Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozmowy komórkowe są kontrolowane, podsłuchiwanie komórek

tymeczek 12 Maj 2010 11:05 8872 33
  • Rozmowy komórkowe są kontrolowane, podsłuchiwanie komórek Ciekawi Cię co to za białe pudełka na statywach i biuru? Już wyjaśniam. Te pudełka to system o nazwie Dominator I. Zbudowany do łamania szyfrowania sieci GSM w Europie i Stanach Zjednoczonych. To co widzisz na statywach to anteny kierunkowe. Ustawione w dowolnym kierunku będą przechwytywać rozmowy. Dwa białe pudełka na biurku to cały mózg zestawu. Jedno z nich łączy się z siecią, drugie łamie i rejestruje rozmowy. Zestaw podłączony do laptopa pozwala na zapis do czterech aktywnych połączeń jednocześnie. Sprzęt daje też pełny dostęp do wiadomości SMS. Twórcy tego urządzenia twierdzą, że jest ono całkowicie niewykrywalne, zarówno dla operatora jak i użytkownika sieci komórkowej. System bezproblemowo radzi sobie z łamaniem zabezpieczeń A5/1 - standardowe szyfrowanie GSM. Podobno nie radzi sobie (jeszcze) z łamaniem 128-bitowych zabezpieczeń A5/3 stosowanych w sieciach UMTS. Całość mieści się w niewielkiej walizce podróżnej. Prawda, że piękne? Warto obejrzeć video. Bardzo dokładnie omówiono tam zasadę działania systemu. Pokazane jest też działanie oprogramowania.





    Link


    Źródło: engadget

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    tymeczek
    Poziom 24  
    Offline 
    tymeczek napisał 910 postów o ocenie 123, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    -nobile-
    Poziom 16  
    Gdybym posiadał tylko odpowiednią wiedzę i umiejętności od razu zabrał bym się za budowanie takiego urządzenka, bardzo fajna zabawka :) oczywiście tylko w celach dydaktycznych ;]

    Teraz to zajmuje całą walizkę ale za 3-4 lata wsadzą to do obudowy nie wiele większej od telefonu. Lepiej niech operatorzy wdrażają nowy standard...
  • #3
    mipix
    Poziom 31  
    -nobile- napisał:
    Gdybym posiadał tylko odpowiednią wiedzę i umiejętności od razu zabrał bym się za budowanie takiego urządzenka...


    ....i w drzwiach stanęli by smutni panowie w ciemnych garniturkach oferując darmowy wikt i opierunek na koszt państwa przez kilka najbliższych lat. :)
  • #4
    epoxer
    Poziom 13  
    mipix@: Ciekawe... ;] raczej wątpię, aby takie wynalazki "amatorzy" testowali w swoich domach...

    Z drugiej strony, urządzenie bardzo fajne, ale i bardzo nie ładne :P
    Teraz nawet nie wiedząc możemy być podsłuchani, nagrani i to zostanie wykorzystane przeciwko nam...

    Kolejny zamach na prywatność użytkownika.
  • #5
    ezbig
    Poziom 19  
    Podobne systemy działają już od wielu lat w Polsce - służby z tego korzystają - i nie są to takie duże pudła. To co jest pokazywane opinii publicznej to technologia, która od wielu lat funkcjonuje. Jak wchodziły komórki byłem na szkoleniu przedstawicieli handlowych - mówili tam jak to komórki są bezpieczne i nie do podsłuchania, a po kilku latach czytam w gazecie jak to służby je bez problemu podsłuchują. Tylko od tamtego czasu minęło już chyba ponad 15 lat. Nie ma się co ekscytować :)
  • #6
    Olleo
    Poziom 17  
    ezbig napisał:
    Podobne systemy działają już od wielu lat w Polsce - służby z tego korzystają - i nie są to takie duże pudła. To co jest pokazywane opinii publicznej to technologia, która od wielu lat funkcjonuje. Jak wchodziły komórki byłem na szkoleniu przedstawicieli handlowych - mówili tam jak to komórki są bezpieczne i nie do podsłuchania, a po kilku latach czytam w gazecie jak to służby je bez problemu podsłuchują. Tylko od tamtego czasu minęło już chyba ponad 15 lat. Nie ma się co ekscytować :)

    A jesteś tego absolutnie pewien? Bo wg mojej wiedzy służby podsłuchują w specjalnym pokoiku u operatora tylko i wyłącznie na podstawie odpowiedniego papierka (nakaz sądowy lub równorzędne w pewnych przypadkach), gdzie operator udostępnia nasłuch konkretnego delikwenta.

    A w temacie - UMTS trochę trudniej podsłuchać, a już powoli wchodzi WIMAX i LTE. Providerzy technologii nie śpią.

