Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uziemienia gniazda UPs-a czyli jak nie dać się zabić!

janhen 17 Sie 2004 20:53 5073 11
  • #1 17 Sie 2004 20:53
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Ponieważ temat uziemienia gniazda został zamknięty przez kol.Ankucha udzielającego rady uziemienia do metalowej rury c.o.Vide post z dnia 11.08.04r.Rada udzielona autorowi postu wprost mnie poraziła.Chciałem by moje posty były przestrogą przed pochopnym działaniem mogącym zakończyć się tragicznie.Dlatego powstrzymałem się udzielania rad które mobłyby być zrozumiane opacznie.Mam długoletnie doświadczenie w sprawach instalacji elektrycznych i pomiarów ochronnych,stąd moje obawy.I wczoraj właśnie pomimo moich rad koledzy elektrycy wykonali ochronę przeciwporażeniową niewłściwie,niezgodnie z wiedzą techniczną i przepisami,"po swojemu" W tej kwestii najważniejsza jest zasada"najpierw bezpieczeństwo,potem zasilanie"

    0 11
  • #2 17 Sie 2004 23:31
    000andrzej
    Poziom 37  

    Wydaje mi się, że to nie wina kol. Ankucha. W tym poście wywiązała się dyskusja jak uziemiać i były różne posty, a przecież człowiek (autor postu)bez rozeznania może wiele złego zrobić. A rady były różne. Masz rację, że jest to sprawa poważna dlatego pozostawmy tego typu rozważania osobom, które wiedzą jak to zrobić zgodnie z przepisami bezpieczeństwa a nie wałkować temat w kółko czy podłączyć tu czu tu. Mam nadzieję, że po ostrzeżeniach autor cytowanego postu sam nie będzie tego robił.

    0
  • #3 18 Sie 2004 22:46
    ankuch
    VIP Zasłużony dla elektroda

    janhen napisał:
    Witam
    Mam długoletnie doświadczenie w sprawach instalacji elektrycznych i pomiarów ochronnych,stąd moje obawy.


    Kolego janhen :arrow:
    Długoletnie, to pojęcie względne.
    Może obecnych przepisów nie znam tak, jak sprzed 25 lat (nie pracuję już w tej branży), ale kiedyś uziemienie do rur wodnych i CO było powszechnie stosowane, wraz z obowiązkiem stosowania mostka np. na wodomierzu.
    Nie mam zamiaru wywoływać znowu jałowej dyskusji i nie chce mi się (nie mam czasu) umieszczać skanów z pism i książek technicznych, gdzie właśnie zalecane było podłaczanie uziemienia do rur.

    Faktem jest, że nowoczesne techniki wykonywania instalacji hydraulicznych jak i elektrycznych mogą uniemożliwić wykorzystanie tej metody.
    Autor jednak pisze, że mieszka w starym budownictwie (o czym świadczy choćby brak przewodu ochronnego), gdzie zapewne nie ma wyłączników różnicowo-prądowych.
    Jeśliby były, to co to za uziemienie gdy jest połączone z przewodem zerowym :?:
    Czyż nie jednym z powodów stosowania tychże wyłączników jest ich zadziałanie w przypadku przebicia na obudowę :?:

    Ale kontynuując wątek starego budownictwa, należy przypuszczać, że połączenie w/g starych zasad będzie optymalnym wyjściem.

    Oczywiście, można zaproponować ciągnięcie dodatkowego przewodu, rujnując pół mieszkania. Ale chyba autorowi nie o to chodziło :!:


    W ten oto sposób znowu wywiąże się jałowa dyskusja i temat trzeba będzie zamknąć.
    Ja mam taką propozycję, może Kolega da autorowi satysfakcjonujący i zarazem zgodny z obecnymi przepisami sposób, a ja zamknę temat :!:

    0
  • #4 18 Sie 2004 23:40
    KKK
    Poziom 31  

    Cytat:
    Prace rozbiurkowe w fabryce ( w ciągu budynków i kamienic) Pracownik stojąc na metelowej galeryjce w wąskim wilgotnym przecisku między ścianami doznał porażenia wielkopowierzchniewego chwytając dłonią rurę
    wodociągową, którą już wcześniej dotykał. Dłoń zacisneła się na rurze ( prąd w budynku był wyłaczony) a on wisiał i na galeryjce ( i wrzeszczał) było bardzo mało czasu na decyzje: w co walnąć deską- rękę czy nogę, wybraliśmy rękę, ręka się potem zrosła i facet do dzis żyje ( tylko nie lubi rur) Okazało się ze rura przechodziła do sąsiedniego zamieszkanego budynku i tam ktos sobie uziemił instalację ( po upaleniu zera) do rury. W czasie gdy pracownik dotykał drugi raz rury pietro nizej inni ją właśnie odcieli.

