Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Trzeba rejestrować czy nietrzeba?

12030 11 Maj 2010 22:39 1853 8
  • #1 11 Maj 2010 22:39
    12030
    Poziom 11  

    Witam.Mojego znajomego żona miała wypadek samochodowy. I chciałbym od niego sobie ten samochodzik kupić dla siebie na części bo mam taki sam. I teraz nie wiem czy jak go kupie muszę płacić OC i rejestrować?Gdyż w sumie on się nie nadaje do jazdy po naszych polskich drogach...reflektory zbite i tak dalej. A poza tym policja chyba mu dowód zabrała. Jak to mógłbym zrobić by ten samochodzik kupić i nie płacić za niego OC?

    0 8
  • #2 12 Maj 2010 07:32
    kamil907
    Poziom 28  

    Ja bym nie rejestrował. Wystarczy z umową iśc do poprzedniego ubezpieczyciela i zrezygnować z polisy. POza tym jeśli i tak ma iśc na części to przecież po jakimś czasie w ogóle zniknie to auto jak je rozłożysz więc jaki problem ;]

    0
  • #3 12 Maj 2010 13:42
    12030
    Poziom 11  

    No dobra ale na umowie będą moje dane i użąd m iprzyzle ze niezarejestrowałekm a poza tym jest potem obowiazek potem placenia OC a jak nie to niezle kary...A ja to chce ominąć

    0
  • #4 12 Maj 2010 15:51
    kamil907
    Poziom 28  

    To mamy jakieś sprzeczne informacje.. Skąd wiesz że ktoś będzie się czepiał, że nie zarejestrowałeś czy też nie ubezpieczyłeś zakupionego auta? Miałeś już taką sytuację? Ja wiem że nikt się nie przyczepi, przynajmniej w moich okolicach tak jest. Ewentualnie jeśli nie chcesz żeby umowa była na ciebie to wystarczy spisać na kogoś innego, nie będe już mówił na kogo i wtedy znajomy bez problemu zgłosi sprzedaż i wycofa ubezpieczenie, a ty nie będziesz miał problemu. Oczywiście do niczego nie namawiam i niczego nie sugeruje. Nie wiem nawet o jakie auto chodzi ale jeśli o jakiegoś starego grata to bym się szczegółami nie przejmował.

    0
  • #5 12 Maj 2010 16:09
    Jack14
    Poziom 38  

    Trzeba wyrejestrować samochód anulować ubezpieczenie i kupić od żony kolegi jako "złom", a do tego nie jest potrzebna żadna umowa.

    0
  • #6 12 Maj 2010 20:43
    matiaudio
    Poziom 36  

    Samochód nie może tak o sobie zniknąć. Musisz wyrejestrować.

    Zgodnie z art. 79.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (Dz.U. 1997 Nr 98 poz.602) pojazd podlega wyrejestrowaniu, na wniosek jego właściciela, w przypadku:
    1) zniszczenia (kasacji) pojazdu, jeżeli jego właściciel przedstawił zaświadczenie o przekazaniu pojazdu do składnicy złomu wyznaczonej przez wojewodę,
    2) kradzieży pojazdu, jeżeli jego właściciel złożył stosowne oświadczenie pod odpowiedzialnością karną za fałszywe zeznania,
    3) wywozu pojazdu z kraju, jeżeli pojazd został zarejestrowany lub zbyty za granicą,
    4) zniszczenia (kasacji) pojazdu za granicą,
    5) udokumentowanej trwałej i zupełnej utraty pojazdu.

    0
  • #8 13 Maj 2010 13:51
    Jack14
    Poziom 38  

    Faktycznie spóźniłem się ze swoją wypowiedzią o jakieś 6 lat kiedy to został wprowadzony obowiązek recyklingu pojazdów.
    Pozostaje jeszcze jedno wyjście, a mianowicie:
    - dogadać się z kolegą co do kosztu zakupu samochodu (zapłacić)
    - przełożyć co potrzebujesz z "dawcy do biorcy"
    - kolega oddaje samochód na złom i oczywiście załatwia formalności w Wydziale Komunikacji

    Ps
    A jak to się ma do ochrony środowiska to może przeczytać np. w tym artykule
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/415586,...iast_do_stacji_pojazdy_trafiaja_do_lasow.html

    Można jeszcze przeczytać to:
    http://www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/porzadki-w-domu-i-w-garazu,805/

    0
  • #9 14 Maj 2010 12:15
    marcys20
    Poziom 18  

    z wlasnego doswiadczenia w tej materii powiem tak:
    - nie ma fizycznie mozliwosci wyrejestrowania pojazdu (oprocz przypadku kradziezy lub zlomowania)
    - istnieje obowiazek zgloszenia zmian w dowodzie do wydzialu komunikacji (co wcale nie jest rowne PRZEREJESTROWANIU!! z drugiej strony ustawodawca narzucil obowiazek tego zgloszenia w terminie do 30dni lecz nie podal sankcji karnych za niespelnienie tegoz w w/w terminie...i kolo sie zamyka..skutkuje to tym ze niby obowiazek jest ale nieobowiazkowo :-) jak remontowalem stare auto to rejestracja czekala ponad 3 lata i nikt mi w urzedzie nawet nie zaczal marudzic ze minelo 30dni
    - kazdy zarejestrowany pojazd ma miec obowiazkowo OC - za brak OC wchodzi nam na glowe fundusz gwarancyjny i tu sa zasadniczo 3 progi kar(zaleznie od zwloki w OC) , dokladnie juz nie pamietam ale maxymalny prog zaczyna sie juz pow 14dni bez OC i dla samochodow osobowych wynosi(wynosil o ile sie nic nie zmienilo) 800e liczone po kursie NBP z poczatku danego roku kalendarzowego. Zwloka w OC to nie jest juz burczenie w brzuchu i tu fundusz ma pelne pole do popisu czyli wlacznie z ustawowymi odsetkami, kosztami postepowania i egzekucja komornicza ;/ To ze do kogos fundusz jeszcze "nie dotarl" wcale nie oznacza ze nie dotrze! raporty z duzych ubezpieczalni UFU dostaje w miare na biezaco o tym kto zalega, z mniejszych ubezpieczalni i tzw. Direct-ow roznie to bywa i tu sie moze odwlec dluzej, za to z wiekszymi odsetkami ;/

    0