Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zdalne sterowanie

20 Sie 2004 17:27 5901 10
  • Użytkownik usunął konto  
  • e-miernikie-mierniki
  • Specjalista techniki cyfrowej
    Powyższe metody (modulacja AM) raczej odpadają, ze względu na niską odporność na zakłócenia. Sugerował bym zastosować modulację FSK, a w sumie to FM, sterowany cyfrowo, tylko, że ten odbiornik na tda7088 mi się nie za bardzo widzi (sposób strojenia), ewentualnie podwójną modulację: sygnał FSK na niskich częstotliwościach przesyłany z modulacją FM na wyższej częstotliwości, to by było dość skuteczne, do (de-)modulacji FSK można zmuscić NE567, który też dostaniesz za grosze (niestety częstotliwości będoą odbiegać nieco od standardów, ale to i tak bez znaczenia) .
    Informacje dobrze było by przesyłać tak jak RS232, co zresztą będzie chyba najprostszym rozwiązaniem na uC.
    Spróbuj też przesyłać dane w kodzie RC5 (jak w pilotach TV), tylko ramka danych krótsza.
  • Użytkownik usunął konto  
  • e-miernikie-mierniki
  • Specjalista techniki cyfrowej
    36ms to nawet za szybko :D
    100-200ms tak widzę górną granicę. Założę się, że nie wychylisz drążka w czasie krótszym niż 100ms :D , dodać do tego jeszcze czas reakcji na zachowanie modelu, to daje i tak ze 300ms opóźnienia.

    NE567, to trochę niewdzięczny układ. Jego wyjście nie za bardzo nadaje się do sterowania układów cyfrowych, bo ma przykrą tendencję do oscylacji podczas przełączania. Robiłem kumplowi zdalnie sterowane oświetlenie na modułach 433MHz i w odbiorniku siedział sobie NE567. Problem oscylacji rozwiązałem za pomocą filtru dolnoprzepustowego i przerzutników Shmitta, ale przy częstotliwości 1kHz potrzebował ok 150ms żeby zmienić stan na wyjściu.
    Myślałem o wykorzystaniu końcówki 2 i kluczowanie w pobliżu częstotliwości środkowej NE567. Problem polega na tym, że można odchylić się od tej częstotliwości jedynie o 5% w obie strony, co powoduje zmiany napięcia na tej końcówce w zakresie 3.7-3.9V. Trochę to mało, ale jak sprawdziłem, te wartości są dość stabilne w czasie, więc raz skalibrowany komparator nie wymagał by obsługi przez długi czas.

    Inny sposób to skrzyżowanie RS232 z RC5, albo FM (FM, ale jako druga modulacja, tak, jak zapisywało się dawniej na dyskietkach).
    Tu masz link do różnych "dyskowych" rodzajów modulacji
    http://www.pcguide.com/ref/hdd/geom/dataMFM-c.html

    Od strony odbiorczej widzę to tak:
    Do odbiornika podpięty jakiś pomiar mocy sygnału (wystarczy, że rozróżnia czy jest sygnał, czy go nie ma).
    W momencie, gdy nadajnik zaczyna wysyłać sygnał, procek ("powiadomiony" o tym fakcie przez detektor obecności sygnału) przełącza się na odbiór.
    Nie można od razu wysyłać ramki danych, trzeba uwzględnić niewielką zwłokę reakcji odbiornika (ustabilizowanie ARW i inne bzdety)
    Najlepiej na początek wysłać kilka zer, przy okazji procek będzie miał się z czym zsynchronizować.
    Chodzi tu o synchronizację fazy, nie częstotliwości, bo częstotliwość jest już dobrze stabilizowana rezonatorem kwarcowym. Najlepiej podpiąć ten sygnał pod przerwanie i zrobić tak, żeby po wystąpieniu przerwania procek zliczał czas od jego wystąpienia do następnego przerwania.
    Po kilku "rozbiegowych" zerach wysyłany był by bit startu (tak jak w RS232) i od tego momentu wszystkie odebrane dane były by interpretowane przez procka jako ważne.

    Od strony nadajnika:
    Pomijając obsługę manipulatorów itp. zakładamy, że już wiemy, co trzeba wysłać.
    Nadajnik najlepiej co najmniej średniej jakości (bo po tym TDA, wnioskuję, że to ma na pasmi radiofonicznym chodzić) raczej z PLL, bardzo prosty w konstrukcji zresztą, a że w nadajniku i tak by procek siedział, to odpada problem sterowania PLL.

    z wyjścia procka jakiś układ, który zamieniał by sygnał cyfrowy 0/5V na analogowy, powiedzmy -1/1V, taki sygnał podawany bezpośrednio (ewentualnie przez potencjometr do regulacji poziomu) na wejście modulatora i całą filozofia.
    Całe zadanie wytworzenia sygnału spocznie na procku, z czym zresztą nie będzie miał najmniejszych problemów.

