Dziś podłączyłem w moim glofiku starą tubę mojego brat na wzmacniaczu "xyz" i okablowaniu które otrzymałem od kumpla. Głośnik ma moc 150W RMS i wzmacniacz też coś koło tego w mostku. Teraz nasuwa się mój problem, gdy silnik jest zgaszony wszystko gra, ale gdy odpale silnik z subwoofera wydobywa się trzask i bas przestaje grać. Dodam że wzmacniacz bardzo sie nagrzewa, lecz mimo to na zgaszonym silniku wszystko działa. Czy problemem mogą być spadki napięcia, czy może mała średnica przewodu zasilającego (nie znam średnicy tego kabla, ale wydaje mi sie być wystarczający do tego wzmacniacza)? Z góry dzięki za pomoc