logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Samsung U900 - serwis nie naprawi aparatu

marek-1974 30 Kwi 2010 19:35 4297 8
REKLAMA
  • #1 8020621
    marek-1974
    Poziom 2  
    Witam, mam problem i proszę o radę. Ponad 1,5 roku użytkuję Samsunga U900. Kilka miesięcy temu padł wyświetlacz i serwis w ramach gwarancji wymienił taśmę. Teraz padł aparat fotograficzny. Serwis naprawy w ramach gwarancji nie dokonał bo stwierdził "ślady cieczy na płycie głównej". Obili mi pięknie gwarancję, że telefon uszkodzony trwale, brak możliwości naprawy w ramach gwarancji itd. Za to że telefonu nie zamoczyłem, nie zalałem ręczę w 100%. Skąd więc te ślady cieczy? Czy mogą się pojawić w wyniku normalnego używania telefonu (ręka się poci, telefon używany w dni desczowe - czyli wilgotne, sam nie wiem)? Czy płyta główna w ogóle jest wrażliwa na skroplone cząsteczki cieczy? I co najważniejsze - jakie mam szanse, że serwis przy mnie wymieni taśmę lub podepnie aparat fotograficzny do sprawnej płyty głównej, żeby stwierdzić jednoznacznie że to wina płyty głównej a tą z kolei uszkodziły "cząsteczki cieczy"? No a jak nie mam szans z serwisem to jakie mogą być koszty naprawy i jaka może być faktyczna przyczyna usterki?
    P.S.
    Do raportu usługi dołączono zdjęcia czarno - białe z których nic nie widać. To że nie widać "ślaladów cieczy" to mniejsza o to, ale w ogóle ze zdjęć nie wynika że to mój telefon. Ponadto na raporcie brak wskazania jakiejkolwiek osoby, która dokonała tego bezcennego odkrycia związanego z cieczą. Czy sa jakies zasady dokumentowania usterek?
    Osobiscie mam wrazenie, ze dla serwisu to najlatwiejsza droga ucieczki od naprawy w ramach gwarancji.
  • REKLAMA
  • #2 8020736
    jamajkaPL
    Poziom 18  
    Też odnoszę takie wrażenie, idź do nich z tymi papierami i niech ci wytłumaczą. I poproś o opinię rzeczoznawcy, tego co ją naskrobał. Cóź - każdy orze jak może:)
  • REKLAMA
  • #3 8021089
    _Glowart_
    Poziom 24  
    Ale musisz zrozumieć, że serwisu nie interesuje nawet, że ten ślad cieczy może nie mieć wpływu na działanie aparatu. Po prostu tracisz gwarancje i nie ma podstaw do naprawy telefonu. A ciecz mogła się pojawić nawet gdy skropliła się para gdy np. wróciłeś do domu z dworu gdzie było grubo poniżej zera i telefonik też miał taka temperaturę (tak jak się skrapla na szklance z zimnym napojem). Niestety zawilgocone telefony stają się raczej nieprzewidywalne i w zależności od szczęścia mogą jeszcze długo działać lub tez skorodować i umrzeć w dowolnym momencie. U mnie nawet jak przyjmujemy do naprawy telefony po zalaniu informujemy klienta że nie będzie gwarancji na działanie telefonu jak przy np wymianie zbitego lcd itp.
  • REKLAMA
  • #4 8021525
    janosik99
    Poziom 18  
    Po pierwsze odmowa naprawy gwarancyjnej nie jest najłatwiejszą droga dla serwisu bo serwis w tym przypadku nie zarabia na tej sztuce, po drugie dziwne, że 99% użytkowników, w których telefonach stwierdzono zawilgocenie twierdzi, że na pewno telefon nie uległ zawilgoceniu :)
  • REKLAMA
  • #5 8034502
    marek-1974
    Poziom 2  
    Nie napisałem że telefon nie został zawilgocony tylko że z pewnością nie został zalany. Próbuję dojść w jaki naturalny sposób znalazły się w jego wnętrzu ślady cieczy. Skoro pojawić się mogą w wyniku użytkowania telefonu w wilgotnym powietrzu, to jakaś kpina, że taki powód jest przyczyną odmowy naprawy w ramach gwarancji. Niech praducent napisze, że gdy pada deszcz telefon trzeba zostawić w domu albo nawet niech dołączy hermetyczne opakowanie z załączonym higrometrem do przechowywania komórki w wilgotne dni. Takim tłumaczeniem można zawsze odmówić naprawy. Pytam więc fachowców jak mogły w telefonie pojawić się ślady cieczy i czy to jest przyczyną awarii w 100% czy może po prostu padło coś innego (czym sie nawet nie zajęto) a to tylko taki pretekst do zbycia klienta?
    A czy serwis nie zarabia na odrzuceniu naprawy w ramach gwarancji to juz inny temat.
  • #6 8034528
    janosik99
    Poziom 18  
    Ślady cieczy wykryte w twoim telefonie mogą ale niekoniecznie muszą być przyczyną usterki, po prostu takich telefonów autoryzowany serwis już nie naprawia bo nie ma żadnej gwarancji ile taki egzemplarz podziała.
  • #7 8035501
    Devil-Lama
    Poziom 11  
    Nierozumiem Twojego oburzenia. Wystarczy spojrzec do instrukcji obslugi, tam jest napisane w jakich warunkach moze przebywac telefon. Tak jest z kazdym sprzetem...
  • #8 8065554
    Jacck
    Poziom 26  
    Skoro i tak nie masz już gwarancji to rozkręć i obejrzyj telefon. Wyciągnij taśmę aparatu ze złącza, przeczyść styki alkoholem i wepnij z powrotem. Jeśli nie pomoże kup na np na allegro taśmę (flex) do telefonu (ok. 10zł) i wymień.
  • #9 8623729
    mcgron
    Poziom 11  
    Witam

    Mnie również odmówiono naprawy telefonu uzasadniając to rzekomą obecnością cieczy w moim telefonie. W związku z tym wyraziłem swoje wątpliwości co do wiarygodności dokumentacji fotograficznej ( widok tylko fragmentu płyty głównej, brak zdjęcia tzw. etykiety sygnalizującej uszkodzenie na skutek zamoczenia). Zasugerowałem że przedstawiona na zdjęciu elektrokorozja nie musiała wystąpić w wyniku kontaktu z cieczą ,ale np. na skutek uszkodzenia podzespołu na płycie głównej ( podobne zjawisko występuje w wyniku tzw. wylania baterii).Czekam na odpowiedź Samsunga. Na razie czuję się zniesmaczony bo na to same pismo dostałem trzy identyczne odpowiedzi tylko za każdym razem podpisane przez kogoś innego (żenada).

    Pozdrawiam
    Maciek


    https://obrazki.elektroda.pl/31_1287163469.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/69_1287163469.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/91_1287163469.jpg
REKLAMA