Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

stare gniazdo - przeznaczenie

29 Kwi 2010 13:25 1349 8
  • Poziom 9  
    Witam
    Mam pytanie odnośnie starego gniazda które załączam poniżej. Nie za bardzo wiem do czego słuzyło kiedys. Czy może ktoś powiedzieć cos więcej na ten temat.


    stare gniazdo - przeznaczenie
  • Poziom 36  
    Takie coś chyba występowało w szpitalach przy łyżkach chorych. Włączony był do tego przycisk przywołujący pielęgniarkę.
  • Poziom 9  
    No bardzo podobne były w szpitalu tylko zdjęcie zrobilem na uczelni - sala wykładowa. Takich starych gniazd jest tam bardzo dużo ale nie znalazlem jeszcze ich przeznaczenia.
  • Poziom 9  
    a czy ta wtyczna ma jakąś nazwę?
  • Poziom 9  
    Myslę, że jack to raczej nie jest. Wiele osób już pytałem ale bez większych rezultatów. Niektórzy podejrzewają, że to telekomunikacyjny inni że antenowy ale bez żadnych konkretów.
  • Poziom 25  
    Jesli nie ma tam stykow w zewnetrznej pokrywie tylko otwor na kabel, to bedzie to g"gniazdo do podlaczania na stale urzadzen stacjonarnych (stalych).
  • Poziom 36  
    J. Kleban napisał:
    Jesli nie ma tam stykow w zewnetrznej pokrywie tylko otwor na kabel, to bedzie to g"gniazdo do podlaczania na stale urzadzen stacjonarnych (stalych).
    W zasadzie chciałem napisać podobnie - wszystkie egzemplarze w/w "gniazda" które widziałem, były po prostu zaślepkami z otworem :) - i były do nich podłączone na stałe aparaty telefoniczne (w budynkach państwowych w PRL). Aparaty telefoniczne podłączano w PRL w wielu wypadkach na stałe (puszka okrągła natynkowa, zaokrąglona na brzegach, wieczko na zatrzaski) aby uniemożliwić a przynajmniej utrudnić... wyłączenie podsłuchu (którym jest aparat telefoniczny - również tradycyjny przewodowy...)
    Oczywiście równie dobrze mogły służyć do innych urządzeń podłączonych na stale (aby nikt nie zabrał do domu albo nie włączył dodatkowej "przystawki"...) np. słuchawek, przycisków wzywania pielęgniarek (BTW- kiedyś widziałem w szpitalu gniazda do słuchawek ale na pewno były inne - z dwoma stykami płaskimi i regulatorem głośności (chyba skokowym) albo i przełącznikiem "audycji" (mogła to być wersja lokalnej lub miejskiej "radiofonii przewodowej").
    Nie widziałem gniazda podtynkowego czy natynkowego "duży Jack" w dodatku w czasach PRL (były wtyki do ręcznych central telefonicznych bardzo zbliżone wymiarami, podobnież przerabiano je na "duży Jack mono do gitary", ale gniazda do tych wtyków występowały chyba tylko do zabudowy w listwach po ok. 10 sztuk - właśnie do celów telefonicznych).