    źródło: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic158586-30.html

    Chyba nie potrzeba więcej argumentów.

    Cytat:
    "najpierw bezpieczeństwo,potem zasilanie"

    Przewód neutralny powinien być podłączony do bolca ochronnego a z bolca przez zworę do zacisku gniazdka - tak radzą na forum ISE

    Można również w takiej instalacji podłączyć wyłącznik różnicowoprądowy ale lepiej niech robi to ktoś kto się na tym zna

    0
  • #5 19 Sie 2004 00:21
    ankuch
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cytat:

    W czasie gdy pracownik dotykał drugi raz rury pietro nizej inni ją właśnie odcieli.

    na zasadzie analogii:
    W czasie gdy pracownik dotykał drugi raz przewodu uziemiającego pietro nizej inni go właśnie odcieli.

    Chyba przewód łatwiej przeciąć niż rurę :!:


    Cytat:

    Przewód neutralny powinien być podłączony do bolca ochronnego a z bolca przez zworę do zacisku gniazdka - tak radzą na forum ISE

    A co będzie gdy przewód neutralny się upali np. pod tablicą :?:

    Bzdurne przepisy, niejednokrotnie naginane dla potrzeb np. Zakładów Energetycznych.

    Przykład:
    Kiedyś przyłącz do budynków był robiony po uprzednim wyłączeniu w stacji transformatorowej i uziemieniu przewodów linii. U mnie nie było wyłączenia nawet na sekundę. Gdy spytałem kierownika czy brygadzisty ekipy podłączającej, powiedział, że dla zakładu cenna jest każda kilowatogodzina pobrana w tym czasie przez innych użytkowników przyłączonych do stacji transformatorowej. Za to pracownicy za każdą godzinę przebywania na słupie mają 3 zł więcej.

    Ekonomia, logika, bezpieczeństwo :!: :!: :!:
    :P

    0
  • #6 19 Sie 2004 00:40
    KKK
    Poziom 31  

    No i tak można ciągnąć wątek w nieskończoność...

    W czasie gdy pracownik dotykał drugi raz przewodu uziemiającego pietro nizej inni go właśnie odcieli.
    Chyba przewód łatwiej przeciąć niż rurę
    :arrow: prąd w budynku był wyłaczony

    A co będzie gdy przewód neutralny się upali np. pod tablicą
    :arrow: a z jakiego powodu? nie konserwowana i niewłaściwie obsługiwana instalacja
    Jeśli w tym przypadku się upali to szybko się zorientujesz bo nie będzie również zasilania, jeśli upali się przy uziemienu do rury nawet tego nie zauważysz jak w powyżej cytowanym przykładzie

    Bzdurne przepisy, niejednokrotnie naginane dla potrzeb np. Zakładów Energetycznych.
    :arrow: temat na kilka wątków ale czegoś chyba powinniśmy się trzymać, w tym wypadku anarchia może być niebezpieczna

    0
  • #7 19 Sie 2004 01:11
    ankuch
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Rozważając teoretycznie, znowu miałbym ripostę :wink:
    Ale poprostu szkoda cennego czasu.

    Reasumując:
    Autor tematu o "uziemieniu UPS-a" albo niech zwróci się do fachowców (w pełnym słowa znaczeniu), którzy mu pół chałupy rozkopią, albo niech zrezygnuje z UPS-a :wink:
    Jeszcze nie zamykam tematu, ale chyba niedługo to nastąpi :)

    0
  • #8 19 Sie 2004 06:47
    adamjur1
    Poziom 39  

    Co prawda mój opis dotyczył karygodnego zastąpienia zerowania uziemieniem ( w tych czasach mało kto wiedział co to PE a kolor żółto-zielony w sprowadzanych z zachodu lub Węgier !!! urzadzeniach był traktowany jako fanaberia konstruktorów), ale i w latach 80-tych spotkałem się z rurami gazowymi którymi płynął prąd wyrównawczy na poziomie 10 A ( tylko w moim bloku). Wystarczyła nstalacja "nowoczesnej" kuchenki gazowej z samozapalaczem, podłączenie kuchenki do gniazda z bolcem "prawidlaowo, zgodnie z przepisami uzerowanego i .... cała nierównowaga instalacji w bloku przez tą kuchenkę ( i licznik) uziemiała się( N-> bolec-> sznur kuchenki-> obudowa->rura gazowa-> i gdzieś ziemia lepsza niż na N), A monter gazowy ( razem z kuchnią) o mało nie wyleciał w powietrze, nie odłączył zasilania kuchenki z gniazda, i rozkręcił rury. Fukneło, gwizdnęło a on był już na klatce shodowej ( nie wyleciał, tak szybko uciekał). Potem mówił - przecież ja gazownik a nie elektryk. Techniczni w spółdzielni mieszkaniowej nabrali wody w usta i przez dwa miesiące nic nie robili po czym przysłali pomiarowca z neonówką.
    Pozdr. J.

