Timer telefoniczny
Są to dwa układy timerów do wykorzystania w TP S.A. Wielu ludzi (szczególnie starszych) przeszło na tanie taryfy z limitem impulsów darmowych ale nie mających czasomierzy w telefonie. W mojej rodzinie już zrobiłem kilka tych timerów. Układy reklamują się same. Wiele osób odwiedzających posiadaczy tychże timerów pragnie mieć takie same.
Same układy są bardzo proste. Działają na baterii 9V, aby uniezależnić się od sieci i homologacji. Wersja 1 jest bardziej rozbudowana ale wskazuje upływający czas co 20s dla ustawienia impulsu 3min i 40s dla ustawienia impulsu 6min. Na rysunku starałem się wyjaśnić wszystkie szczegóły układu. Układ 555 jest zasilany ze stabilizatora TL431 aby uniezależnić się od zmian napięcia zasilania bateryjnego. Gdy napięcie na baterii spadnie poniżej ok.5,5V po włączeniu zasilania nie będą świecić diody LED (dioda Zenera wpięta szeregowo z diodami LED ). 20s przed końcem zliczania impulsu zacznie grać melodyjka (wyjęta ze starej pocztówki grającej). Po zliczeniu impulsu proces zliczania rozpoczyna się od początku. Wersja 2 powstała z powodu mojego lenistwa. Maksymalne uproszczenie układu. Jeden układ scalony CMOS 4060. Trzy diody LED (LED G - rozpoczęcie zliczania impulsu, LED R - zliczenie połowy impulsu, LED R5mm - 22,5s do końca impulsu, gra również melodyjka). Dodatkowa dioda LED włączona równolegle do pozytywki pracuje jako stabilizator napięcia aby nie uszkodzić układu pozytywki.
Po zmontowaniu układów należy jedynie potencjometrem dostroić układ do długości impulsu.
nadesłał: relektron (małpa) poczta.com.pl
Są to dwa układy timerów do wykorzystania w TP S.A. Wielu ludzi (szczególnie starszych) przeszło na tanie taryfy z limitem impulsów darmowych ale nie mających czasomierzy w telefonie. W mojej rodzinie już zrobiłem kilka tych timerów. Układy reklamują się same. Wiele osób odwiedzających posiadaczy tychże timerów pragnie mieć takie same.
Same układy są bardzo proste. Działają na baterii 9V, aby uniezależnić się od sieci i homologacji. Wersja 1 jest bardziej rozbudowana ale wskazuje upływający czas co 20s dla ustawienia impulsu 3min i 40s dla ustawienia impulsu 6min. Na rysunku starałem się wyjaśnić wszystkie szczegóły układu. Układ 555 jest zasilany ze stabilizatora TL431 aby uniezależnić się od zmian napięcia zasilania bateryjnego. Gdy napięcie na baterii spadnie poniżej ok.5,5V po włączeniu zasilania nie będą świecić diody LED (dioda Zenera wpięta szeregowo z diodami LED ). 20s przed końcem zliczania impulsu zacznie grać melodyjka (wyjęta ze starej pocztówki grającej). Po zliczeniu impulsu proces zliczania rozpoczyna się od początku. Wersja 2 powstała z powodu mojego lenistwa. Maksymalne uproszczenie układu. Jeden układ scalony CMOS 4060. Trzy diody LED (LED G - rozpoczęcie zliczania impulsu, LED R - zliczenie połowy impulsu, LED R5mm - 22,5s do końca impulsu, gra również melodyjka). Dodatkowa dioda LED włączona równolegle do pozytywki pracuje jako stabilizator napięcia aby nie uszkodzić układu pozytywki.
Po zmontowaniu układów należy jedynie potencjometrem dostroić układ do długości impulsu.
nadesłał: relektron (małpa) poczta.com.pl
Fajne? Ranking DIY