Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Chrysler Voyager 2,5 CRD 2003r

uszatek16 28 Apr 2010 14:57 4961 4
  • #1
    uszatek16
    Level 10  
    Witam mam problem w zimie zamarzła mi pompka paliwa założyłem inną o podobnych parametrach wszystko było przez 3 miesiące OK ostatnio zaczęły problemy samochód gasł ciężko palił (tylko na samo-start lub plaka) założyłem oryginalną dalej jest to samo odpali na plaka lub samo-start przejedzie kilka metrów i gaście znowu plak samo-start i jedzie muszę wyjąć wtryski żeby zawieść do regeneracji bo prawdo podobnie to ona są całą wina tego zajścia teraz moje pytanie jak je wyjąć już próbowałem je podważać nie idą. może miał ktoś do czynienia z tym autkiem?? Tylko proszę mi nie pisać że uszkodzona jest listwa wtryskowa bo jest sprawdzona i jest 100% OK proszę o szybką odpowiedz






    POZDRAWIAM Krystian
  • #2
    trans-serwis
    Level 39  
    Porządny przyrząd jest potrzebny. Jeżeli przebieg samochodu 130 tyś lub więcej i wtryski nie były wyciągane to masz ciepło.
  • #3
    Ambulans
    Level 21  
    Prawdopodobnie jest uszkodzony jeden wtrysk, więc załóż rurki na przelewy i zobacz jak szybko się napełniają.
  • #4
    uszatek16
    Level 10  
    w jaki sposób mam założyć tą rurkę na przelew ??
  • #5
    pekor
    Level 10  
    Jak chcesz wyjąć wtryski a nie wychodzą zbyt łatwo to zdemontuj podszybie bo dostęp do wtryskiwaczy jest dość ograniczony. Odkręć łapki trzymające wtryskiwacze i spróbuj wyjąć sciągaczem. Jeżeli nie pójdzie to zostaje już tylko brutalna walka i modlitwa żeby nie były mocno zapieprzone syfem. Ja niestety nie miałem szczęścia - 3 wyszły idealnie a z czwartym walczyliśmy przez 2 tygodnie (odrdzewiacz, specjalny uchwyt wraz z obracaniem, młot udarowy) w efekcie stwierdziłem że nie ma innego wejścia jak przyspawać pręt i go wyrwać. Wtrysk oczywiście poszedł do śmieci ale po wyjęciu było widać, że nie było żadnych szans żeby wyszedł bez szwanku. Tak więc życzę powodzenia. Może spróbuj wodą święconą żeby wyciągnąć diabła ;-)