bo pewne dziwne rzeczy w tym piecu zaczęły się nasilać, a mianowicie (okazało się, że fachura nie do końca wypełnił swoje powinności!):

    1. kilka minut po prysznicu wyskakiwał błąd E16 (piec nie oddawał nagromadzonego ciepła w instalację - musiałem za każdym razem uruchamiać obieg c.o. żeby schłodzić piec <bo używam go do grzania c.o. sporadycznie>)
    2. wyskakiwał błąd E03
    3. najgorszy objaw - piec włączał się na kilka sekund, próbował zapalić palnik, w końcu gasił się automatycznie (martwy wyświetlacz jak bez prądu), po czym restartował się i znów próbował odpalić palnik - i tak w koło Macieju, nawet kilkanaście razy. Czasami załapywał, odpalał, pochodził załóżmy godzinkę, po czym znów seria restartów.
    Najdziwniejsze było to, że objawy te nasiliły się po wizycie owego magika. Patrzyłem mu na ręce choć nie non stop. Widziałem, że czyścił komorę spalania i elektrodę jonizacyjną. Potem odpuściłem. W zasadzie po jego odejściu piec nie nadawał się do użytku. Uważam, że gość nie znał się na piecach gazowych lepiej niż "elektroda.pl" :-) Zacząłem sam na własną rękę szukać, czytać i sam ozdrowiłem swój piec. Wszystkie objawy opisane powyżej ustąpiły od ręki. Co zrobiłem? Ano może komuś się przydadzą te rozwiązania:

    1. Piec miał utrudnione zasysanie czystego powietrza i woda zbierała się w rurze. Okazało się, że monterzy przy instalacji pieca źle zamontowali rurę turbo - nie było właściwego spadku bo piec powiesili krzywo i nie chciało im się podkuwać dziury w ścianie na wypust rury - piec wisiał za nisko a rura wchodziła w ścianę za wysoko. W rezultacie rura turbo była "przełamana" na kolanku, a miejsca łączenia elementów rurowych nie były spasowane. Musiałem wykuć trochę ściany i poukładać rury na nowo prostując je i zachowując minimalny spadek. Poza tym okazało się, że system turbo miał dużą wadę (ten starszy system zakończony był plastikowym elementem centrującym rurę spalinową w przekroju rury powietrznej). Otóż spaliny wylatywały bardzo blisko rury powietrznej, przez co spaliny były zasysane razem ze świeżym powietrzem co jeszcze bardziej powiększało niedobór tlenu do spalania. Podpatrzyłem gdzieś w sklepie inny system i naciąłem od spodu na rurze powietrznej dwa spore wzdłużne, dodatkowe otwory na zewnątrz budynku - powietrze zasysane jest teraz w większości tymi otworami z dala od spalin.

    2. wyczyściłem filtr poniżej pompy wody (ten od spodu pieca z zawleczką) - nie wiem dlaczego fachura tego nie zrobił. Syfu tam było co niemiara.

    3. Odpowietrzyłem piec bo okazał się skrajnie zapowietrzony - fachura pominął ten krok !

    Wszystkie problemy ustąpiły od razu. Piec chodzi płynnie, stabilnie i o wiele ciszej.
    Piszę po to, aby wszyscy ci, co zderzą się z tego rodzaju problemami pochopnie nie wymieniali presostatu, elektrody, nie gmerali niepotrzebnie w kodach serwisowych, nie wyrzucali pieca na śmietnik (bo o takich radach często czytałem), ale zaczęli najpierw od podstawowych czynności konserwacyjnych opisanych w instrukcji obsługi pieca. Z mojego doświadczenia wynika, że jak piec "kaszle" znaczy, że zapuściliśmy go bardzo :-)
    Pozdrawiam
  • #12
    orfi1
    Level 9  
    jamper wrote:
    jeżeli kod E3 to elektroda prestostat to kod E10. E3 brak detekcji płomienia.Presostat to zrobić zworkę i sprawdzić.
    Pewnie elektronika padła


