Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy moge coś uszkodzić - włączony zapłon

18 Sie 2004 14:41 30298 16
  • Poziom 10  
    Witam.
    Mam pytanko:
    Czy po właczeniu zapłonu (kluczyk w pozycji przed rozruchem,
    palą sie kontrolki) można pozostawic tak włączoną stacyjkę na dłuższy okres czasu,
    np: na cała noc?
    Czy w ten sposób mogę coś uszkodzić?
    Czy wpływa to na zużycie akumulatora i w jakim stopniu?

    Pozdrawiam,
    Władek
  • Poziom 21  
    Nie wiem jaki masz samochód bo się nie przyznałeś. Pozostawienie kluczyka w takiej pozycji powoduje zasilenie wszystkich podstawowych układów elektrycznych samochodu. W układzie klasycznym tj. gaźnik i konwencjonalny układ zapł. możesz ugotować np. autom. ssanie, rozładować akumulator przez cewkę zapłonową itp. Nie wiem po co Ci te wiadomości ale jedno co mogę stwierdzić to to, że pozostawienie kluczyków w samochodzie jest samo w sobie mało zdrowe.
  • Poziom 21  
    Najprawdopodobnie po powrocie rano do auta akumulator byłby rozładowany. Jednak akcesoria i układy silnika pobierają trochę prądu. Jezeli jest to silnik bez elektronki to raczej na pewno spalisz cewkę zapłonową. No chyba że przerywacz ustawi się w pozycji rozwartej. A gdy jest elektronika to bardzo możliwe że przy "siadaniu" akumulatora zgłupieje i np. zapali się kontrolka "check engine" :-)
  • Poziom 15  
    Jakie autko .Który rok.Jaki silnik.Do ładowania telefonu ?
  • Poziom 10  
    Samochód to Opel Astra II 1,6 8V z 1999 roku.Jest troche elektroniki.Sens pytania jest związany z wykozystaniem gniazda zapalniczki (ma prad tylko przy wł. zapłonie) właśnie do ładowania telefonu oraz urzywania innych urządzen,np mini TV.

    Dzięki za wskazówki,
    Pozdrawiam,
    Władek
  • Poziom 39  
    Dawno nie siedziałem w ASTRZE ale coś mi nie pasuje. Czy napewno aby zasilić gniazdo konieczne jest położenie stacyjki na włączony zapłon a nie pierwsze od off? I wreszcie podziwiam pomysł pozostawienia samochodu z kluczykami w stacyjce i kupą sprzętu nęcącego amtorów cudzej własności. Już rozumiem dlaczego niektórym przeszkadza brzęczyk w takiej sytuacji. Ale w ramach porady jkeśli to absolutnie konieczne jednak proponuję zasilenie gniazda poza stacyjką (choćby przez diodę)
  • Poziom 15  
    Wejdz do skrzynki bazbieczników i przełacz zasilanie.
  • Poziom 12  
    w moim aucie wtrys wielopunktowy i kupa elektryki
    zostawienie kluczyka w pozycji zaplonu powoduje bardzo szybkie rozladowanie akumulatora
  • Spec od samochodów
    W większości samochodów ładowanie komórki bądź słuchanie radia na postoju przez dłuższy czas powoduje rozładowanie akumulatora, takie rzeczy należy robić nie dłużej jak 2 godz.


    Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    Akumulator w samochodzie jest urządzeniem opracowanym głównie do rozruchu, taki długotrwały pobór prądu w jedna stronę mu nie służy.( np próby uzycia akku samochodowego do napędu elektrycznego łodzi kończy się źle. ( zasiarczenie, spadek pojemności itd). Pomysł nieracjinalny, pozostawienie komórki w pojeździe to następne zagrożenie-łakomy kąsek dla menela - można stacić szybę i komórkę
    Pozdr. J.
  • Poziom 10  
    Czy mam przez to rozumieć,że ucierpi na tym jedynie akumulator?A co z modułem zapłonu czy mogę go uszkodzić?Ile waszym zdaniem mogę bezpiecznie pozostawic stacyjke z kluczykiem w takim położeniu (tzn. z włączonym zapłonem).Silnik 8V 1,6 z 1999 roku.

