Witam mam problem ze swoim mondeo 1.8td 99r
Samochod gdy go kupiłem targał jak głupi. Teraz jego problemem jest ze nie chce jechac do 150 km/h jeszcze jakos idzie ale pozniej moge ogladac tv w samochodzie i pic kawe. Problemy:
1. Gumowe oringi na rurce plastikowej ktora wchodzi w turbo wymiana bo juz tam tedy dmuchało po wymianie nie ma róznicy w jezdzie.
2. Po właczeniu klimatyzacji i utrzymywaniu stałej predkosci powiedzmy 100km /h samochod w pewnym momecie slabnie i po chwili jest mocniejszy
3. Gdy ciagne przyczepe/lawete z ladunkiem przy zmianie biegu na wyzszy silik utrzymuje sie na obrotach wysokich bez dotykania noga gazu na wyzszych lub wiekszy co mnie dziwi
4. przy predkosci powiedzmy 70km/h jadac na 4 biegu wciskam gaz w podłoge a samochód zbiera sie jak osioł drży przy zbieraniu sie do pewnego momentu a pozniej nie.
Sprawdzałem turbo dmucha wieje ze głowe chce urwac. jak zimny chodził mi na bardzo niskich obrotach zaledwie 500obr odkreciłem go teraz na zimno chodzi na jakies 700 a na cieplo 800-850obr / min. UWAGA WAZNE!!! Po odlaczeniu kostki od przeplywomierza samochód chodzi jak by nigdy nic czy to jego wina??? samochod ma 300tys przebiegu przy max obrotach dymku nie pusci. Miałem mercedesa 3000D w124 ten to nawet na wolnych chodził i kopcil ale na czarno takze bylo dobrze i bez turba ciagna lepiej jak moj mondziak. Prosze o pomoc???
Samochod gdy go kupiłem targał jak głupi. Teraz jego problemem jest ze nie chce jechac do 150 km/h jeszcze jakos idzie ale pozniej moge ogladac tv w samochodzie i pic kawe. Problemy:
1. Gumowe oringi na rurce plastikowej ktora wchodzi w turbo wymiana bo juz tam tedy dmuchało po wymianie nie ma róznicy w jezdzie.
2. Po właczeniu klimatyzacji i utrzymywaniu stałej predkosci powiedzmy 100km /h samochod w pewnym momecie slabnie i po chwili jest mocniejszy
3. Gdy ciagne przyczepe/lawete z ladunkiem przy zmianie biegu na wyzszy silik utrzymuje sie na obrotach wysokich bez dotykania noga gazu na wyzszych lub wiekszy co mnie dziwi
4. przy predkosci powiedzmy 70km/h jadac na 4 biegu wciskam gaz w podłoge a samochód zbiera sie jak osioł drży przy zbieraniu sie do pewnego momentu a pozniej nie.
Sprawdzałem turbo dmucha wieje ze głowe chce urwac. jak zimny chodził mi na bardzo niskich obrotach zaledwie 500obr odkreciłem go teraz na zimno chodzi na jakies 700 a na cieplo 800-850obr / min. UWAGA WAZNE!!! Po odlaczeniu kostki od przeplywomierza samochód chodzi jak by nigdy nic czy to jego wina??? samochod ma 300tys przebiegu przy max obrotach dymku nie pusci. Miałem mercedesa 3000D w124 ten to nawet na wolnych chodził i kopcil ale na czarno takze bylo dobrze i bez turba ciagna lepiej jak moj mondziak. Prosze o pomoc???