Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

W Lublinie wyłączono ostatni polski komputer Odre 1305

lukasker 10 Maj 2010 22:19 3947 16
  • W Lublinie wyłączono ostatni polski komputer Odre 1305 Jak podaje wirtualna polska wyłączona ostatni działający komputer produkcji polskiej "Odra 1305". Komputer, który pracował w Lubelskim PKP nieprzerwanie od roku 1974, zakończył swoją pracę. Komputer niczym nie przypominał obecnych konstrukcji, było to wielka szafa która zajmowała prawie 40 mkw. Początkowo Odry zamiast dysku twardego miała szpule z taśmami magnetycznymi. Taka pamięć miała zawrotne 7MB, czyli mniej niż obecnie procesory mają cache'u. Odra podobno przez 30 lat nie sprawiała większych problemów. Nie wiadomo co się stanie z Odrą, jedna z poprzednich trafiła do muzeum przemysłu dolnośląskiego.
    Więcej informacji o komputerach Odra 1305 TUTAJ




    Źródło

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    lukasker
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: programowanie, strony www, sprzęt komputerowy
    lukasker napisał 2915 postów o ocenie 120, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Kielce. Jest z nami od 2010 roku.
  • Relpol przekaźniki
  • #2
    markovip
    Poziom 34  
    Zastanawiam się, który z aktualnych procesorów dorównuje mocy obliczeniowej Odrze 1305, może jakiś najsłabszy Intel Atom, może jakiś ARM?
    Czy to już za dużo?


    PS. Nie mogłem się powstrzymać. Może teraz w końcu pociągi przestaną się spóźnić. :D
  • Relpol przekaźniki
  • #3
    atek000
    Poziom 17  
    Tak ze 13 lat temu miałem miesięczne praktyki szkolne w kieleckim PKP i tam też widziałem coś takiego. Nie wiem który to był model, ale zajmowało trochę powierzchni, ot taki bardzo dużej powierzchni salon. Wszystko ma przekaźnikach i to nie takich jak się teraz używa, to były duże, mocy. Pamiętam ten wielki hałas wciąż pracujących kilku tysięcy przekaźników. Jak coś nie działało to pierwszą czynnością naprawy było walnięcie w przekaźnik bo czasem styki się spiekły albo nie odbiło. Dopiero później się wymieniało.
    Drugi taki komputer ale o wiele mniejszy spotkałem na Herbach pod Kielcami. Tam znajduje się rozjezdnia czy rozdzielnica (nie wiem jak się to nazywa) wagonów. Wagony są "sortowane" który gdzie ma jechać, w którym kierunku. Ale wiecie co tam jeszcze widziałem? Wielkie, ogromne silniki spalinowe z prądnicami, w razie gdyby zasilania brakło to zasilało budynki pkp-owskie i podawało także zasilanie na trakcję. Koleś odpalił jeden i już w środku nie można było wysiedzieć, takie było głośne.

    Jaką to wszystko musiało pobierać moc a potrafiło dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić. Ot taki kalkulator.

    Ciekawe czy to tam jeszcze pracuje:?:
  • #4
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Odra już nie była na przekaźnikach, tylko na TTLach. A do współczesnego nawet ATOMa to chyba jak stąd na Jowisza, bo nawet pojedyncze dodawanie zajmowało 1,6us. Chyba nawet AVRy szybciej liczą, chociaż mają dużo mniej pamięci.
  • #5
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #6
    Olleo
    Poziom 17  
    Cóż za bzdury? Szafa, która zajmowała 40m2? Na przekaźnikach? Dobrze, że ktoś te przekaźniki sprostował :crazyeyes: Sama jednostka obliczeniowa zajmowała tyle, co średnia szafka - gdzies z 1.2m szerokości, 1.5m wysokości i ze 40cm głębokości. To tak na oko, bo ostatni raz przyglądałem się z bliska 13 lat temu. Z ciekawszych rzeczy - osadzona była na podłodze technicznej i tak, jak we współczesnych serwerach wiatraki były w podłodze i górnej ściance szafy. Z jeszcze ciekawszych - montaż zamiast wielowarstwowych płyt, w środku była pajęczyna kabelków nakręcanych na bolce (nie, nie były lutowane). Dopiero tutaj demontaż był koszmarem ;) Jak pomagałem robić system, który miał zastąpić i zarchiwizować Odrę w Hutmenie, to na mainframe składały się dwie jednostki centralne + duże pomieszczenie na nośniki danych. Do tego drukarka mozaikowa, jeszcze większa od CPU, a głośniejsza od CKMu ;)