    Witam. Dzisiaj w moim piecu po 12 latach pracy pojawił się błąd E03. Ulrich Wandich WA24. Piec co sezon dokładnie czyszczony i ustawiany (ciśnienie gazu min i max), ogólnie rzecz biorąc zadbany na całego. Wiele rzeczy już wymieniałem w tym piecu, ale nie czas teraz o tym mówić. Chciałem napisać , że w moim przypadku jest inna awaria pomimo błędu E03. Co ciekawe, piec startował, 3x próby odpalenia i wyskok błędu E03.
    Na początek sprawdziłem dopływ gazu, śrubka na rurze na wejściu gazu do pieca na zewnątrz pieca. Gaz jest... okay...
    Następnie podczas prób startu pomiar napięć na elektrozaworach gazu, na wstępnym i na drugim napięcie się pojawia. No nic zdejmuje pokrywę komory zamkniętej spalania i sprawdzam, czy podczas startu jest iskra, wnętrze idealnie czyste jak w nowym piecu, delikatne prusza na palnikach zdjąłem odkurzaczem, włączam... jest iskra... brak zapłonu... nie czuć gazu.. Czyli multiblock nie otwiera gazu. No to na Elektrodę... szukam różnych opinii, wszyscy zgodnie piszą, że problem z komputerem, no ale u wszystkich załącza się piec na kilka sekund i gaśnie, a u mnie brak gazu na dyszach.
    Napięcie na zawory gazu idzie....
    Wymieniłem cały multiblock gazowy... i trafiłem... piec odpalił i działa. Jeszcze tylko dokładne ustawienie ciśnienia gazu na belce przy pracy minimalnej i przy pracy maksymalnej i do przodu. Chciałem się podzielić również takim przypadkiem, nie zawsze jest to elektronika. Przy wolnej chwili rozbiorę stary multiblock gazowy i sprawdzę co tam mogło nawalić. Podobno przeważnie nawala autoreduktor do stabilizacji ilości podawanego gazu.. Może to ogarnę
    Pozdrawiam
    Orfi
  • #13
    mchbox
    Level 2  
    Dotyczy Futura+ WA19:
    Mam podobny problem, a wyglada to tak:
    - jak piec jest zimny to odpala bez problemu i pracuje czasami 5 minut, czasami 10 po czym nagle gaśnie plomien i czarny restart
    - jak już sie raz zrestartuje po nagrzaniu, podejmuje próbę zapalenia, słychać iskrę (sprawdzałem na otwartej komorze bez gazu i po nagrzaniu - iskra jest), po takiej próbie znowu czarny restart i tak 3 razy aż do błędu E03.
    - skasowanie błędu powoduje znowu próbę startu pieca ale bez skutku, 3 razy czarny restart i znowu blad E03
    - odczekanie 10 - 15 min, coś ewidentne ostygnie i piec startuje, popracuje może 5 minut i to samo, seria restartow

    Czyscilem komorę, czyściłem wymiennik, dysze, elektrody, sprawdzałem napięcie na multiblocku -jest, nie jestem w stanie sprawdzić gazu na dyszach, wiec tego nie wiem, ale wyglada mi ze zawiesza się multizawor i nie dochodzi gaz przez co seria restartow.

    Zamówiłem profilaktycznie multiblock, robiłem test z presostatem- jest ok. Wymontuję jeszcze płytę i sprawdzę czy gdzepies nie ma zimnych lutów. Jak przyjdzie multiblock to go wymienię i zobaczę - pozostanie wtedy tylko płyta, czyli najdroższy element... będę aktualizował post :)
  • #14
    KarizmoGSM

    Level 27  
    Płyty nie zamawiaj bo ja zamówiłem i dalej mam to samo, podczas startu zapewne ci przygasa wyświetlacz, restart.
    Mam to samo dalej walczę, płyta mam nówkę. To jest coś co jest odpalane i robi przeciążenie na linii i pewnie dlatego się restart robi.
  • #15
    mchbox
    Level 2  
    Aktualizacja sytuacji Futura+ WA19:

    - wymontowałem płyte głowna i przejżałem od dołu, rzucił mi sie w oczy jede opornik 100 Ohm który steruje tranzystorem (lub czyms podobnym) - opornik i jego okolice wygladały na przegrzane (patrz foto) dodatkowo od dołu po stronie druku luty były utlenione. Przelutowałem opornik, dodatkowo znalazłem kila peknietych lutów prz wtyczkach i przy module zapalania/iskrownika - tez poprawiłem.
    - dodatkowo przelutowałem nózki trafo, gdyz tez wygladały na lekko utlenione - fakt jak lutowałem to cyna zjechała z tych nózek i musiełam sporo kalafonią potraktowac zeby chwyciło.
    - zamontowałem plyte i wszystko działa od 2 godzin piec grzeje, nagrzał najpierw wode w zasobniku, potem przełaczył sie na kaloryfery i jedzie dalej bez przerw i restartów - bede jeszcze obserwował, ale wyniki sa obiecujące.

    - opornik od sondy płomienia był dobry, nie wymagal wymiany.

