Witam!
Ostatnio mojej Vectrze coś dolega, i nie chce pracować na benzynie.
Jest to model z silnikiem C20NE, rok produkcji 1990.
Opiszę może problem od początku:
Odpaliłem na benzynie, silnik pracuje poprawnie - zrywny i nie trzęsie. Przełączam na gaz, i jadę. Zachowanie samochodu jest jak najbardziej normalna. Niestety, zdarzyła się sytuacja że brakło mi gazu, i chciałem przełączyć na benzynę. A tu nic! Vectra nie odpala, pompa nie podaje paliwa do silnika. Przez to kręcenie rozładowałem akumulator. Po naładowaniu - bingo! Samochód normalnie odpala. Zauważyłem że w przypadku gdy nie chce odpalić na benzynie, pomaga krótkotrwałe odłączenie akumulatora, tak jakby resetowało ECU.
Ale dzisiaj nastąpił inny problem. Chciałem przełączyć na benzynę sprawdzić jak pracuje. Tymczasem po przełączeniu z LPG na Pb silnik zaczyna nierówno pracować, nie ma zupełnie siły wejść na obroty. Trzymanie pedału gazu w podłodze powoduje że obroty trzymają się około 1500, silnik pracuje bardzo nierówno. W pewnym momencie strzał w tłumik, i moc wraca - można kręcić aż do odcięcia. Po lekkim zwolnieniu pedału gazu gdy obroty spadną - znów zaczyna nierówno pracować, lekko strzela w tłumik i nie ma natychmiastowej reakcji na wciśnięcie pedału gazu. Gdybym puścił pedał gazu zapewne silnik by zgasł i już nie chciał odpalić...
Po pewnym czasie samochód zaczyna jechać normalnie... dodam że na LPG pracuje poprawnie cały czas.
W czym mniej więcej szukać przyczyny? Głównego podejrzanego wyeliminowałem - podwójny przekaźnik przelutowany. Pompa paliwa wymieniona, filtr paliwa również.
Jest jeszcze jedna rzecz która mnie nurtuje. Pod zderzakiem przednim znajduje się wlot powietrza, który rurą idzie do filtra powietrza. U mnie jest on szczelnie zatkany, i zaklejony jakąś gumą. Czy tak powinno być? Dodam że mam instalację gazową najprostszą, do samochódów z zasilaniem wtryskowym.
Nie liczę na cuda, tylko na sugestię na co zwrócić uwagę by samochód zaczął normalnie pracować na benzynie.
Pozdrawiam.
Ostatnio mojej Vectrze coś dolega, i nie chce pracować na benzynie.
Jest to model z silnikiem C20NE, rok produkcji 1990.
Opiszę może problem od początku:
Odpaliłem na benzynie, silnik pracuje poprawnie - zrywny i nie trzęsie. Przełączam na gaz, i jadę. Zachowanie samochodu jest jak najbardziej normalna. Niestety, zdarzyła się sytuacja że brakło mi gazu, i chciałem przełączyć na benzynę. A tu nic! Vectra nie odpala, pompa nie podaje paliwa do silnika. Przez to kręcenie rozładowałem akumulator. Po naładowaniu - bingo! Samochód normalnie odpala. Zauważyłem że w przypadku gdy nie chce odpalić na benzynie, pomaga krótkotrwałe odłączenie akumulatora, tak jakby resetowało ECU.
Ale dzisiaj nastąpił inny problem. Chciałem przełączyć na benzynę sprawdzić jak pracuje. Tymczasem po przełączeniu z LPG na Pb silnik zaczyna nierówno pracować, nie ma zupełnie siły wejść na obroty. Trzymanie pedału gazu w podłodze powoduje że obroty trzymają się około 1500, silnik pracuje bardzo nierówno. W pewnym momencie strzał w tłumik, i moc wraca - można kręcić aż do odcięcia. Po lekkim zwolnieniu pedału gazu gdy obroty spadną - znów zaczyna nierówno pracować, lekko strzela w tłumik i nie ma natychmiastowej reakcji na wciśnięcie pedału gazu. Gdybym puścił pedał gazu zapewne silnik by zgasł i już nie chciał odpalić...
Po pewnym czasie samochód zaczyna jechać normalnie... dodam że na LPG pracuje poprawnie cały czas.
W czym mniej więcej szukać przyczyny? Głównego podejrzanego wyeliminowałem - podwójny przekaźnik przelutowany. Pompa paliwa wymieniona, filtr paliwa również.
Jest jeszcze jedna rzecz która mnie nurtuje. Pod zderzakiem przednim znajduje się wlot powietrza, który rurą idzie do filtra powietrza. U mnie jest on szczelnie zatkany, i zaklejony jakąś gumą. Czy tak powinno być? Dodam że mam instalację gazową najprostszą, do samochódów z zasilaniem wtryskowym.
Nie liczę na cuda, tylko na sugestię na co zwrócić uwagę by samochód zaczął normalnie pracować na benzynie.
Pozdrawiam.