    W ramach oszczędności energii w nadajniku należało by uruchamiać stopień wyjściowy tylko podczas nadawania, można by też wyłączać generator, ale należało by się liczyć z większym opóźnieniem (w zależności od konstrukcji generatora - kilka us, aż do setek ms w przypadku stosowania PLL)
    PLLa lepiej nie odłączać, powinien cały cały czas pracować (razem z generatorem oczywiście), bo jego inicjalizacja i ustalenie częstotliwości zajmie dość sporo czasu.

    Do pełni szczęścia potrzebna była by jeszcze kontrola błędów transmisji, ale w tym rozwiązaniu nie powinno to stanowić problemu, bo przypadkowe zakłucenie, zostanie w bardzo krótkim czasie skorygowane przez kolejne polecenie wysłane w czasie mniej niż 100ms, a biorąc pod uwagę dużą bezwładność modelu pływającego, nie będzie to miało większego wpływu na jego zachowanie.
    Zresztą modulacja FM wykazuje bardzo dużą odporność na zakłócenia.

    A prędkość transmisji można zwiększyć powyżej tego, co pisałeś, w końcu nie robisz pilota do TV, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie te czasy skrócić.

    Na razie tyle, może jeszcze coś wymyślę, to dopiszę :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista techniki cyfrowej
    janchar napisał:
    Jedynde przyporzadkuje nosna zmodulowana 3 khz, a zerowce sama nosna (czyli nadaje cisze)

    Tak by sie dalo, ale całkowite wyłączenie nośnej jest raczej mało realne, bo jak pisałem, sam odbiornik potrzebuje trochę czasu, żeby zareagować na pojawienie się nośnej.

    NE567 - tu dobrze kombinujesz, im wyższa częstotliwość, tym szybciej chwyta.

    Z wykryciem nośnej w TDA7088 może być problem, po analizie schematu blokowego układu, podejrzewał bym końcówki:

    1 - resetuje przerzutnik sterujący żródłem prądowym, które to z kolei służy do przestrajania, prawdopodobnie podczas normalnej pracy na tej końcówce nie ma napięcia, a jak złapie sygnał to jakieś napięcie się pojawi. Martwi mnie tylko ta pojemność podłączona do niej. Ale chyba można ją znacznie zmniejszyć, bo jak mi się wydaje, ma ona tylko znaczenie przy sterowaniu obwodem wyciszania. Końcówka jest sterowana z obwodu pośredniej częstotliwości, przez detektor obwiedni, więc na 99% napięcie na niej ma coś wspólnego z poziomem sygnału wejściowego.

    8 - Wyjście wzmacniacza p.cz., to jest wręcz oczywiste, ale trzeba by było dorobić jeszcze jakiś wzmacniacz za tym i detektor obwiedni, przydał by się też porządny filtr ceramiczny, a nie to cudo RC. No i ważna zaleta - jest to jedyne miejsce w odbiorniku, gdzie możesz odbierać modulację AM (kluczowanie nośnej).

    janchar napisał:
    Ponadto nie potrzebuje wysylac zer synchronizujach itp. Wysylam ramke i jesli jest poprawna (kilka bitow kontrolnych) to traktowana jest jako wazna, w przeciwnym wypadku ma zostac odrzucona.

    Nie wiem, czy nie potrzebujesz, bo to zależy od demodulatora.
    Jeżeli demodulator będzie w stanie działać bez żadnego "rozbiegu", to faktycznie, obędzie się bez tych zer.
    Ku szczęściu Twemu, detektor koincydencyjny FM spełnia te warunki :D .
    Problem może pojawić się przy kluczowaniu nośnej, detektory AM należą do tych raczej wolniej reagujących :(.

    janchar napisał:
    Piszesz, ze przy 1 khz czas reakcji NE567 wynosil 150 ms.

    Tak, ale tam był jeszcze filtr RC o dużej stałej czasowej i przerzutnik Schmitta, a dalej przerzytnik T.
    Czas jest taki długi, żeby w żadnym wypadku nie mogło nastąpić podwójne przełączenie przerzutnika T (takie wymaganie aplikacji).
    Ten czas da się dość znacznie zmniejszyć, nawet do pojedynczych ms (przy odpowiedniej f sygnału wejściowego), bo sam NE567 reaguje dość szybko na pojawienie się sygnału wejściowego (odpowiednie wykresy pokazujące czas reakcji są w nocie katalogowej), ale jeszcze przez chwilę od momentu jego wystąpienia na wyjściu są oscylacje. Po odłączeniu sygnału wejściowego w czasie trwania tych oscylacji ustają one natychmiast, więc jakby zakombinować odpowiednio, to coś by się dało zrobić. Ale niestety do zabawy z NE567 potrzeba dużo cierpliwości, oscyloskopu, a najlepiej jakiegoś rejesrtatora.

    O ile dobrze mi się wydaje, to w magnetofonie z Commodore64 jest demodulator FM (1200/2400Hz), ale to tylko przypuszczenia, bo nie pamiętam dokładnie, a nie mogę znaleźć książki, w której to miałem opisane.