    @ KarizmoGSM - u mnie tez sytuacja tak wygladałe ze podczas staru uruchamiał dmuchawe, potem iskrownik, chyba lekko przygasał wyświetlacz, i wtedy restart.
    Przygaszanie wyświetlacza zlokalizowałem - to jest ta niebieska cewka modulacji na zaworze gazu - jak odpiałem to juz nie przygasał tyle ze wtedy startuje z minimalnym gazem - widac sporo obciąża ta cewka. Dlatego tez obstawiałem na multiblok gazowy, który zamówiłem, ale widac ze chyba sterowanie zaworu było słabe. Multiblok zostanie na przyszłosc :)

    Póki co dziekuje wszytkim za posty i podpowiedzi. Jak się cos zmieni to wysle update. Ulrich Wandich Futura+ WA15 nie odpala i rstartuje kocioł
  • #16
    KarizmoGSM

    Level 27  
    Też powoli dochodzę do wniosku że to coś z tym sterowaniem gazu, bo iskra przeskakiwała a zapłonu zero. Czasami to jak piedol... tom się aż boje żeby go nie wyje... !
    Dzięki za info sprawdzę u siebie, ile za ten multiblok płaciłeś, da się samą tą cewkę kupić ?
  • #17
    mchbox
    Level 2  
    Cewke mozesz sprawdzić w kazdej chwili, u mnie po restartcie pojawiala sie napiecie wiec jak zdejmowałem jeden przewód i dotykłaem to słychac było cykanie. Ale nie ta cewka jest najwazniejsza - tam przychodzi taki czrny przewód do głownych zaworów, taki dokecony śrubką - to jest zasilanie głownych zaworów - ta niebieska cewka jest tylko do modulacji mocy pieca podczas pracy.

    Jezeli masz płyte głowna nowa i nadal masz taki objaw to rzeczywiscie obstawiałbym Multiblok - mozesz jeszcze sprawdzic tą płyte w okolicach tego opornika co pokazałem na zdjeciu, moze tez nie był nowa tylko regenerowana albo cos, tez moze mieć zimny lut.

    Za moduł Multiblok zapłaciłem 70 zł +przesyłka.
  • #18
    KarizmoGSM

    Level 27  
    A to multiblok to nowy czy używany kupiłeś ? ewentualnie gdzie bo ja widzę w cenniku za jakieś 586 zł
    Mi wygląda raczej jako nowa a czytałem o tym że ktoś dostał używkę zamiast nowej.
  • #19
    KarizmoGSM

    Level 27  
    U mnie usterka znaleziona, winny był przeskok iskry między elektrodą a czujnikiem płomienia.

    Jak położyłem rękę to czułem kopanie, poprawiłem/wymieniłem izolacje kabli ale nie za wiele się to zdało bo koszulki termokurczliwe są do mniejszych temperatur. Kiedy już uporałem się z przeskokiem iskry między czujnikiem płomienia a elektroda to zaczęła się pojawiać w innym miejscu, elektroda a obudowa, elektroda a elektora na wewnątrz.

