Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Szczotkobot a'la Y-Wing

Ami 21 Apr 2010 01:26 2430 6
  • Witam,

    To moja pierwsza "konstrukcja" przedstawiana gdziekolwiek. Jest to zabawka o popularnej nazwie brush-bot (inaczej mówiąc szczotkobot) - to mały pojazd, który zamiast kół czy innego zwyczajnego mechanizmu wprawiania w ruch, wykorzystuje wibracje i szczoteczki do zębów. Napęd nie jest mojego pomysłu, a elektroniki w tym nie ma prawie żadnej, ale śmigając na korytarzu czy pod stołem wygląda bardzo zabawnie i po prostu fajnie coś takiego zmontować :) Na sieci można znaleźć różne podobne konstrukcje.

    Szczotkobot a'la Y-Wing



    Jak widać na zdjęciu składa się toto z trzech szczoteczek do zębów, takiej samej liczby silniczków generujących wibracje (wibra z komórek), kilku wykałaczek oraz zamontowanej na stałe baterii AA z przełącznikiem. Część elektryczna połączona "na pająka". Wykałaczki sklejone poxipolem (wikol nie wytrzymywał wibracji przy takim układzie elementów) O dziwo najskuteczniejszym i w miarę szybkim rozwiązaniem kwestii zamocowania silniczków do szczoteczek okazało się wielokrotne obwiązanie obu elementów nitką (lekkie i pewne połączenie, z możliwością zmiany położenia silniczków gdyby było trzeba).

    Koszt wykonania: zero (wszystko miałem pod ręką). Czas wykonania: 20 min.

    Pojazd po napotkaniu przeszkody zwykle w końcu się od niej odbija i zmienia kierunek (losowo) zostawiając przeszkodę w tyle. Czasem jednak potrafi też utknąć w narożniku pokoju, lub zacząć kręcić się w kółko wokół jakiejś nierówności. Dobrze sobie radzi na gładkich powierzchniach (linoleum, parkiet, stół), nie ruszy jednak na dywanie, który tłumi drgania. Planuję dodać do tego ustrojstwa sterowanie RC, które kontrolowało by kierunek jazdy przez regulację obrotów silniczków rozmieszczonych po bokach.

    W aktualnej wersji pojazd rozwija prędkość ok. 5cm/s co nie jest szczytem możliwości tego typu konstrukcji. Docelowo chcę osiągnąć ze trzy razy tyle, żebym mógł wystawić go do wyścigów takich konstrukcji i szukam pomysłów jak toto przyspieszyć i ew. uatrakcyjnić jego konstrukcję i wygląd (jak zawsze, to też się liczy). Macie może jakieś pomysły czy sugestie? A może ktoś ma własne doświadczenia w tym temacie?

    Pozdrawiam,
    Ami

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    Ami
    Level 12  
    Offline 
    Ami wrote 121 posts with rating 43, helped 0 times. Live in city Wrocław. Been with us since 2002 year.
  • #2
    adambombel
    Level 12  
    Jak dla mnie to raczej na forum dla majsterkowiczów chyba powinno być...

    Poza tym, czy takie coś jest w stanie poruszać się w zadanym kierunku, czy raczej losowo? Bo jakoś nie wyobrażam sobie sterowania kierunkiem za pomocą siły wibracji...

    Da się tym robić w ogóle coś ciekawego albo użytecznego poza "ściganiem się" z innymi podobnymi konstrukcjami?

    W ogóle ktoś organizuje wyścigi czegoś takiego?? Przecież to prawie jak wyścigi np. żab... niby wali do przodu ale i tak jedzie/skacze gdzie chce... Chyba troche losowe są wyniki wtedy...

    Poza tym skoro wibracje są w każdą stronę równomierne, to jak to niby porusza się do przodu?
  • #3
    Ami
    Level 12  
    Jak najbardziej da się poruszać w zadanym kierunku, szczególnie jeśli się steruje - właśnie za pomocą siły lub częstotliwości wibracji. Bez sterowania potrafi jechać chwilę prosto, ale w końcu skręca...

