Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Escort 1.3 1997 - problem z akumulatorem i alternatorem

Mad_Lamer 19 Sie 2004 15:55 8938 6
  • #1 19 Sie 2004 15:55
    Mad_Lamer
    Poziom 11  

    Witam
    Mam taki problem z tym samochodem (a właściwie ojciec, bo to jego samochód ;)).
    Otóż przedwczoraj gdy jechaliśmy samochodem napięcie akumulatora było dośc niskie, dochodziło bodajże do 11V (dokładnie nie wiem, bo pokazywał to 4 diodowy wskaźnik).
    Nie przejeliśmy się tym zbytnio, gdyż było gorrąco i cały czas chodził nawiew na wysokich obrotach. Kolejnym, dość dziwnym objawem było, to że w ogóle nie pokazywała się czerwona kontrolka od akumulatora, nawet przy właczaniu stacyjki.
    Dzisaj auto w ogóle nie chciało się odpalić, akumulator ma 4V.
    Po podłączeniu do prostownika (Domowej roboty: duży transformator+ 4 diody, nigdy nie sprawiał problemów), jedna z diód w prostowniku zaczęła się dymić :( Prąd dochodzi do 10A, więcej miernik nie jest w stanie pokazać (a więc chyba i przepuścić). Tak więc akumulator chyba do nieczego już sie nei przyda, trzeba będzie go zdać (a miał mi służyć jako zasilanie awaryjne w pokoju, gdy już okaże się za słaby) i kupić nowy. Z tym, że chyba coś jeszcze jest uszkodzone, bo akumulatory chyba nie są złośliwe z natury? Co to moze być za uszkodzenie?
    Dodam jeszcze tylko, ze kiedyś już był wymieniany alternator, na taki "z odzysku" i nie był podłączony do niego jakiś jeden kabelek z kwadratowym plastikiem, ale działało.
    Zapewne ojciec odda auto do serwisu, ale zawsze lepiej wiedzieć co to za uszkodzenie, żeby nie zostać zrobionym w bambuko.

    Pozdrawiam

    0 6
  • #2 19 Sie 2004 16:07
    axxx
    Specjalista AGD

    Witam!!!
    Prawdopodobnie nastapilo zwarcie pomiedzy celami.
    Nigdy nie mozna dopuscic do tego aby napiecie akumulatora spadlo ponizej 10V.
    Mozna jeszcze sprubowac szalonego pomyslu i potrzasnac ostro tym akumulatorem.
    Mozna sprawdzic czy jest zwarcie dokonujac pomiaru kolejnych cel :idea:

    0
  • #3 20 Sie 2004 00:34
    sigi
    Spec od samochodów

    Stawiam na usterkę w aucie - alternator uszkodzony. Wstawić inny akumulator i sprawdzić ładowanie.

    Pozdrawiam.

    0
  • #4 20 Sie 2004 00:57
    CKsrv
    Poziom 32  

    Etam nie ma co stawiać tylko dioda(y) w alternatorze.

    0
  • #5 20 Sie 2004 01:10
    sigi
    Spec od samochodów

    Należy być ostrożnym w diagnozie - nic na szybko, nic na pewno jak się nie widzi nie słyszy i nie zmierzy.


    Pozdrawiam.

    0
  • #6 20 Sie 2004 07:31
    mczapski
    Poziom 38  

    Według opisu wygląda na czary. Ale to tylko z powody marnego opisu. Nie wiemy w jakich warunkach owe napięcia były mierzone oraz co reprezentuje prostownik doładowujący. !0 A to dużo jak na akumulator ale zupełnie nie wiemy jakie jest jest napięcie oraz czy nie był łądowany w instalacji o której znów nic nie wiemy. Natomiast brak swiecenia kontrolki ładowania może świadczyć o: uszkodzeniu bezpiecznika, przerwie w instalacji, uszkodzeniu żarówki, zużyciu szczotek i wreszcie zniszczeniu regulatora. Ale panowie chyba nie będą tegp naprawiać więc nie musimy się nadmiernie martwić.

    0
  • #7 20 Sie 2004 09:48
    Mad_Lamer
    Poziom 11  

    Prostownik daje napięcie 14V. To 4V w akumulatorze było mierzone po odłączeniu akumulatora od samochodu. Faktycznie, niewiele da się zrobić, jeszcze tylko sprawdziwmy bezpiecznik, żarówka raczej nie jets przepalona. Do tego jeszcze kupujemy nowy akumulator (potrząsanie nie pomogło). Jak alternator nie będzie ładował, to auto do serisu...
    Dziękuję wszystkim za pomoc.

    0