    -------------------------------------------------------------------------------
    Acha jeszcze jedno: moze by ustalić jakieś ramy bezpieczeństwa porad na elektrodzie-np w zakresie instalacji do 12V ( choć i tu mozna się poparzyć przy zwarciu) do wszyskich innych działań 'z prądem" praktycznie są potrzebe przynajmniej SEP - E. Udzielanie rad anonimowo, a prowadzacych do zaggrożenia amatora jest wygodne ale dzisiejsi prawnicy... Lepiej odesłać na ISE
    Pozdr. J.
    ps
    taka trachę dziwna pora dla forowiczów ale właśnie wyjeżdzam na pomiary :)



    Do edycji postów używa się przycisk "zmień" :wink:
    Posty scaliłem.
    ankuch.

    0
  • #9 19 Sie 2004 09:18
    dobry001
    Poziom 12  

    W domkach jednorodzinnych do podgrzewania wody stosuje się pojlery elektryczne lub przepływowe ogrzewacze wody przewód PE lub PEN podłączony jest do obudowy (metalowej) takiego ustrojstwa- zbiornik poprzez rury wodociągowe (zazwyczaj metalowe) połączony jest z resztą instalacji wodociądowej i CO (uzupełnianie wody w instalacji CO) - czili było nie było -cale "zerowanie" w takim budynku jest połączone do "RUR" - zgodnie z PRAWEM :D


    Jeszcze jedna uwaga :
    Pdłączenie przewodu N do bolca "UZIEMIAJĄCEGO"
    przy takim uziemieniu jeżeli rezystancja połączeń przewodu N będzie miała ok 2 Ohm ( np. zaśniedzieją) to po podłączeniu np czajnika elektrycznego( 2kW - 10A), i żelaska (1,5kW 7A) napięcie na przewodzie N względem ścian i rur może wynieść 30V i więcej a to już przecież napięcie niebezpieczne dla życią !!!!!!!!!!!!!!!!

    0
  • #10 20 Sie 2004 13:08
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Jeśli moje 40-letnie doświadczenie w moim zawodzie ,w tym 30-letnie jako pomiarowiec,w kraju i za granicą to pojęcie względne to proponuję powrócić do tematu za sto lat.Całkowicie zgadzam się z kol.adamjurt.Każdy ma jakieś doświadczenia i są w tej dziedzinie sytuacje nieprzewidywalne.Ale jeśli instalacja elektryczna będzie wykonana zgodnie z przepisami i wiedzą techniczną to prawdopodobieństwo porażenia będzie bardzo małe.Rury wodociągowe mogą być wykorzystywane jako uziemienie wyłącznie za zgodą zarządzającego.Rur c.o.nie wolno dp tego celu wykorzystywać.
    Jaką ochronę przeciwporażeniową trzeba wykonać to zależy od układu sieci nn.o którym decyduje właściwy terenowo Zakład Energetyczny.
    O taką informację należy się zwrócić osobiście do ZE.Następnie jak już pisałem ochronę przeciwporażeniową powinna wykonać uprawniona osoba.

    0
  • #11 17 Lis 2004 13:29
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Co prawda ten ważny dla bezpieczeństwa temat samoistnie się zakończył ale jak to bywa, zycię dopisało ciąg dalszy.W końcu października dowiedziałem się o śmiertelnym wypadku porażenia prądem w łazience podczas mycia głowy.Zginęła młoda dziewczyna.Wg.ekspertyzy napięćie rażenia pojawiło się na(zw. słuchawce prysznica wannowego przeniesione po rurach metalowych wodociągowych z innego mieszkania.
    Instalacja elektryczna wewnętrzna wykonana w 1997r.Obwody instalacji elektrycznej zabezpieczne wyłącznikami instalacyjnymi typu S oraz różnicowo-prądowymi P1925A/30mA.Osprzęt instalacyjny nieuszkodzony.Łazienka bez pralki.
    Prąd rażeniowy był tak duży że na tzw.słuchawce pozostały jasnobrązowe ślady palców i dłoni.Logicznie myśląc ,taki wypadek zdarzyć się nie powinien a jednak!Jeśli mi się uda prześlę skan tej słuchawki.Pozdrawiam

    0