    W sumie to sorki, że nie napisałem - tak, są takie wyścigi (www.ii.pwr.wroc.pl/~bbot) i nawet sponsorują je poważne firmy... Z zamieszczonych tam filmików/zdjęć wynika, że jak się dobrze szczotkobota zrobi to jedzie tam gdzie się chce. Daltego też jest to fajna zabawa bo sterowanie na nierównej podłodze jest conajmniej nietrywialne.

    Nie zgodzę się z tym, że "wibracje są w każdą stronę równomierne" - mimośród silniczków umieszcza się zwykle z tyłu szczoteczki, a dodatkowo sama szczoteczka ma włosy ułożone tak, że przy dociskaniu jej do podłoża i puszczaniu przesuwa się w pewnym kierunku - jeśli nie jest przekrzywiona na bok, to wzdłuż "głównej" osi szczoteczki.

    A co do trafności wyboru forum... różne konstrukcje już na elektrodzie były pokazywane. Dopiero zaczynam, ale dorabiając zdalne sterowanie może też od razu spróbuję jakiegoś attiny lub mega8 wykorzystać do realizacji pewnej samodzielności pojazdu i reagowania na bodźce zewnętrzne (hałas/oświetlenie). Znalazłem na elektrodzie wpis w DIY z lipca (search: bristlebot), gdzie pokazywano takiego szczotkobota "z zagranicy"... a polskie też nie są złe :)

    Cały czas czekam na jakieś sugestie dotyczące sposobów zwiększenia prędkości pojazdu i ew. uatrakcyjnienia jego konstrukcji.
  • #4
    Ami
    Level 12  
    Czy naprawdę nikt nie ma żadnego pomysłu czy konstruktywnej sugestii? Tylko krytyczne uwagi, że to bez sensu? Dziś się dowiedziałem, że na Dolnośląskim Festiwalu Nauki (u nas we Wrocku) też ma być taki wyścig, tyle że dla szkół średnich i gimnazjów (większy, z TV itd.). To może jednak nie jest to takie bez sensu...
    Ponieważ dodatkowych pomysłów nigdy za dużo, ponawiam prośbę.
  • #5
    Matheu
    Level 23  
    Ami:
    Mi się podoba, bardzo fajny pomysł;)

    Zwróć tylko uwagę na te luźne latające kable - one podczas wibracji szczotek same mogą wpadać w drgania i w efekcie trochę spowalniać Twojego szczotkobota czy powodować, że będzie stopniowo skręcać w jedną czy drugą stronę!
  • #6
    store10
    Level 16  
    Pomysłów....

    - szkielet z odpowiednio frezowanego laminatu, przy okazji można na nim położyć elementy elektroniczne, podprowadzić prąd do silników
  • #7
    Ami
    Level 12  
    Kable istotnie wiszą (to w końcu prototyp), ale nie zauważyłem żeby przeszkadzały - są dość sztywne. Choć w sumie to nie badałem czy drgania się aby nie przenoszą przez kable z jednej strony na drugą, powodując skręcanie... Oczywiście ładniej także by to wyglądało gdyby biegły wzdłuż szkieletu konstrukcji - i to już poprawiłem :)

    Co do laminatu, to wydaje mi się, że ceną za usztywnienie byłaby sporo zwiększona masa. No chyba, że chodziło koledze o laminat wyfrezowany w kształt trójkąta z wyciętym niemal całym środkiem - tak by tylko było sztywno... frezarki jednak nie posiadam i z tym środkiem byłaby babranina - a przypominam, ma to być ostatecznie także estetyczne.

    A macie może pomysł, z jakiego przestarzałego sprzętu, typowo walającego się po domu, można by wyciągnąć silniczek mocniejszy niż wibro od komórki, ale o zbliżonym lub większym stosunku mocy do masy?