    Jedynie co skutecznie pomogło to zawaliłem wszystko sylikonem wysokotemperaturowym i wszystkie usterki ustały.
  • #20
    safrane66
    Level 2  
    Od kilku lat walczę ze swoim Wandich Futura 19kW.
    Piszę, bo moje uwagi pomogą pewnie niejednemu z Was.
    Mój problem polegał na tym, że dość często wywalał błąd E02. Gasł, restartował się, pochodził znów trochę i w kółko Macieju. Piec grzał budynek parter+piętro i było ok. A problem zaczął się kiedy piętro przestało być użytkowane i zakręciłem tam wszystkie grzejniki. Piec de facto zaczął być dwukrotnie za mocny do użytkowanej obecnie kubatury. I stąd te problemy.
    Jak sobie z tym poradziłem? Otóż w takim mocnym przeszacowaniu trzeba "dopomóc" piecowi w radzeniu sobie ze zbyt dużą temperaturą wody na powrocie. Zadana temperatura grzania jest dla pieca święta, i szybciej czy wolniej do niej doprowadzi. I o to chodzi, żeby było to "wolniej". Bo jeśli będzie "szybciej", to przy nieoptymalnej dla mocy kotła ilości odbiorników zbyt ciepła woda na powrocie doprowadzi do przegrzania kotła, z czym sobie nie za bardzo radzi i wywala sławny błąd. I tu dygresja - błąd E02 potrafił po jakimś czasie sam zniknąć i piec ponownie zaczynał pracować. Znaczy, że w czasie wyświetlania błędu E02 piec stygł i jak dostatecznie ostygł ruszał znów do boju. Sam walczył z przegrzaniem. Takiemu przegrzaniu tymczasem łatwo zaradzić. Nie trzeba zaraz czyścić wymiennika, odpowietrzać instalacji c.o. (ja to wszystko zrobiłem i nic nie pomogło) i innych rzeczy, które widnieją w instrukcji obsługi przy numerze błędu E02. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie należy tych czynności robić. Chcę tylko doradzić, że zanim rozbebeszycie piec spróbujcie "myku", który mi pomógł. To trochę jak z samolotem w którym w czasie lotu wysiadł jeden silnik. Nie oznacza to, że samolot jest niesprawny (=piec jest zepsuty) i zaraz spadnie. Pilot musi skorygować pewne początkowe (dobre przy działaniu dwóch silników) ustawienia lotu, które zrekompensują brak jednego silnika (np. zwiększenie ciągu w działającym silniku), tak żeby samolot dalej leciał.
    Podobnie w tym piecu (a podejrzewam, że zasada poniższa jest ogólna i będzie dotyczyć innych typów kotłów). Należy SKORYGOWAĆ jego ustawienia fabryczne, które są skrojone pod wykorzystanie pełnej mocy pieca (dwa silniki w samolocie). Jeśli jednak moc mojego pieca jest teraz 2x za duża (jeden silnik w samolocie) to trzeba te fabryczne ustawienia zmienić (większy ciąg na ocalałym silniku). Jak to zrobiłem? Oto instrukcja (zabawa dotyczy c.o.). Trzeba wejść w menu serwisowe tego pieca (łatwo znaleźć tą tabelkę w necie) i:
    1. zmniejszyłem do 50 moc max. c.o. (nastaw 1)
    2. zwiększyłem do 30 blokadę taktowania (nastaw 3)
    3. zwiększyłem do 40 wybieg pompy c.o. (nastaw 2)
    Najistotniejszym jest tu pkt.2. Jest to na SZTYWNO ustawialny czas pomiędzy kolejnym zapłonem palnika w piecu. 30 - palnik zapala się dokładnie co 3 minuty (ze stoperem w ręku). 40- dokładnie co 4 minuty. Fabrycznie jest to 10 - czyli NIEZALEŻNIE od informacji o temperaturze wody na powrocie palnik zapala się dokładnie co minutę, co w mojej sytuacji (zbyt mała ilość odbiorników ciepła w stosunku do pracującej mocy pieca) doprowadzało do wzrostu temperatury w piecu. Zwiększając parametr blokady taktowania, zwiększamy czas pomiędzy kolejnymi zapalaniami się palnika pieca. Daje to możliwość dostatecznego wychłodzenia wody spływającej z grzejników. Przetestowałem ekstremalną sytuację - ten piec bez zakłóceń i bez błędów obsługuje nawet TYLKO JEDEN grzejnik w instalacji - tylko nastaw blokady taktowania musi być stosunkowo bardziej wydłużony. Wielkości powyższe są dobrymi przy ustawionej przeze mnie żądanej temperaturze 55 stopni - nie ma mrozów, więc wystarczy. Jeśli chcę zwiększyć tę temperaturę (ale w obecnych warunkach pogodowych) np. do 60 stopni, to muszę też delikatnie podnieść nastaw blokady taktowania. Co istotne - woda w instalacji musi non-stop krążyć, dlatego SYNCHRONICZNIE do zwiększania parametru blokady taktowania trzeba bezpiecznie zwiększać wybieg pompy c.o. Pompa musi pracować w czasie, kiedy palnik pieca jest wygaszony. W opisywanej sytuacji (po osiągnięciu zadanej temperatury 55 st.) zmierzyłem stoperem czasy - palnik załączał się na 32 sekundy i potem "odpoczywał" 3 minuty. Pewnie przełoży się to na oszczędność gazu.
