Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laguna I 94r Pedał hamulca jest miękki i źle hamuje.

09 Maj 2010 16:56 14361 31
  • Poziom 13  
    Witam ponownie
    Mam kilka pytań odnośnie działania hamulców w LAGUNIE I 1994 r B56A 90KM.
    Miałem problem z pedałem hamulca - jest miękki nie ma dobrego hamowania wygląda jak zapowietrzony, ale mimo odpowietrzania nie pomaga nic. Zauważyłem że trzyma lewy tylny cylinderek, czy możliwym jest że stąd właśnie kłopot z miękkością pedała hamulca? Czasem zdarza się że jego stan się poprawia i jest normalnie, łapie jak mi się zdaje wysoko i hamuje bez problemów ale - wczoraj znów problemy i zauważone blokowanie hamulców z tyłu. Na tylnej osi są także tarcze, nieco już zużyte. Klocki przód i tył wymieniane w sierpniu, tarcze przód OK. Wymieniona pompa hamulcowa - wstawiona repraturke i tutaj pierwsze zdziwienie - pompa ATE a średnica tłoczków 23,8 jak w BDX/BOSCH, teoretycznie powinno być 22,2. Na wyłączonym silniku jak nacisnę kilka razy hamulec robi się twardy, początkowo miękki. Wiem że muszę wymienić cylinderek, chociaż jeśli dobrze zrozumiałem mechanik zalecił wymianę całego zacisku... jest sens? O systemie ABS nie chce truć bo też gdzieś czasem przerywa, mimo wyczyszczenia wszystkich styków...
    Poradźcie co może być przyczyną miękkiego pedała hamulca, czy jest sens wymieniać cały zacisk, czy tylko cylinderek, bo mam namieszane w czaszce a zwykle wymieniałem jedynie cylinderek?
  • Poziom 9  
    Odpowietrz. A na koncu pompe hamulcowa . Pamietam kolega mial seata toledo .Caly uklad odpowietrzony i jak nie bylo hamulcy tak nie bylo . Okazalo sie ze przy pompie hamulcowej jest odpowietrznik przy ukladzie sterujacym abs i problemy sie skonczyly . Mozliwe ze u ciebie jest podobnie .

    Dodano po 1 [minuty]:

    A nastepna sprawa odpowietrza sie na pracujacym silniku .
  • Poziom 37  
    Kolego . Zapoznaj się najpierw z zasada działania układu hamulcowego , jego wspomagania oraz działania systemu ABS , a w tym czasie oddaj auto do warsztatu w celu naprawy . Nie masz o tym zielonego pojęcia a kombinujesz jak koń pod górę . Z tymi wiadomościami co masz to co najwyżej koła możesz dopompować .
    Wiadomo że po zgaszeniu silnika deptając na pedał hamulca będzie coraz twardszy … . ale to już było nie raz na forum użyj Szukaj i poczytaj , może coś pojmiesz .
    Dodam jeszcze , że pompa do układu z ABS nie teoretycznie ma wymiar 23.8 mm , 22.2 to do układu bez ABS .

    rafa0015 napisał:
    Odpowietrz. A na koncu pompe hamulcowa . Pamietam kolega mial seata toledo .Caly uklad odpowietrzony i jak nie bylo hamulcy tak nie bylo . Okazalo sie ze przy pompie hamulcowej jest odpowietrznik przy ukladzie sterujacym abs i problemy sie skonczyly . Mozliwe ze u ciebie jest podobnie .

    Dodano po 1 [minuty]:

    A nastepna sprawa odpowietrza sie na pracujacym silniku .

