Witam
Problem jak w tytule. Szczegóły na zdjęciu poniżej
Zauważyłem, że nie ma wtyczki, a niebieski kabel sobie zwisa luźno.
Tyle, że alternator ładuje, kontrolka ładowania po przekręceniu kluczyka świeci.
Pytanie więc od czego jest ten kabel, skoro go dali to chyba jakieś zadanie ma.
Proszę o pomoc.
Zauważyłem ostatnio, że na CB mam mocne zakłócenia.
Druga rzecz, jak wjadę w większą kałużę, właśnie prawym kołem, to zdarza się, że samochód mi zgaśnie. Czy to może mieć związek z ową wtyczką?
Przewody zapłonowe, kopułkę, palec rozdzielacza mam nowy, ale auto zachowuje się identycznie jak przed wymianą.
Proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Problem jak w tytule. Szczegóły na zdjęciu poniżej
Zauważyłem, że nie ma wtyczki, a niebieski kabel sobie zwisa luźno.
Tyle, że alternator ładuje, kontrolka ładowania po przekręceniu kluczyka świeci.
Pytanie więc od czego jest ten kabel, skoro go dali to chyba jakieś zadanie ma.
Proszę o pomoc.
Zauważyłem ostatnio, że na CB mam mocne zakłócenia.
Druga rzecz, jak wjadę w większą kałużę, właśnie prawym kołem, to zdarza się, że samochód mi zgaśnie. Czy to może mieć związek z ową wtyczką?
Przewody zapłonowe, kopułkę, palec rozdzielacza mam nowy, ale auto zachowuje się identycznie jak przed wymianą.
Proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Pozdrawiam