Witam. Mam pytanie - czy jeśli auto nie przejdzie przeglądu tech. płacę za niego? pozdrawiam
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamPawel wawa napisał:
Kolega jest w błędzie. Płaci się za sprawdzenie poprawionych elementów.
Motronic napisał:Jest różnie, zazwyczaj nie płaci się nic, zaś diagnosta informuje o tym jakie niesprawności trzeba usunąć. Inne pobierają sumboliczną kwotę 20zł.
Na innych stacjach zatrzymują dowód rejestracyjny i wypisują tymczasowy z rygorem 14 dni na usunięcie usterek.
bodek434 napisał:
A to ciekawostka!
Na jakiej podstawie diagnosta może zatrzymać dowód rejestracyjny?
bodek434 napisał:
Ale kto jeździ totalną ruiną na przegląd?
Motronic napisał:bodek434 napisał:
Ale kto jeździ totalną ruiną na przegląd?
To byś się zdziwił. Zresztą nie musi być rujna, trafiają się 4 letnie z tarczami hamulcowymi, którymi mógłbyś sie ogolić, bądź takie, że jak wjedzie na szarpak to końcówki drążków odlatują. O takich paradoksach, jak podłużnice "zregenerowane" pianką do uszczelniania okien i zapaćkane Bitexem, opony każda z innej parafii (od 175/65 poprzez 185 do ...usiądź...205), odma puszczona "w dół" nie ma co wspominać. Ale najczęściej się zatrzymuje poprzez niewłaściwe oświetlenie zewnętrzne.
bodek434 napisał:Poza forum mogę ci podać namiar na stację (mazowieckie), gdzie KAŻDY pojazd już zarejestrowany na terenie RP dostanie pieczątkę do dalszej jazdy bez jego oglądania. Jeśli w miasteczku jest cztery-pięć takich przybytków to każdy musi być grzeczny bo ,,niepozytywnie załatwiony'' pójdzie do konkurencji i zostanie załatwiony pozytywnie. To walka o życie właścicieli tych stacji...To jestem zaskoczony!![]()
Ale kto jeździ totalną ruiną na przegląd?
Nigdy nie słyszałem o takim kaskaderze.
Pozdrawiam.
Motronic napisał:Mój stryj robił badania techniczne w grudniu, do tego w kwietniu był na tej samej stacji celem wymiany opon i zgłosił usterkę że auto "żle się zachowuje na drodze; w zleceniu był wpis o sprawdzeniu geometrii. Podobno wszystko było OK, bo niewielki przebieg od badań 2001 rocznik itd.... Po kilku dniach wypadła końcówka drążka kierowniczego na szczęscie że na samym skrzyżowaniu w momencie zatrzymaniaże jak wjedzie na szarpak to końcówki drążków odlatują
cirrostrato napisał:To walka o życie właścicieli tych stacji...