logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Legendford bodajże 100, nie ma zapołonu, syrenka buczy

Ziku90 04 Maj 2010 14:49 1101 3
REKLAMA
  • #1 8033836
    Ziku90
    Poziom 2  
    Witam,
    mój problem polega na tym, iż nie wiem czy padł akumulator czy jak (radio np. nie chodzi), ale coś jest nie tak z alarmem. Zostawiłem auto u lakiernika, on niby wyjechał po wszystkim z warsztatu, zostawił auto na dworze, zamknięte z pilota alarmem. Przychodzę, centralny w ogóle nie działa (ani z pilota ani z zamka), więc otworzyłem auto kluczem - żadnego alarmu ani nic. Przy podpięciu prostownika syrenka wydaje niemiły odgłos, takie głośne buczenie, w ogóle nie da się jej kluczykiem wyłączyć, ale to akurat wygląda na na jakieś braki na stykach w jej zamku. Teoretycznie myślałem, że wyłączam antynapad przyciskiem serwisowym, ale auto dalej nie pali i się alarm włącza. Centralny już działa z klucza, z pilota czasem tak, czasem nie. Kompletnie nie mam pojęcia co robić. Możecie pomóc? ;(

    P.S. W ogóle nie polecam nikomu tego alarmu, ciągle jakieś dziwne zachowania, czasem daje sygnał przy uzbrajaniu/rozbrajaniu, czasem nie...
  • REKLAMA
  • #2 8034056
    antena
    Poziom 20  
    Wnioskując z wypowiedzi to padł akumulator,najpierw go naładuj a póżniej narzekaj na alarm .
  • REKLAMA
  • #3 8034346
    carrier
    Specjalista - Alarmy Samochodowe
    prostownik nie daje w pełni stałego napięcia tylko jakiś 1 połówkowy prostokąt dlatego masz takie jaja, jak już antena wspomniał najpierw naładuj aku tak z 10-15h
  • #4 8036387
    Ziku90
    Poziom 2  
    Thx, podładowałem i ruszył, ale syrenka i tak do wymiany, bo się rozpada. O akumulator nowy też muszę się postarać ;]
REKLAMA