Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z dyskiem HDD po zainstalowaniu Linuxa !

kubciak 21 Sie 2004 12:53 2117 12
  • #1 21 Sie 2004 12:53
    kubciak
    Poziom 2  

    Od kiedy zainstalowalem Linuxa, potem sformatowalem dysk, zaczalem bawic sie ustawieniami partycji w Fdisku - nie moge usunac partycji dostac sie na dysk poprzez DOSa!
    Fdisk wybija komunika "brak dostepu do dysku", wogole nie moge dostac sie na 3 partycje poprzez DOSa, a zeby bylo smiesznie windowsa dziala poprawnie i moge korzystac z komputera, ale chce usunac te partycje!!!PartitionMagic wybija komunikat, ze na dysku znajduje sie blad i nie moze go odczytac...!!!Windowsa mam na partycji E: (NTFS), C: (to FAT32), a D: (NTFS - przy czym nie moge go sformatowac nawet z Windowsa:(
    RATUNKU!


    Moderowany przez TONI_2003:

    Zmieniłem temat postu!

    0 12
  • #2 21 Sie 2004 13:26
    music
    Poziom 27  

    Proponuje skorzystać z oprogramowania diagnostycznego oferowanego przez producenta dysku np. seatools dla dysków firmy seagate.

    0
  • #3 21 Sie 2004 19:07
    zami
    Poziom 16  

    jakiej firmy jest to dysk twardy?

    Jeśli to Maxtor to użyj programu PowerMax (dostepny na stronie www.maxtor.com i zrób Low Level Format w opcji Quick (zeruje pierwsze 300MB i ostatnie 100MB na dysku). Potem już tylko stworzyć partycje Fdiskiem bądź Partition Magic'iem.

    UWAGA: jesli zrobisz to co pisze stracisz wszystkie 3 partycje... dysk będzie widoczny jako niesformatowany i niespartycjonowany.

    0
  • #4 21 Sie 2004 21:38
    Eliotas
    Poziom 15  

    kubciak napisał:
    Windowsa mam na partycji E: (NTFS), C: (to FAT32), a D: (NTFS - przy czym nie moge go sformatowac nawet z Windowsa:(
    RATUNKU!


    W takich dziwnych wypadkach niezawodny jest Ranish Partition Manager.
    Najpierw należy sprawdzić dysk czy jest fizycznie sprawny (np. dla dysków Seagate - Seatools - wszyscy producenci udostępniają narzędzia tego typu).

    Odpalić Ranisha w Dosie. Na pewno (?) uda się usunąć uszkodzone partycje. Należy jeszcze pamiętać o zmianie bootsectora na "Standard IPL" - prawdopodobnie będzie "Unknown IPL".
    Sprawdzić czy partycja z Windowsem ma atrybut Active.

    Jeśli Windows nie będzie chciał się uruchomić, odpalić z płyty instalacyjnej naprawę systemu i fixboot powinien załatwić sprawę.

    Oczywiście coś może pójść nie tak i wszystko ulegnie skasowaniu ale dysk będzie czysty.

    Uwaga: w nowoczesnych dyskach nie ma czegoś takiego jak formatowanie niskopoziomowe.

    0
  • #5 21 Sie 2004 22:46
    zami
    Poziom 16  

    Cytat:
    Uwaga: w nowoczesnych dyskach nie ma czegoś takiego jak formatowanie niskopoziomowe


    No niestety nie jest to prawdą, ponieważ właśnie wspomniany przeze mnie PowerMax umozliwia kompletny Low Level Format dla dysku (ostatnio wykonałem go na dysku Maxtor 80GB model 6Y080L0, co prawda zajęło mi to 6 godzin, ale cały dysk został w ten sposób sformatowany).

    0
  • #6 22 Sie 2004 13:49
    roodzeek
    Poziom 23  

    zami napisał:
    Cytat:
    Uwaga: w nowoczesnych dyskach nie ma czegoś takiego jak formatowanie niskopoziomowe


    No niestety nie jest to prawdą, ponieważ właśnie wspomniany przeze mnie PowerMax umozliwia kompletny Low Level Format dla dysku (ostatnio wykonałem go na dysku Maxtor 80GB model 6Y080L0, co prawda zajęło mi to 6 godzin, ale cały dysk został w ten sposób sformatowany).


    I tu się mylisz. "Low Format" pozostał już tylko jako nazwa zwyczajowa. Niskiego formatu nie przeprowadzisz jak nie wejdziesz w tryb technologiczny - musisz mieć dostęp do fizycznej struktury zapisu (a nie translacji CHS lub LBA) i do list defektów by wykluczyć uszkodzone sektory z użycia. A i nawet wtedy to nie jest pełny format bo dysk sam nie nagra informacji servo.
    Istnieją komendy AT jak "Format Track" ale dokładnie nie wiem czy one działają na translacji logicznej czy wymagają znajomości dokładnej struktury fizycznej.
    Jak kogoś interesują szczególy to odsyłam do specyfikacji ATA na www.t13.org

    0
  • #7 22 Sie 2004 15:16
    forsoft
    Poziom 21  

    Komenda format track istniała jeszcze w specyfikacji ATA-3. W nowszej ATA-4 już jej nie ma.

    Dokładny sposób postępowania z komendą format track nie był opublikowany i jest zależny od producenta dysku. Tyle można wyczytać ze specyfikacji ATA-3.

    0
  • #8 22 Sie 2004 23:45
    ziolek
    Poziom 14  

    Skorzystaj z programu Partition Magic. Sam tak usuwałem partycje linuxowe. W ciągu kilku minut masz wszystko zrobione.

    0
  • #9 23 Sie 2004 00:02
    hlw
    Poziom 12  

    włącz fdiska i usuń "partycję sopza dos". Filozofia cała

    0
  • #11 26 Sie 2004 11:58
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 03 Wrz 2004 18:47
    gerlach38
    Poziom 16  

    Witam ,a może ja też się czegoś dowiem.Wczoraj w swoim laptopie próbowałem zrobić partycje .trochę fdiskiem utworzyłem partycję rozszerzoną ,a potem dysk logiczny.Zrestartowałem kompa i chciałem w windzie w partition magic sformatować.Podczas startu PM8.0 wyświetlił mi jakieś komunikaty obłędach ,nie czytając dałem na tak .Z tego co pamiętam to było coś tam o LBA ,nie znam angielskiego za bardzo.
    Program wystartował ,ale od tego czasu dysk jest rozpoznawany jak 8 giga , a dysk jest 20 giga,tyle można przeznaczyć na partycję.Po włożeniu go do kompa stacjonarnego pokazuje w biosie 8 giga ,ale nizej w opcjii całkowita pojemność LBA pokazuje 20 giga.Dysk to jest IBM travelstar 20 giga.Jak prtzywrócić mu dawną pojemność ,najlepiej bez utraty danych ,ale jak nie ma sposobu ,to z utratą ,aby przywrócić mu jego pojemność.

    0
  • #13 10 Paź 2005 23:30
    c64club
    Poziom 18  

    na twoim avatarze widze, ze uzywasz Compaqa LTE 5xxx : )
    witaj w klubie. jak masz fdd, to zabootuj z dyskietki dystrybucje TOMSRTBT LINUX (nie pomylilem sie - taka dzika nazwa). Tam jest intiucjny w obsludze fdisk (przy uzyciu slownika ang. nie powinienes miec problemow). łapnie 20gb(jak u mnie)

    0