Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napięcie ładowania, co o tym sądzicie

05 Maj 2010 22:09 4056 41
  • Moderator Samochody
    Wrzucam scan z najnowszego folderu Foty, prawdę mówiąc mnie cycki opadły
    Napięcie ładowania, co o tym sądzicie
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie takie cuda człowiek przeżył, trzeba brać się za projektowanie regulatorów ładowania na napięcie max 13,6V. Zrobić folder i będą szły jak ciepłe bułeczki. A że czasem auto nie zapali, to podpowiemy na forum "Doładuj akumulator".
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Philips zawsze miał badziewne żarówki to teraz się tłumaczą że to napięcie za wysokie :P
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    To może by wpadli na pomysł i zrobili żarówki 16V .. Zawsze już nie na pełny gwizdek.
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    biorąc pod uwage spadki napieć to na zarówce moze tyle być

    ale to, to faktycznie jakiś niedorozwiniety koles wymyslił
  • Moderator Samochody
    Zdaniem Philipsa mamy wywalić do śmietnika 90% alternatorów z samochodów, bo palą ich żarówki, to są po prostu jaja
    Wydawało by się , że poważna bądź co bądź firma, w magazynie dla ludzi z branży, raczej nie powinna publikować takich kwiatków
    No ale trzeba jakoś usprawiedliwić padające jak muchy H7
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Ten kto to wymyślił niech kupi sobie gumowy młotek i walnie się porządnie w głowę to może zapali mu się żarówka i zastanowi się następnym razem co pisze...

    Tak poważnie to faktycznie carrot ma rację i trzeba jakoś usprawiedliwić palące się żarówki w naszych autkach :lol:
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    I większość z nas narzeka na niski poziom tego forum :-)
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    a ksenony PHILIPS czemu tak padają przez ładowani nieprawidłowe!!,,NIE''
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    No to mam pomysł. Robimy ściepę i zaczynamy produkcję obniżaczy napięcia do samochodów. Reklamę już zrobili...
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Wtykaliśmy już diody pomiędzy D+ albo S i regulator, żeby podwyższyć napięcie, to teraz zaczniemy je lutować do DF, żeby zmniejszyć ;)
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Kabel oporowy, ten do cewki w maluchu, tylko żeby się nie zgrzał, to założymy mu żeberka chłodzące jak do serwa kierownicy w focusie, tak od dzisiaj łączymy alternator z akumulatorem ;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To trzeba ten drutek wmaślić w przewód chłodnicy i po sprawie :D
  • Poziom 34  
    Mają całkowitą rację z tym napięciem. Podwyższenie napięcia zasilania o 5% skraca żywotność żarówki o połowę. Tak samo jak rodzaj napięcia zasilania (stałe napięcie skraca żywotność). Jednak ekonomia robi swoje. Lepiej mieć wyższe napięcie i sprawny akumulator przez kilka lat (i wymienić w tym czasie kilka razy żarówki) niż cieszyć się z żywotności żarówek psując jednocześnie akumulator.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To ciekawa zagadka w takim razie. Po jaką cholerę, skoro od lat napięcie pokładowe w samochodach osobowych w czasie pracy wynosi 14.4V, produkuje podzespoły na niższe napięcie pracy?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    No właśnie to dla mnie też jest niezrozumiałe. Jedynym wyjaśnieniem w przypadku żarówek może być to, że przy zasilaniu wyższym napięciem zwiększa się natężenie światła żarówki (przy wcześniej wspomnianym przeze mnie wzroście napięcia o 5% natężenie światła wzrasta o 20%). Podejrzewam, że producenci idą w ten sposób na kompromis pomiędzy żywotnością a natężeniem światła. Bardziej nawiedzeni powiedzą pewnie, że to spisek producentów żarówek (szybciej się psują to więcej ich kupujemy).

