Witam,
Mam nastepujacy problem z moim Golfem:
- wszystko chodzilo bez zadnego problemu, wsiadlem do auta jednego poranka, przekrecilem kluczyk i nic.
Sytuacja wyglada nastepujaco:
- po przekreceniu kluczyka do pozycji zaplonu slychac pompe podajaca paliwo przez sekunde badz dwie i wszystkie kontrolki swieca sie jak powinny,
- po przekreceniu kluczyka, do pozycji startu, silnik nie startuje..slychac pompe ktora podaje paliwo i oprocz tego nic wiecej. Rozrusznik nie kreci, akumulator jest ok bo sprawdzilem, immobiliser jest fabryczny i wyglada ok bo tez sprawdzilem.
Kostka w w stacyjce wydaje sie byc w dobrym stanie.
Podalem prad na krotko do rozrusznika gdy byl zamontowany na bloku silnika i nie dzialo sie nic. Szly do niego 3 kable - jeden od alternatora, jeden od akumulatora i ten maly meski wtyk (na cienkim kablu) z kabiny. Wszystko wygladalo ok ale nie dzialo sie nic po podlaczeniu na krotko.
Wymontowalem rozrusznik i probowalem podac mu prad na krotko zaraz po wymontowaniu i nie dzialo sie nic. Przynioslem do domu, na stole podlaczylem pod 12V i 40A, i pronto, zaczal wyskakiwac bez problemu. Zrobilem to kilkakrotnie i za kazdym razem wszystko jest ok.
Dzisiaj zamontuje go z powrotem i zobaczymy co sie stanie.
Zle uziemienie moze? (myslalem ze uziemienie to blok silnika)
Jakiekolwiek sugestie?
Bede wdzieczny za kazda pomoc.
Mam nastepujacy problem z moim Golfem:
- wszystko chodzilo bez zadnego problemu, wsiadlem do auta jednego poranka, przekrecilem kluczyk i nic.
Sytuacja wyglada nastepujaco:
- po przekreceniu kluczyka do pozycji zaplonu slychac pompe podajaca paliwo przez sekunde badz dwie i wszystkie kontrolki swieca sie jak powinny,
- po przekreceniu kluczyka, do pozycji startu, silnik nie startuje..slychac pompe ktora podaje paliwo i oprocz tego nic wiecej. Rozrusznik nie kreci, akumulator jest ok bo sprawdzilem, immobiliser jest fabryczny i wyglada ok bo tez sprawdzilem.
Kostka w w stacyjce wydaje sie byc w dobrym stanie.
Podalem prad na krotko do rozrusznika gdy byl zamontowany na bloku silnika i nie dzialo sie nic. Szly do niego 3 kable - jeden od alternatora, jeden od akumulatora i ten maly meski wtyk (na cienkim kablu) z kabiny. Wszystko wygladalo ok ale nie dzialo sie nic po podlaczeniu na krotko.
Wymontowalem rozrusznik i probowalem podac mu prad na krotko zaraz po wymontowaniu i nie dzialo sie nic. Przynioslem do domu, na stole podlaczylem pod 12V i 40A, i pronto, zaczal wyskakiwac bez problemu. Zrobilem to kilkakrotnie i za kazdym razem wszystko jest ok.
Dzisiaj zamontuje go z powrotem i zobaczymy co sie stanie.
Zle uziemienie moze? (myslalem ze uziemienie to blok silnika)
Jakiekolwiek sugestie?
Bede wdzieczny za kazda pomoc.