Mam Kadetta 91r. 1.4 beznzynka. Jakis czas temu zauwazylem ze gdy auto chodzi dluzszy czas na wolnych obrotach zaswieca sie zółtka kontrolka i do tego samochod duzo pali. Spytalem znajomego mechanika, powiedzial ze to sonda lambda. Po wymianie ow sondy, faktycznie kontrolka sie nie swiecila przez okolo 2tyg. spalanie spadlo. Ale teraz znowu sie swieci a spalanie jest w granicach 12-13l/100km. Pewnie znowu siadla sonda, ale po 2 tyg.?? Macie moze jakies sugestie? Boli mnie to spalanie.