Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odzyskanie pliku aktu wlasnosci z dysku w laptopie

kawaipapierosy 08 Maj 2010 16:41 1316 9
  • #1 08 Maj 2010 16:41
    kawaipapierosy
    Poziom 22  

    Koleżanka przyniosła mi tego lapka prosząc bym coś wskórał, a raczej Was tutaj uprosił byście pomogli. Na dysku znajdują się bardzo ważne pliki, jakieś jej umowy, m.in. akt własności samochodu, który właśnie chce sprzedać oraz pare innych, równie ważnych.
    Laptop to Toshiba ?..? wszystkie naklejki pozdzierane, wytarte, na plastiku nie ma nic co jest w środku ani jaki model.
    Dysk Fujitsu MHZ2320BH G1(S1) , tyle wyczytałem z biosu.

    Włączając laptop dostajemy szybko komunikat na czarnym tle że na dysku jest błąd, naciśnij Ctrl+alt+del.
    Postanowiłem przeprowadzić jakiś skan dysku. Najpierw MHDD. Niestety na żadnym porcie nic nie wykrywa a dokładniej czy włączę 1,3,5 to wszystkie napisy na gorze się włączają (te skróty 3 znakowe) tak jakby dysk był, ale...za bardzo wadliwy.
    Spróbowałem więc Fujitsu Fitness. Najpierw program nie chciał się włączyć, a później wykrywa błąd odczytu i też jest koniec. Chyba nawet się zawiesił.
    Spróbowałem więc dostać się do chkdsk pod Windowsem.
    Próba uruchomienia płytki z win7, win-XP oraz samej konsoli win-XP kończyła się zawieszeniem na czarnej planszy. Jednak od tego momentu laptop po włączeniu nie pokazywał już błędu, że jest błąd na dysku i żeby nacisnąć ctrl+alt+del. Jest tylko sama czarna plansza, a przez chwileczkę leci pasek ładowania Windowsa.
    Znalazłem na internecie program o nazwie Windows Portable i odpaliłem go. PO ok. 15min zobaczyłem tapetę i dysk. Jest wykrywany normalnie i naturalnie przy kliknięciu, system pyta czy sformatować ten dysk. Oczywiście, że nie.
    Wypróbowałem więc polecenie chkdsk c: /f /r
    I ruszył...
    Pokazując sektor po sektorze, linijka po linijce, że jest nieczytelny "not readable". Dotrwałem tylko pare minut bo się wszystko zawiesiło... padła bateria. Podłączyłem do prądu, wypróbowałem jeszcze inne programy, np SeaTools. Ciekawostką jest, że jeden z programów zamiast skanu pokazał mi ostrzenie że dysk jest przegrzany (100). Czy to by znaczyło ze ma 100 stopni C ?
    Otworzyłem więc klapkę pod lapkiem , dałem nawiew i już pod Ubuntu w Smarcie pokazało mi, że jest 36 stopni C.
    Wtedy właśnie udało mi się zobaczyć co wykrył Smart. No wiec, na dzień dobry Smart informuje ze na dysku znajduje się kilka "bad sektorów".
    Power Cycles: 941
    Bad Sectors: 26149528 bad sectors

    A następnie na czerwono palą się 2 wskaźniki:

    Reallocated Sector Count
    Normalized 84
    Value 26149518 sectors

    Current Pending Sector Count
    Normalized 91
    Value 10 sectors

    Pozostałe wartości nie świecą się na czerwono ale ich wartości są znacząco bardzo duże w porównaniu z wartością normalną. Jednak wszędzie pali się GOOD albo N/A


    Proszę o pomoc.

    0 9
  • #2 08 Maj 2010 17:07
    artaa
    Poziom 43  

    Dysk do wymiany, jak będziesz miał nowy to spróbuj (jeśli się da) zrobić kopię posektorową uszkodzonego. A potem wg opisów na E.

    0
  • #3 08 Maj 2010 17:07
    migol21
    Specjalista HDD Recovery

    Czyli z twojego przydługiego opisu można powiedzieć : Zrobiłeś wszystko aby stracić ten dysk i dane. ;).

    Dysk jest fizycznie uszkodzony. A twoje próby tylko go dobijały :( niestety.

    Obecnie nawet nie wiem czy coś pomoże. Na początku było trzeba dysk podpiąć pod PC bezpośrednio i wykonać kopie posektorową a dopiero potem próbować odzyskiwać dane. Ewentualnie odzyskiwać je po pliku programami do odzyskiwania danych tak aby pomijać BAD sektory.

    Ilość BAD sektorów sugeruje degradacje głowicy. Dobrze by było otrzymać ekran całego SMART-a a nie tylko wyrywkowe opisy.

    0
  • Pomocny post
    #5 08 Maj 2010 17:47
    migol21
    Specjalista HDD Recovery

    To tylko potwierdza ilośc BAD sektorów i 10 oczekujących odczyt będzie raczej trudny nawet wykonanie kopi posektorowej może być bardzo trudne.

    0
  • #6 08 Maj 2010 18:06
    kawaipapierosy
    Poziom 22  

    czyli... da się czy się nie da? jest sens czy można sobie darować?
    Gdybym jednak miał się zdecydować na kopie posektorową, to wystarczy tylko podłączyć go do komputera kablem sata czy trzeb dokupić coś innego?

    0
  • #7 08 Maj 2010 18:17
    Jarosx9
    Poziom 35  

    kawaipapierosy napisał:
    czyli... da się czy się nie da? jest sens czy można sobie darować?
    Gdybym jednak miał się zdecydować na kopie posektorową, to wystarczy tylko podłączyć go do komputera kablem sata czy trzeb dokupić coś innego?

    Żal mi cię trochę i tych danych też. Na własne życzenie robisz sobie źle.
    Poczytaj na litość boską chociaż w internecie co i jak, a nie podłączasz i już. Koledzy powyżej napisali, ja jeszcze raz powtórzę - podłączyć do stacjonarnego, sprawdzonego, stabilnego komputera i próbować zrobić kopię nawet z pominięciem uszkodzonych sektorów.
    Nikt ci nie napisze zdalnie na odległość czy się da czy się nie da. Jak nie wiesz mając w ręku to trzeba się było nie dotykać skoro dane są ważne, albo oddać do specjalisty.
    PS. Ja bym jeszcze tego dysku nie skreślał, pewnie się da odzyskać większość ale daj to komuś kto się na tym zna.

    0
  • #8 08 Maj 2010 18:20
    kawaipapierosy
    Poziom 22  

    nie mam komu, więc sam tą kopie będę robił

    -1
  • #10 16 Maj 2010 19:27
    kawaipapierosy
    Poziom 22  

    niestety, ów koleżanka, po opowiedzeniu jej tego co się dowiedziałem od Was oraz od Migola, stwierdziła, ze ona nie chce nikomu aż tak głowy zwracać i szkoda czasu. Będzie starać się odzyskać dokument przez ojca w PL. Dzięki za pomoc

    0