    Dodano po 3 [minuty]:

    Motronic napisał:
    Grzegorz_madera idź sobie pisać bzdury, nie wiem, może szprajem na ścianie? Za niskie napięcie zasilania żarówki halogenowej jest tak samo dla niej szkodliwe jak za wysokie.
    Z mojej skromnej wiedzy na ten temat wynika, że przy zasilaniu niższym napięciem wzrasta żywotność i spada natężenie światła. Nie wiem w jaki sposób miałoby to szkodzić żarówce. Może szanowny pan @Motronic to wyjaśnić?
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Odsyłam do googla z hasłami "żarówka halogenowa", "halogenowy cykl regeneracyjny". Dlatego zbyt niskie napięcie, czyli zbyt niska temperatura żarnika skraca żywotność żarówek halogenowych.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Tzw. "cykl halogenowy" jest związany z temperaturą bańki >250°C.
    Mechanizm jest taki: parujący z włókna wolfram normalnie chce osiadać na szkle bańki, ale tam go go "dopada" niewielki dodatek par jodu do atmosfery żarówki i powoduje, że powstaje gazowy (w temperaturze kilkuset stopni) jodek wolframu, który z kolei rozkłada się w temperaturze > 3000°C, odbudowując włókno tym intensywniej, im wyższą ma temperaturę.
    Jeżeli żarówkę halogenową zanurzymy w wodzie tak, aby bańka była zimna, wówczas "cyklu halogenowego" nie bedzie i bańka normalnie się zaczerni od osiadajacego na niej wolframu, a żywotność żarówki znacznie się zmniejszy (nie ma odbudowywania włókna). Zrobiłem kiedyś takie doświadczenie i znam to praktycznie.
    Żarówki samochodowe mają "zaprojektowaną" żywotność kilkaset godzin (światła "długie" - nawet poniżej 100 godzin). To jest koszt ich większej skuteczności, niż żarówek "zwykłych", których żywotność jest projektowana na > 1000 godzin.
    Fajny wykład o źródłach swiatła:
    http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:mXP...EV4_Jj&sig=AHIEtbRk05wgbatsKUEMlHqxTbOBtIxAXQ
  • Poziom 17  
    W każdym autku podciągam sobie żarówki na osobnych przekaźnikach wprost z alternatora, mam 14,4 na żarówce niebieskiej 100W H4 no name - i zauważyłem że wcale krócej nie świecą, ok pół roku codziennej jazdy.

    WIęc co |? Nowe firmowe są gorsze od starych podróbek?
    Teraz będzie ciekawie napięcie żarówek kłóci się z napięciem łądowania.
  • Poziom 15  
    Szanowni koledzy jeśli macie auta z regulatorem 14,4V to po prostu omijajcie z daleka żarówki na 13,2V - może zaczną produkowac żarówki dostosowane do naszych aut - a tak na marginesie kolega carrot ma racje a nawet powiem - ręce i cycki opadają , szczena już opadła.

  • Poziom 25  
    Faktem jest że ten tekst z folderu jest naciągany, ale nie rozumiem waszego oburzenia odnośnie optymalnego napięcia zasilania żarówek. Od dawien dawna żarówki samochodowe są na 12V (24V) a napięcie w sprawnej instalacji 14-14,4V (28-29V). I jakoś nie było to nigdy problemem. Jednak obecnie samochody wyposażone są w mocniejsze niż niegdyś alternatory i niestety stosunkowo małe akumulatory przy jednoczesnym zwiększonym zapotrzebowaniu na energię (elektryczne wspomaganie, czasami elektryczne ogrzewanie, itp). To wszystko powoduje podczas pracy spore skoki napięcia w instalacji które dobitnie skracają żywotność żarówek.

    Dodam że mam samochód starej daty i używam standardowych żarówek H4, i mam na nich napięcie bliskie napięciu ładowania. Nie narzekam na brak światła a komplet żarówek starcza mi na przejechanie 30-40kkm - to chyba nie mało. Kiedyś testowałem różne markowe wynalazki typu +60%, jednak ich jasność nie rekompensowała skróconej żywotności z powodu skrócenia żarnika (taki trik stosowany by zwiększyć ilość wypromieniowanego światła).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    "optymalne napięcie w samochodowej instalacji elektrycznej to 13,2V.
    Gwarantuje ono największą trwałość żarówek samochodowych"

    A może by tak w ogóle nie zasilać żarówek - czy nie będą miały większej trwałości? :lol:

    Nie powiem ale czysty chwyt marketingowy, mam nadzieję że philips nie zacznie produkować regulatorów napięcia...
  • Poziom 22  
    13,2V to napięcie testowe przy którym określa się parametry żarówki.