Z tym kalibrowaniem to jest troche ukrywanie prawdy, polega to na tym ze wysylasz alkomat do firmy (ja do aisko.pl bo tam go kupilem),robisz przelew i po okolo tygodniu sprzet wraca do ciebie.
Z tym ze jest taki drobny szczegol, bo dzieje sie tak ze nagle alkomat przestaje dzialac, po prostu zachowuje sie tak jakbys wogole w niego nie dmuchal, wiec pierwszy raz uznalem ze sie popsul i wyslalem go na gwarancje, dopiero pozniej sie okazalo ze wymaga "kalibracji" a nie jest uszkodzony. Podejrzewam ze zuzywa sie tam sensor pomiarowy i go wymieniaja, jednak na alkomacie jest plomba wiec nie moge go rozkrecic i zobaczyc czy byl on wymieniany czy moze oprogramowanie jest tak specjalnie napisane zeby przestawal dzialac. Pomiar starcza na ponad 200 testow, ciezko dokladnie powiedziec bo tego nie licze, mi starcza na ponad pol roku dosc czestego uzywania (weekendy ;] )
Jest dosc prosty sposob na sprawdzenie alkomatu, pijesz jedno piwko i dmuchasz za pol godziny, jak pokazuje ze sa jakies promile to mozna uznac ze jest sprawny (w moim przypadku okolo 0,2), to nie prawda ze po jednym szybkim piwie prawie nic nie ma we krwi alkoholu.
Mozna sobie tez sprawdzic z wirtualnymi alkomatami - troche zawyzaja (to nawet lepiej) ale sa w miare wiarygodne
jeszcze jedna rzecz, moj alkomat zauwazylem ze ma najbardziej powtarzalne wyniki do okolo 1 promila, ponad juz sa coraz wieksze rozbieznosci, ale to akurat nie przeszkadza, najwazniejsze zeby przy dolnej granicy nie oszukiwal. Do 0,5 promila wynik jest prawie zawsze taki sam,