Probowalem walczyc z tym sprzeglem, ale nie mam tak duzego imbusa. Mam pytanie. Czy pedal sprzegla jest tylko polaczony linka z wajcha od sprzegla czy cos jeszcze jest? Jak odlaczylem linke od wajchy i w tym samym momencie byl wciesniety pedal to moglem ruszac reka wajche od sprzegla, a kiedy puscilem pedal do normalnej pozycji to wajcha sie blokowala. Teraz w ogole sie nie blokuje. Dlaczego jak odlaczylem linke to nagle przestalo dzialac? Bez sensu to jest. Jutro postaram sie zalatwic klucze i bede walczyl. W tym roczniku sprzeglo uzywa jakiejs hydrauliki czy sama linka?
Edit:
Znalazlem taki artykul i pisza tam ze:
Cytat: Sprzęgło się nie rozłącza
- Istnieje zbyt duży odstęp tarczy od sprzęgła. Dzieje się tak dlatego, że przed montażem tarcza nie została sprawdzona.
- Powodem nie rozłączania się sprzęgła może być także zakleszczenie się tarczy sprzęgła na wałku sprzęgłowym, gdyż profil wielowypustu został przy montażu uszkodzony lub piasta albo wałek sprzęgłowy są skorodowane. Najlepszym wyjściem będzie oczyścić i nasmarować skorodowane części.
- Także okładzina na kole zamachowym może przykleić się do tarczy dociskowej. Jest to spowodowane tym, że sprzęgło pozostawało niewciśnięte przy dłuższej przerwie w użytkowaniu pojazdu. Żeby rozwiązać ten problem wystarczy oczyścić skorodowane części łącznie z powierzchnią okładzin.
- Tarcza sprzęgła może przykleić sie do koła zamachowego lub płyty dociskowej. Przyczyna tego jest prosta – kurz z okładzin skleja części. Niestety będziemy musieli wymienić okładziny.
Wydaje mi sie ze gdy odczepilem linke i sprzeglo cofnelo sie maksymalnie do tylu i sie zablokowalo. Ale to tylko domysly.
Jeszcze jedno pytanie:
Sama wajcha na sprzegle ma w sobie sprezyne ktora powoduje ze po nacisnieciu wajchy ona wraca do swojej naturalnej pozycji. Mpje pytanie brzmi czy tarcze na sprzegle maja wlasna sprezyne ktora dociska je razem?