Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Paliwo, ATU. Ucieka płyn chłodniczy. Benzyna zalewa silnik

05 Maj 2010 18:02 1836 4
  • Poziom 8  
    Witam forumowiczów.

    Mam problem z Polonezem (takim jak w temacie). Polonez jest z roku 1996 i ma założoną instalację gazową.

    Mam ogólnie dwa problemy z tym samochodem, pierwszy to taki, że płyn chłodniczy mi „ucieka” tj. jak go doleję to po jeździe podnoszę maskę i nic w zbiorniku nie ma. Temperatura sama w sobie nie skacze powyżej 90 stopni. Słyszałem od mechanika i czytałem w Internecie, że około 90 stopni jest OK. Ale płyn gdzieś ucieka. Na początku myślałem, że to gdzieś cieknie z rur i tak było, poluzowana była opaska z jednej z rurek w nagrzewnicy, ale założyłem i przymocowałem dokładnie opaską, tak samo zrobiłem z innymi opaskami i nie ciekło, do wczoraj, gdzie zaczęło cieknąć z (tak myślę) rury, która przymocowana była do chłodnicy z lewej strony (patrząc na wprost do samochodu), przymocowałem dokładniej, włączyłem silnik, po kilkunastu minutach temp. Skoczyła do około 90 stopni i nic nie ciekło, to auto odstawiłem. Dziś rano patrzę i płynu nie ma, może to przez to, że tyle wyciekło i musiał się uzupełnić, dolałem trochę i pojechałem, potem patrzę i jest tyle ile dolałem, to zostawiłem to w spokoju (zobaczę wieczorem). Co o tym myślicie, gdzie może wyciekać, dodam, że do oleju nie wycieka, bo stan jest taki, jaki być powinien i taki, jaki był.

    Drugi problem to (nie wiem jak to nazwać) zalewanie się benzyną silnika. Samochód gaśnie, i nie chce zapalić, ale po kilkunastu minutach zapala i działa wszystko jak należy. Stało mi się to już 3 razy. Nie dzieje się to od razu po zmienię z paliwa na gaz, ale po kilkunastowej jeździe już na gazie.

    Myslę, że w miarę jasno napisałem co się dzieje w samochodzie. Jeśli macie pytania piszcie, proszę o odpowiedzi.

    Pozdrawiam
  • Poziom 35  
    Kolego raczej mechanikiem nie jestem, ale w samochodach z gazem lubi sobie zamarznąć parownik - jest on zresztą podłączony do instalacji chłodzącej.. To "zalewanie" to może po mocniejszym dogazowaniu powstaje? Ja tak miałem, jak się potem okazało parownik się wziął rozszczelnił... Ten płyn co gdzieś ucieka... Ale gdzie on ucieka? Czy pod samochoem są widoczne palmki po wycieku? A może ucieka se gdzieć do silnika :-) ?
  • Poziom 8  
    Napisałem, ze do silnika i w oleju go nie ma na 100% (chodzi o płyn). A ogolnie problem z płynem już rozwiązany.

    Czy po mocniejszym gazowaniu hmm no moze, ale na luzie mi gasnie, a nie jak wbijam na obroty ;)

    Dodano po 57 [sekundy]:

    A chodizło Ci o "samochód" z gazem czy Poloneza z gazem?
  • Poziom 35  
    W moim przypadku Polonez 1,6GLI z LPG, po mocniejszym przygazowaniu lubił zamarznąć, potem się wzięło i rozszczelniło..
    Ale ponoć każda instalacja gazowa potrafi zamarznąć, co wynika z jakiśtam zjawisk fizycznych (rozprężający się gaz się chyba oziębia, czy jakoś tak)

    Dodano po 48 [sekundy]:

    A co się działo z płynem, że już problem rozwiązany?
  • Poziom 8  
    Za pierwszym razem obrecz do ściskania pusciła i rura od nagrzewnicy prawie odpadła i lało się z tamtad.
    Za drugim razem lało się z rury która dochodzi do chłodnicy od 2 dni narazie nic sie nie leje, płynu jest tyle co wlałem 2 dni temu.

    A co do gazu to sie zapytam tych co mi montowali, mozliwe ze jest taki problem.