    Reasumując:
    Jeżeli użyjesz emisji FM i podnośnej 3kHz (albo innej), nie będą potrzebne żadne startowe zera, będzie można wysyłać dane dokładnie takie, jakie dostajesz z RS232, bez pakowania tego w cudaczne ramki. Jako dekoder da się wykorzystać NE567, ale trzeba się trochę pobawić w dobieranie elementów, na podstawie noty katalogowej ustalić maksymalną możliwą szerokość pasma, co gwarantuje najkrótszy czas reakcji. Nośną trzeba włączyć jakiś czas przed wysłaniem ramki danych, aby zapewnić ustalenie poziomu ARW w odbiorniku, lub nie wyłączać jej wcale, w końcu w nadajniku oszczędność zasilania nie jest aż tak ważna jak w odbiorniku.

    W wypadku stosowania emisji AM można zastosować kluczowanie nośnej, ale należy zbudować detektor, który będzie reagował odpowiednio szybko. Należy liczyć się z możliwością wystąpienia licznych przekłamań w przesyłanych danych.


    A może prościej było by zrobić ten odbiornik na MC3362? Zalet cała masa: Nieskomplikowana aplikacja, wysoka czułość i co bardzo ważne - możliwość pracy jako demodulator FSK (bezpośrednie wyjście danych).
    Cena w Gliwicach (detal): 12.60PLN

    Przepraszam, że ten post trochę niespójny, ale jakoś wyszedł taki "zlepek" myśli :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 2  
    Kombinujecie jak konie pod górę.
    Przecież TDA7088 to gotowy odbiornik FM, a więc najprościej zastosować w nadajniku modulację FM, np. przez przestrajanie warikapem rezonatora kwarcowego. (a na warikap podajemy napięice wyjsciowe z modulatora). A wtedy na nóżce 2 TDA7088 mamy gotowy sygnał wyjściowy, który po wzmocnieniu podajemy na wejście dekodera (procesora). Sygnał wyjściwoy ma koło 100mV, więc pewnie jeden dobry tranzystor wystarczy, zeby zrobić z tego poziom TTL dla procka
    Co do analizowania położenia potencjometru to możesz zrobić dwie rzeczy: zastosowac procesor z przetwornikiem AD i mierzyć napięicei na potencjometrze, albo mierz czas ładowania kondensatora przez potencjometr (np. do napięcia progowego komparatora lub po prostu do osiągnięcia progu logicznego na wejściu).
  • Poziom 17  
    Ja robię podobny projekt. Właśnie siedzę nad transmisją.
    Wymyśliłem że wykorzystam jakiś prosty nadajnik fm i małe radyjko które kupiłem za 5zł. Wymyśliłem że jak radyjko się będzie odstrajać, to na wejście reset w radyjku można podać sygnał z proca i zrobić automatyczne strojenie. A co do odczytywania potencjometrów to jest to banalna sprawa na atmega8 w bascomie.
    Mam zamiar sterować dwoma silnikami płynna regulacja i dwa sygnały typu włącz wyłącz.
  • Poziom 17  
    Witam. Temat wielokrotnie poruszany szkoda ze nie ma odpowiedniego działu dla tego tematu, ale cóż .... . Dla uratowania dyskusji proponuje użyć sprawdzonych schematów a nie kombinować co czym i jak zrobić. Sam zamieściłem kilka schematów na forum chociaz w czeskim języku ale pogląd na sprawę jest. Sama idea budowania takiego urzadzenia to jest nielada wyzwanie a co za tym idzie takie urządzenie trzeba poddac homologacji (przepisy prawne), niechodzi o to że cos mam tam do kogos co chce cos zrobic ale zasmiecanie pasma modelarskiego (27MHz , 35MHz, 40MHz , 75MHz )czy nawet innej czestotliwości utrudnia życie innym. Mam kilka rozwiązań na temat zdalnego sterowania i to dość profesjonalnych zamiesciłem dobra strone dla modelarzy więc dlaczego nie skorzystac z tej strony. Zawiera ona odbiornik na 35MHz i kilka rozwiązań sterowania silinikami. Mam także nadajnik w schemacie na te czestotliwość koder i dekoder. Kiedys obiecywałem zamieścić całe opracowanie moich rozwiązań ale dalej pracuje nad nimi. Moge tylko napisać że nadajnik to FM 35MHz moc ok 50mW (*1W+) (MC2833), odbiornik FM 35MHz na elementach smd i przewlekanych (MC3361), koder i dekoder w zalezności od potrzeb 15 kanałów i 7 kanałów (CMOS), mikser kanałów też w zależności od potrzeb (LM234). Sa tu na forum osoby które znają te schematy udostępniłem z prośba tylko budowy dla siebie!!. Pracuje dalej na zrobieniem syntezy do niej aby pozbyć się kwarcy kanałowych (zwracałem się na forum do kilku osób o pomoc w tej dziedzinie ale zostałem sam). Prowadze nadal prace związane z aparatura do zdalnego sterowania modeli. http://tom.tartarnet.cz/index.html łamie tu regulamin zamieszczając te strone gdyz już ją zamieściłem dawniej. Pozdrawiam.
  • Poziom 2  
    Witam
    Mógłby mi ktoś przesłać schemat jakiejś aparatury proporcionalnej trzy kanałowej . Potrzebuje jej do samolota , a dokładnie do Gawrona .
    Pozdrawiam Mój e-mail Lukstarw(malpa)op.pl