    No kolejne dobre rady . A mój kolega się z tego uśmiał po pachy bo twierdzi że włączony silnik nic nie daje bez włączonych świateł i lewego kierunkowskazu .
  • Poziom 9  
    Wspomaganie ukl. hamulcowego nie dziala na zgaszonym silniku . A bez tego mozesz deptac i co najwyzej zrobisz dziure w podlodze .Uklad wspomagania jest podcisnieniowy w silniku benzynowym podzisnienie daje kolektor ssacy w silniku z zaplonem samoczynnym wakupompa . Inaczej nie odpowietrzysz chocbys plakal .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    owik dlaczego go wyganiasz (rafa0015) przecież on 'pomaga' a ty nie.
  • Poziom 37  
    Podłączam się do pytania „trans-serwis” owik dlaczego ? Właśnie się dowiedziałem że w latach 70 i 80 nie naprawiłem żadnych hamulcy i teraz już wiem czemu tak wzrosła ilość wypadków na drogach . Zastanawiające jak odpowietrzaliśmy układy hamulcowe w Warszawach , Syrenkach , Trabantach , 126p , Wartburgach i wielu innych ?
    A Ty kolego „krywoj” jak już wspominałem oddaj auto do fachowca bo tam zbyt wiele pracy a zbyt mało Twojej wiedzy .
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Witam
    nie chciał bym namieszać ale:
    czy wymieniony był płyn hamulcowy?
    czy jesteś w stanie sprawdzić czy klocki chodzą luźno i nie blokują się w zacisku na jakiejś rdzy jeśli zacisk jest ok to wymieniać go nie trzeba...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Ale będzie jak zacisk stanie na prowadnicach, bo będzie tarczę wyginać zamiast się przesuwać.
  • Poziom 9  
    No prosze czlowiek cale zycie sie uczy . Jak sie odpowietrza owik . Warszawa miala ukl podcisnieniowy wspomagania taki sam jak w Zuku . Trabant i maluch z racji lekiej konstrukcji nie mialy wspomagania . Wartburg nie wiem . Ale zasady sie nie zmienily odpowietrza sie auto od najdalszego punktu od pompy hamulcowej . A konczac na samej pompie jezeli ma odpowietrznik . Odpowiednio prawe tylne kolo ,lewe tylne ,prawe przednie,lewe przednie . Silnik musi pracowac poniewaz wtedy serwo wspomaga proces odpowietrzania . Odpowietrza sie w nastepujacy sposob jedna osoba siedzi wewnatrz pojazdu i naciska na pedal hamulca po 3-4 krotnym nacisnieciu na pedal przytrzymuje pedal przy podlodze a druga osoba w tym czasie odkreca odpowietrznik i obserwuje czy leci czysty plyn pod dobrym cisnieniem .Jak tak zakreca odpowietrznik i jest ok. wazne aby przez caly ten czas kolega siedzacy w aucie naciskal na pedal ktory po odpowietrzeniu opadnie ,i go nie zwalnial .Pedal mozna zwolnic dopiero wtedy gdy druga osoba zakreci odpowietrznik.Cykl dla kazdego kola powtarza sie do momentu gdy przestanie leciec plyn zmieszany z powietrzem a bedzie wydobywal sie czysty i o dobrym cisnieniu plyn . Nalezy dbac o to aby zbiorniczek z plynem hamulcowym byl stale pelny podczas etapu odpowietrzania .No i w wypadku auta z serwem silnik musi byc odpalony .To tyle pominolem cos kolego trans-serwis.
  • Moderator Samochody
    rafa0015 napisał:
    No i w wypadku auta z serwem silnik musi byc odpalony .

    To znaczy że jak nie jest odpalony silnik nie da się wcisnąć hamulca? A co jak przypadkiem zgaśnie silnik w czasie jazdy? Będę się bał teraz wsiadać za kierownicę przez ciebie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Mozesz tez poszukac pomocy na stronie Renault Polska . To jest forum samochodow renault na pewno pomoga . A udanie sie do serwisu jest chyba najlepszym rozwiazaniem jak doradza pioart .
  • Poziom 37  
    No teraz jeszcze będę musiał zakupić czujnik do sprawdzania ciśnienia płynu wydobywającego się z odpowietrznika ze wskazówką DOBRE CIŚNIENIE – ZŁE CIŚNIENIE . No daj że chłopie już spokój .
  • Poziom 9  
    Wychamujesz tym autem ale bedzie to trwalo dluzej . Pedal bedzie twardszy za kazdym razem jak nacisniesz . Sprawdz na pustej drodze, wylacz zaplon . Bedzie Ci ciezko wychamowac n odcinku na ktorym zatrzymywales sie bez problemu z uruchomionym silnikiem.
  • Poziom 17  
    No cóż zdarzyłomi się odpowietrzać Poloneza, potem Fiata 125P, CC700, Ticacza i Astre Diesla ale z tym silnikiem odpalonym to nie wiedziałem ;-)
  • Poziom 9  
    No dobra Panowie macie racje przepraszam juz nie pisze .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    pioart napisał:
    No teraz jeszcze będę musiał zakupić czujnik do sprawdzania ciśnienia płynu wydobywającego się z odpowietrznika ze wskazówką DOBRE CIŚNIENIE – ZŁE CIŚNIENIE . No daj że chłopie już spokój .

    O właśnie przydało by mi się czasem coś takiego do regulacji korektora np, tzn 2 manometry z odpowietrznikami ale szukałem w necie i nic nie mogę znaleźć, wie ktoś może gdzie szukać?
  • Poziom 13  
    Hmm zatem przyszła pora na moje wejście.
    Dziękuję kolegom za wymianę zdań która okiem obserwatora - niewiele wniosła do rozwiązania problemu poza fajerwerkami elokwencji... które to z jakąś tam ciekawością się czytało....
    Niemniej jednak - MOJA WIEDZA NA TEMAT NAPRAWY AUTA JEST ŻADNA. - Dlatego samochód nawiedził 4 mechaników i żaden nie mógł czy też nie umiał pomóc. Odpowiedzi części kolegów - typu udaj się do specjalisty można udzielać pod każdym postem z zapytaniem i dzięki temu po krótkim czasie forum przestanie funkcjonować normalnie bo każdy moderator odpisze "nowemu" sprawdź FAQ a tam - odwiedź mechanika....
    Jak pisałem byłem u mechaników 4-ech, każdy odpowietrzył układ, jeden walczył z pompą i reperaturką co chwilowo poprawiło sytuację - pedał był jakiś czas twardszy, Jako laik zapytam dalej - czy fakt założenia nowych tłoczków do pompy mógł niewiele dać ze względu na wypracowanie jej wewnątrz korpusu? Czy wymiana pompy na fabrycznie nową może zdecydowanie poprawić prace układu? Czy ciśnienie płynu może być gubione np na sterowniku/pompie ABS i to jest przyczyna? Proszę kolegów doświadczonych o pomoc w rozwiązaniu problemu, bo szczerze powiedziawszy jak będę chciał posłuchać narzekań to włącze jakieś tokszoł albo pogadam z rodzicami swoich nielatów....
  • Poziom 39  
    Jaki cylinderek? Cylinderek masz przy bębnach. Jeśli tłoczek w aparacie jest cały, to zestaw naprawczy, wymienić, odpowietrzyć. Zrobić porządek z ręcznym, dzwigienka musi wracać do położenia zerowego.
  • Poziom 13  
    manta napisał:
    Jaki cylinderek? Cylinderek masz przy bębnach. Jeśli tłoczek w aparacie jest cały, to zestaw naprawczy, wymienić, odpowietrzyć. Zrobić porządek z ręcznym, dzwigienka musi wracać do położenia zerowego.