    Trochę dużo tego komentarza, ale warto było bo komuś te doświadczenia pomogą w zrozumieniu swojego pieca, bo pojawiający się na wyświetlaczu błąd nie zawsze musi oznaczać awarię hardware`ową.
    Nie mogę jeszcze na koniec odnieść się do dwóch rzeczy. Pierwsza - naczytałem się sporo w necie wobec mojego problemu. Przeczytałem m.in. na "Elektrodzie", że taniej jest kupić mniejszy mocą piec i zastąpić nim źle dobrany (za mocny), przeszacowany ale już działający. Pozostawię to bez zgryźliwego komentarza. Powiem jedynie, że prawidłowe funkcjonowanie pieca to nie tylko jego zgodne ze sztuką instalatorską powieszenie i wpięcie w instalację. To także takie jego skonfigurowanie (optymalizowanie ustawień fabrycznych), żeby optymalnie działał w konkretnym domu/mieszkaniu/instalacji. Bo mało prawdopodobne, żeby piec świeżo zakupiony i fabrycznie ustawiony PASOWAŁ i efektywnie działał w każdych uwarunkowaniach. Tak naprawdę potrzebne jest AKTYWNE jego dostrajanie do tych uwarunkowań. I to nie tylko przy okazji wizyty fachowca przeglądowego, ale na BIEŻĄCO przy zmieniających się nawet warunkach, nawet pogodowych (by the way - nie mam czujnika temp. zewn.). I tu dochodzę do drugiej rzeczy - "przeżyłem" już trzech niby wykwalifikowanych fachowców (nie uogólniam tego na wszystkich fachowców - ja widać nie miałem szczęścia) i retrospektywnie widzę, że żaden nie potrafił zaradzić problemowi. Jeden mówił, że "nie tyka takiego syfiastego sprzętu", drugi wymienił pompę c.o., trzeci otworzył komorę spalania wymiótł paproszki i tyle go widziałem. Żaden nie wpadł w najkrótszą chwilę zadumy, co może być przyczyną awarii. Żaden nie grzebał w ustawieniach fabrycznych, co moim zdaniem powinno być standardową pozycją w czasie przeglądu pieca. Bo czytać instrukcje każdy potrafi. I jak podaje instrukcja przy błędzie E02 zapowietrzenie, to trza odpowietrzyć. Wykwalifikowany serwisant powinien widzieć dalej niż oświetla drogę instrukcja. Powinien przede wszystkim "rozumieć piec". Ten, co mówił o syfiastym sprzęcie, mówił tak bo się tego sprzętu bał, bo go nie znał i nie rozumiał. Oczywiście najłatwiej wymienić pompę, tyle że problem nie znika, bo jego przyczyna mieszka na innym kontynencie.
    Na koniec - z moich doświadczeń wynika, że zanim rozkręcicie piec, zanim kupicie nowe części poszperajcie w ustawieniach pieca. Bo na jednym silniku też można dolecieć do celu - czytaj końca sezonu grzewczego kiedy możecie na spokojnie zająć się potencjalnymi naprawami. :)
    Pozdr
  • #21
    BB2021
    Level 1  
    @mchbox chcę Ci podziękować za post z lutego 2019. Piec w kółko wyświetlał błąd E03, nie pomagało czyszczenie komory, czyszczenie elektrod i filtrów oraz odpowietrzania. Zapalał się brakowało iskry, gasił ekran, znowu zapalał wyrzucał błąd E03. Serwisant orzekł nowa płyta albo nowy piec.
    Rozkręciłam płytę główną, znalazłam zjarany opornik @mchbox ten sam co u Ciebie - elektronik wymienił opornik, znalazł kilka zimnych lutów i... piec działa jak nowy!!! Żadnych błędów! A to Ulrich Wandich Futura+ WA19 z 2006 roku :) Ulrich Wandich Futura+ WA15 nie odpala i rstartuje kocioł[/url]
  • #22
    ktrozylo
    Level 1  
    Panowie to dobry kocioł/piec ale ma gównolitową cynę na elektronice... dlatego 99% problemów (w tym przede wszystkim błąd E03) to mikropęknięcia (tzw zimne luty) na lutowaniach pinów do płyty elektroniki. Wystarczy przejrzeć lupą z dobrym światłem najlepiej wszystkie piny (szczególnie łącze cewek elektrozaworów gazowych i pod nim stycznik, na których są spadki napięcia), przelutować fachowa z kalafonią podejrzane i piec śmiga eligancko!!! Pozdrawiam!

    Dodano po 5 [minuty]:

    ... łącze cewek to to obok opisanego i zaznaczonego opornika na wyżej przesłanym zdjęciu płyty (cewki pracują na 230V wiec należy piec odłączyć CAŁKOWICIE od prądu. Co najlepsze nie trzeba nawet demontować płyty, wystarczy ją wysunąć, zdjąć plastikową obudowę i mamy bezproblemowy dostęp do tyłu płyty!

    Dodano po 3 [minuty]:

    ... tzn łącze 2=pinowe (R067) nad stycznikiem oznaczonym 36.