witam!
mam problem z układem chlodzenia, wiele czytalem i musze swoj problem opisac pomimo. otoz temp na wskazniku chlodzenia jest 70, a wszedzie pisza ze powinno byc 90, szwagier tez ma 70, wiec jak to jest? od jakiegos czasu temp zaczela sie podnosic (wczesniej twardo 70 i ani stopnia wiecej) i przy prawie 80 pika mi kontrolka od oleju, wymienilem termostat, plyn chlodzacy, olej, filtry i nadal 70, nadal temp sie podnosi i pika. aha went dziala i zalacza sie tak przy tych prawie 80 (pare stopni powyzej 70), tak jakby cos mi o te 20stopni przeklamywalo, czujnik? jak tak to ktory? czy nowy termostat mialem pecha wadliwy?
dzieki z gory!
mam problem z układem chlodzenia, wiele czytalem i musze swoj problem opisac pomimo. otoz temp na wskazniku chlodzenia jest 70, a wszedzie pisza ze powinno byc 90, szwagier tez ma 70, wiec jak to jest? od jakiegos czasu temp zaczela sie podnosic (wczesniej twardo 70 i ani stopnia wiecej) i przy prawie 80 pika mi kontrolka od oleju, wymienilem termostat, plyn chlodzacy, olej, filtry i nadal 70, nadal temp sie podnosi i pika. aha went dziala i zalacza sie tak przy tych prawie 80 (pare stopni powyzej 70), tak jakby cos mi o te 20stopni przeklamywalo, czujnik? jak tak to ktory? czy nowy termostat mialem pecha wadliwy?
dzieki z gory!