    Pozdrawiam i dzięki za dotychczasowe komentarze

    Władek
  • Poziom 39  
    W starszych samochodach kopciła się cewka zapłonowa. Tu nie powinno się nic dziać, poza wspomnianym rozładowaniem ( szkodliwym ) akumulatora. Nadal nie widzę racjonalnej potrzeby zostawiania włączonego zapłonu w samochodzie po za koniecznością jazdy. Ja czasem, gdy chciałem do końca wykorzystać chłód z klimy zostawiałem np. stojąc przed przejazdem kolejowym, na chwilę włączony ale to najwyżej 1-2 minuty. A z przypadkiem wyładowania spotkalem sie po całodzinnym graniu radia ( dzieci na działce) i dopiero klops. Auto w 100% zlelektryfikowane - pompa paliwowa, szyby, alarmy. na zapych nie weźmie bo pompa nie podaje paliwa, to samo na holu. A holowanie pojazdu z zaparowanymi zamkniętymi szybami to niezla zabawa.
    Pozdr. J.
  • Poziom 12  
    psiemek napisał:
    Najprawdopodobnie po powrocie rano do auta akumulator byłby rozładowany. Jednak akcesoria i układy silnika pobierają trochę prądu. Jezeli jest to silnik bez elektronki to raczej na pewno spalisz cewkę zapłonową. No chyba że przerywacz ustawi się w pozycji rozwartej.


    Podzielam zdanie , miałem taki przypadek cewka sie mocno zagrzała , ale zaraz wyłączyłem stacyjke i ocalała.
  • Poziom 10  
    Wiec jaki czas uznalibyście za bezpieczny?Poza tym dziwię się dlaczego producent tak to rozwiązał,ze muszę mieć włączony zapłon,zeby mieć prąd w gniazdku zapalniczki.Przeciez to wejście przewiduje podłączanie również innych urządzeń więc czy włączajac zapłon nie powinno być jakichś zabezpieczeń przed uszkodzeniem innych układów itp.

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    A nie sprawdzałeś czy przypadkiem nie wystarczy klucz w położeniu 0 (tj. zwolnienie zamka blokady kierownicy). W Matizie gniazdo zapalniczki też nie jest cały czas pod napięciem (pojawia się dopiero w położeniu 0 lub I).
  • Poziom 39  
    producent, gdyby uważał za celowe używanie akumulatora na postoju to by to tak skonstruował. Tylko swiatła awaryjne i postojowe, ze świadomością mozliwości uszkodzenia , sa włączane bez kluczyka.
    Ale nie sa to sytuacje normalne. U mnie światła któtkie i drogowe gasną z kluczykiem, nawet radio wyłącza się po 30 minutach pozostawione bez kluczyka. CZyli taki pobór i czas jest przez producenta VW Passata uważany za dopuszczalny.
    Pozdr. J.
  • Poziom 12  
    Jacko9 napisał:
    Wejdz do skrzynki bazbieczników i przełacz zasilanie.


    A jezeli nie masz takiego zamiaru to mozesz sporządzić sobie inne gniazdko, kabelki podłanczane do akumulatora na jakieś "żabki" koniecznie z bezpiecznikiem zeby sie coś nie zapaliło (2 amperowy wystarczy) i juz .
    Tylko uważaj nie pomyl + i - .

    Do ogladania mini TV na pikniku jest wsam raz . A telefonów to możesz naładować dużo nie tylko swój ale i całej rodziny , prądu napewno wystarczy .
    Przy większym poborze energii musisz kontrolować napiecie akumulatora zeby dało sie jeszcze odpalić Twoją Astre.

    [/b]