Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nagłośnienie gitary i wokalu w małej sali prób do 1500 zł.

ozzy1985 06 May 2010 17:09 1887 1
  • #1
    ozzy1985
    Level 9  
    Właściwie nie do końca chodzi o estradę, ale chyba tu najlepiej pasuje.

    Witam,

    Nie udało mi się znaleźć tematu, w którym poruszany byłby problem dokładnie taki jak mój, więc zakładam nowy.

    Sala prób:
    - mała - 4x5 m , 3 metry wysokości
    - całkiem dobrze wygłuszona - częściowo pianką akustyczną, częściowo wytłoczkami na styropianie (wiem, wielu stwierdzi że to zbrodnia, ale nie było nas stać na piankę na całości)
    - sufit i drzwi wygłuszone materiałem wygłuszającym
    - w rogach profesjonalne pułapki basowe

    Zespół muzyczny (3 osoby):
    - bas - dobrze nagłośniony (wzmacniacz 150 W, przebija się bez problemu)
    - perkusja - gra bez nagłośnienia - wszystko doskonale słychać (to do niej reszta próbuje dobić poziomem głośności)
    - wokal i gitara elektroakustyczna - nie nagłośnione

    Chodzi o nagłośnienie tego wokalu i gitary. Niestety mamy mało środków. Mikrofon mam (shure sm48 - dynamiczny). Wiem, też raczej słaby, ale nie mamy jakichś wielkich wymagań. Chcemy się tylko słyszeć.

    Gitara ma aktywny przetwornik i normalne wyjście liniowe.



    Target cenowy: 1000 - 1500 zł.

    Chcieliśmy kupić jakiś mikser za 300-400 zł i na razie jedną aktywną kolumnę za około 1000 zł (koło 250 W RMS - wystarczy czy może to za dużo?). Potem do tego miksera wpiąć może jeszcze gitarę elektryczną i dodatkową kolumnę.

    W jednym sklepie proponowano mi Behringera (mikser z przedwzmacniaczem mikrofonowym XENYX 1002FX i kolumnę B212A), ale widzę, że opinie o tym sprzęcie są raczej negatywne. O takim sprzęcie jak Voice Kraft nawet nie myślę, bo słyszałem najgorsze rzeczy.

    Chodzi jednak o to, że nie jesteśmy purystami i nie szukamy profesjonalnego sprzętu, a raczej czegoś, co da nam wystarczająco dużo mocy, żeby wokal i gitara przebiły się przez perkusję (perkusista lubi walić w talerze) i żeby się nam to zaraz nie spaliło.

    100 W piecyk z 8'' głośnikiem nie dał rady (zwłaszcza kiedy gitara akustyczna grała na strunach basowych). To był Ashdown Radiator 1.

    Przy tak małej sali i głośnej perkusji i tak gramy w zatyczkach, więc nie spodziewamy się super jakości po żadnym sprzęcie (i tak wszystko jest za głośno).

    Powtarzam więc jeszcze raz: chodzi o to, żeby wreszcie było słychać wokal i gitarę.

    Dorzucę jeszcze linki do tych sprzętów, które mi proponowano:
    - kolumna:
    https://www.musicaudio.pl/product_info.php/cPath/37_53/products_id/2402
    - mikser:
    https://www.musicaudio.pl/product_info.php/cPath/37_51/products_id/1976
  • #2
    User removed account
    User removed account