Witajcie, w moim Fiacie Punto 2 parę dni temu wysiadł mi a raczej zwariował alarm. Normalnie kiedy go zamykałem sygnalizował to 1 krótkim dźwiękiem syreny i 1 błyśnięciem migaczy, a kiedy go otwierałem dwoma dźwiękami syreny i dwoma błyśnięciami, teraz kiedy go zamykam jest tak jak było, natomiast co jakiś czas włącza mi się sygnał syreny, a kiedy go otwieram (wyłączam alarm) daje 3 krotny sygnał dźwiękowy i 3 błyśnięcia. Dodatkowym efektem jest to, że nie gaśnie w im czerwona dioda miga cały czas nawet kiedy alarm jest nieaktywny (teoretycznie). Próbowałem coś zdziałać z instrukcją ale tam nie ma żadnych porad poza jedną - żeby przeczyścić klemy w akumulatorze, lub ten akumulator naładować. Ładowałem go od wczoraj przez 24 godziny, niestety na pracę alarmu nie maiło to żadnego wpływu. Chciałem też po prostu wyłączyć alarm zupełnie ale nie mam pojęcia jak się to robi, dostałem się do centralki ale nie chcę czegoś uszkodzić... Jeśli ktoś miał może podobne przeprawy czy może coś poradzić to byłbym bardzo wdzięczny.Pozdrawiam serdecznie.