    Swoją drogą jeszcze tydzień temu byłem przekonany, że była to ostatnia działająca Odra, a tutaj niespodzianka.

    p.s. w kontekście tej wiadomości coraz mniej realne wydaje się, że PKP kupi wreszcie GSM-R, skoro do teraz działała tutaj jeszcze Odra :D
  • #7
    Pocieszny
    Poziom 38  
    To już wiemy dlaczego PKP powoli bankrutuje, pewnie wykończyły ich rachunki za prąd ;) A tak na poważnie, to nie opłacałoby im się jakieś 10 lat temu zamienić taki kalkulator wielkości szafy na jakikolwiek "dzisiejszy" mikrokontroler?
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    marek-c
    Poziom 18  
    atek000 napisał:
    Tak ze 13 lat temu miałem miesięczne praktyki szkolne w kieleckim PKP i tam też widziałem coś takiego. Nie wiem który to był model, ale zajmowało trochę powierzchni, ot taki bardzo dużej powierzchni salon. Wszystko ma przekaźnikach i to nie takich jak się teraz używa, to były duże, mocy. Pamiętam ten wielki hałas wciąż pracujących kilku tysięcy przekaźników. Jak coś nie działało to pierwszą czynnością naprawy było walnięcie w przekaźnik bo czasem styki się spiekły albo nie odbiło. Dopiero później się wymieniało.


    Toto to kolego była 'blokada stacyjna', dokładnie za pomocą tych wszystkich przekaźników są: przestawiane zwrotnice, utwierdzana jest droga przejazdu, zmieniane światła na sygnalizatorach, ... i jeszcze kilka innych,
    I jak miałeś praktykę to raczej ktoś o tym mówił...

    atek000 napisał:

    Drugi taki komputer ale o wiele mniejszy spotkałem na Herbach pod Kielcami. Tam znajduje się rozjezdnia czy rozdzielnica (nie wiem jak się to nazywa) wagonów. Wagony są "sortowane" który gdzie ma jechać, w którym kierunku. Ale wiecie co tam jeszcze widziałem? Wielkie, ogromne silniki spalinowe z prądnicami, w razie gdyby zasilania brakło to zasilało budynki pkp-owskie i podawało także zasilanie na trakcję. Koleś odpalił jeden i już w środku nie można było wysiedzieć, takie było głośne.

    Jaką to wszystko musiało pobierać moc a potrafiło dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić. Ot taki kalkulator.

    Ciekawe czy to tam jeszcze pracuje:?:


    Komputer na górce rozrządowej to zupełnie co innego.... właśnie chodzi o to 'sortowanie wagonów' i kilka innych bardzo ważnych czynności, np. ów komputer dostaje sygnały z radarów... gdy jest mgła.

    Co do 'Wielkie, ogromne silniki spalinowe z prądnicami' to normalne zabezpieczenie stacji na wypadek braku prądu, a do czasu 'zastartowania generatorów' stacja jest zasilana z akumulatorów (oczywiście jest to praca awayjna). Te generatory nie są w stanie zasilić trakcji! Ot trakcja to ... 3600V=
    i czasami kilkanaście tysięcy amper!