    Dzięki wielkie, hmmm mój mechanik "nie chce bawić się z tłoczkami" poszukam innego bo nowe zaciski to droga impreza
  • Poziom 29  
    Jeśli z zacisków nie cieknie płyn hamulcowy i tłok nie blokuje sie w korpusie to nie musisz wymieniać takie jest moje zdanie ale zawsze możesz twoja wola :) Jak już bedziesz wymieniał uszczelnienia w zaciskach sprawdź czy gładź tłoczków nie ma wżerów. Na pewno co trzeba sprawdzic to czy cały zacisk nie jest "zapieczony" na prowadnicach i czy swobodnie się po nich przesuwa to jest istotne dla prawidłowej pracy zacisku :) Co do pompy hamulcowej i zestawów naprawczych to czasami tak bywa że założenie takiego zestawu pomaga i jest dobrze a czasami niestety pomoże na chwilkę lub nawet wcale, wszystko zależy jak bardzo wypracowana jest gładź pompy, czy nie ma rys itd. Niestety czasami ceny nowych pomp hamulcowych są niebotyczne :) pozdrawiam

    Dodano po 8 [minuty]:

    No i jeszcze tak jak pisze kolega manta namulec postojowy dobrze wyregulowany :)
  • Poziom 37  
    Pisząc , że powinieneś oddać auto do fachowca miałem na myśli fachowca to znaczy mechanika który ma jakieś doświadczenie . Mechanik któremu czegoś się nie chce to nie mechanik . Pomijam fakt celowości czy nie , regeneracji pompy hamulcowej , lub jej wymiana na nową , która stała się już panaceum na całe zło z hamulcami tak samo jak nagminne bezsensowne odpowietrzanie układu hamulcowego nawet po wymianie klocków . Tego typu szybkie diagnozy , czasem więcej robią zamętu niż pożytku . Brak wycieku , miękki pedał – diagnoza odpowietrzyć . Zacząć od doprowadzenia do stanu używalności , to znaczy każdy element układu sprawdzić , rozebrać i nie można mówić , że się „nie chce bawić z zaciskiem” może nie wie jak to naprawić / nie mówię o wyjmowaniu tłoczków z zacisków bez potrzeby / wyczyścić prowadnice / sprawdzić suwliwość na mocowaniach , czy zacisk podczas pracy nie przegina tarczy , wymienić tarcze jeśli wymiar jest już poza zakresem , sprawdzić czy klocki nie zacinają się w miejscu montażu w zaciskach , czy linki ręcznego się cofają do końca , o czym pisał manta , czy któryś z wężyków nie puchnie podczas naciskania na pedał hamulca i wiele innych czynności których nie sposób wymienić . Przyczyn może być wiele , ale za zwyczaj jest usterka tam , gdzie przypuszczamy że być nie powinno . Każdą naprawę od czegoś trzeba zacząć , ale dlaczego od odpowietrzania jeśli nic nie było robione z hamulcami co jest nagminne ? Jeśli doprowadzone do stanu używalności są systemy wykonawcze to można zająć się sterowaniem a nie leczyć syfa pudrem . Tarcze zjechane no ale jeszcze można jechać , zacisk blokuje , no to też raczej nie przyczyna i tak to właśnie jest . Najgorszym rozwiązaniem / choć często tak bywa / jest kolęda samochodu po warsztatach gdzie każdy mechanik coś tam robi , mówi klientowi co trzeba zrobić , a klient zabiera auto bo koszty poza zasięgiem i szuka tańszego warsztatu , a potem wychodzą takie kwiaty , a do tego dochodzi jeszcze nieumiejętność przedstawienia przez klienta konkretów dotyczących usterki .
    Przepraszam za wypociny
    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    Widzisz, ja mam podejście takie, klient ma przedstawić problem, a od stwierdzenia co jest do zrobienia i jak to zrobić jestem ja. Kontrolnie wysyła się pacjenta na rolki, jak uskutecznia dyskusje.
  • Użytkownik usunął konto