    Tak dla zobrazowania: proszę sobie wyobrazić stację kolejową, na której zgasły wszystkie semafory....
  • #10
    Marian B
    Poziom 35  
    A ja jeszce pamiętam konduktorów z karbidowymi lampami, oraz dróżników wstawiających zapalone lampy naftowe w semafory czy zwrotnice. Było to całkiem nie dawno, bo jeszcze na początku lat 60tych. Moim zdaniem, nie powinno być w tym nic dziwnego, bo kolej potrafi biec przez niedostępne dzikie (może nie u nas) tereny, a musi być bezpieczna i nie zawodna.
  • #11
    komandor64
    Poziom 25  
    Ma coś w sobie ta Odra :-). Mam nadzieję, żę trafi do dobrego miejsca gdzie każdy będzie mógł ją podziwiać. Ale patrząc na praktykę PKP w obchodzeniu się ze starym sprzętem to tracę powoli tą nadzieję...
  • #12
    zetdeel
    Poziom 38  
    Cytat:
    Odra podobno przez 30 lat nie sprawiała większych problemów.

    Tiaa... A mówiło się, że "komuna" to tylko tandetę produkuje. Jaki komputer na "zachodzie" pracowałby tyle lat?
  • #13
    MinisterQ
    Poziom 18  
    RB26DETT napisał:
    A po co, lepiej pieniądze przeznaczyć na premie...


    A to kolega premii nie lubi dostawać?
  • #14
    xray81
    Poziom 21  
    Olleo napisał:
    p.s. w kontekście tej wiadomości coraz mniej realne wydaje się, że PKP kupi wreszcie GSM-R, skoro do teraz działała tutaj jeszcze Odra :D


    Przetarg już dawno został rozstrzygnięty, na początku GSM-R miała wprowadzać Telekomunikacja Kolejowa ale ktoś coś zachachmęcił i teraz za wprowadzenie GSM-R odpowiedzialne jest PLK.


    @down
    Pierwszy link jest o wyłonieniu wykonawców pilotażowego odcinka GSM-R, prace miały się zacząć od początku 2009 roku.
    TK Telekom: Rozstrzygnięty przetarg na GSM-R
    W lipcu 2009 roku wdrażanie GSM-R zostało przekazane PKP PLK
    Wywiad z wiceprezesem zarządu PKP PLK o wdrażaniu ERTMS
  • #15
    Olleo
    Poziom 17  
    zetdeel napisał:
    Cytat:
    Odra podobno przez 30 lat nie sprawiała większych problemów.

    Tiaa... A mówiło się, że "komuna" to tylko tandetę produkuje. Jaki komputer na "zachodzie" pracowałby tyle lat?

    Oj to akurat nie jest problemem (tylko kwestia wymiany części zamiennych, co też robiono w Odrze). Problem jest taki, że nikomu by się to nie opłacało (przynajmniej jeśli chodzi o dostawców) i powszechną praktyką jest zmiana linii sprzętu (np. kolejne generacje) co pare lat (obecnie nawet co rok-dwa).

    Dodano po 2 [minuty]:

    xray81 napisał:
    Olleo napisał:
    p.s. w kontekście tej wiadomości coraz mniej realne wydaje się, że PKP kupi wreszcie GSM-R, skoro do teraz działała tutaj jeszcze Odra :D


    Przetarg już dawno został rozstrzygnięty, na początku GSM-R miała wprowadzać Telekomunikacja Kolejowa ale ktoś coś zachachmęcił i teraz za wprowadzenie GSM-R odpowiedzialne jest PLK.

    Co to znaczy dawno? Jeśli dobrze mi wiadomo, to jeszcze 2-3 miesiące temu PKP wciąż się rozglądało i analizowało opcje. Masz jakieś linki do wiadomości o Telekomunikacji Kolejowej, bądź PLK? Te firmy w ogóle wspierają standard EIRENE? A może chodzi nam o coś innego? ;)
  • #17
    KokiX
    Poziom 20  
    Firma ma czerpać zyski. Zyski czerpie z usług. Powiedzcie mi, na jakiej zasadzie działa firma, która liczy tylko straty? Jeśli zalicza straty to znaczy, że coś jest nie tak. Zawsze się szuka przyczyny pojawienia się problemu, a tu firma jakby niby nic czepie długi dopóki się dyrektor nie zmieni.