    Następnego postu nawet nie komentuję :D
  • #7
    markovip
    Poziom 34  
    Trochę się spóźnili z ujawnieniem tego, teraz już (przynajmniej w Hiszpanii i w północnej Irlandii, gdzie właśnie przebywam) nie korzysta się z GSM, a jeśli tak, to tylko w niektórych miejscach. Teraz to już tylko UMTS funkcjonuje, nawet katę SIM którą kupiłem, operatora "3" jest kartą 3G i nie działa z telefonami 2G.

    Do wszystkich niedowiarków, którzy nie wieżą, że da się podsłuchać wyłączony telefon, ba nawet zobaczyć obraz z kamery lub namierzyć telefon z wyciągniętą baterią.
    Nie powinienem tego mówić, ale jeden z członków mojej rodziny jest na wysokim stanowisku w UOP-ie, i powiedział mi kiedyś, że jak idą gadać z szefem, do jego gabinetu, to przed wejściem muszą wyciągnąć baterie z telefonu. Telefon wsadzić to jednej ołowianej skrzynki, a baterie do drugiej.
  • #8
    isa1970
    Poziom 13  
    dobre sobie do dziś obrzydza nam się socjalizm a za przykład służą służby specjalne DDR i wmawia nam się jakie to było obrzydliwe i zły system tylu agentów itd
    no cóż musiało być tylu bo nie było komórek:) i takich jak dziś komputerów a teraz w demokratycznym ustroju robi się to samo na większą skalę , żeby robić to samo co komuniści musi być wróg którego trzeba było stworzyć i obrzydzić czyli terrorystów i Islam tamten ustrój miał za wroga imperialistów a w stanach, komunistów wszystko po to żeby Inwigilować społeczeństwo i wmawiać że to dla naszego bezpieczeństwa i wolności która jest zagrożona, jesteśmy wolni :) wszystko to w obronie naszej wolności zastanawiam się tylko czy taki sku...l z ABW czy innej agencji ma jakiekolwiek wyzuty sumienia podsłuchuje mnie za moje pieniądze i to jest państwo i polska którą mam kochać :) na dodatek po piętnastu latach idzie sobie na emeryturkę kundel.a nam się wmawia ze trzeba podnieść wiek emerytalny bo nie wyrabia ZUS

    swoja drogą dziwne to prawo jak człowiek podsłuchuje to jest przestępcą a jak Państwo podsłuchuje to jest ok.
  • #10
    medicb
    Poziom 28  
    markovip napisał:
    ... Do wszystkich niedowiarków, którzy nie wieżą, że da się podsłuchać wyłączony telefon, ba nawet zobaczyć obraz z kamery lub namierzyć telefon z wyciągniętą baterią ...


    Da się podsłuchać telefon bez baterii, tylko trzeba dobrze ucho przyłożyć! UOP nie będzie dumny, że zdradzasz rodzinne tajemnice państwowe, więc nie mów o tym nikomu więcej.
  • #11
    isa1970
    Poziom 13  
    do kolegi Olleo wierze że to prawda co napisałeś tak samo jak dzieła Lenina no cóż wiara twoja jest potężna i o to rządom chodzi żeby ludzie wierzyli w ich dobre intencje itp ale niestety historia pokazuje nam że zawsze jest inaczej niż nam się wmawia do dziś anglicy nie chcą otworzyć akt w sprawie Sikorskiego pierwsze oficjalne komunikaty były że to popsuło by stosunki pomiędzy polska a Anglią a potem mówili że nic tam nie ma niezwykłego :) trzeba w to wierzyć i siać siać nie lękajcie się :) dobro dobro dużo dobra miłość i inne pierdoły to sprzedaje się motłochowi czasem trzeba plebs trochę postraszyć a my rządzimy i manipulujemy
  • #12
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    markovip napisał:

    Do wszystkich niedowiarków, którzy nie wieżą, że da się podsłuchać wyłączony telefon, ba nawet zobaczyć obraz z kamery lub namierzyć telefon z wyciągniętą baterią.
    Nie powinienem tego mówić, ale jeden z członków mojej rodziny jest na wysokim stanowisku w UOP-ie, i powiedział mi kiedyś, że jak idą gadać z szefem, do jego gabinetu, to przed wejściem muszą wyciągnąć baterie z telefonu. Telefon wsadzić to jednej ołowianej skrzynki, a baterie do drugiej.


    A może z tego względu, żeby nie dodać czegoś "od siebie" do wnętrza telefonu? W jaki sposób miałby on być zasilany, bo w te mikrofale raczej nie wierzę, z tego co pamiętam, nadajniki satelitarne mają moc kilkudziesięciu wat, więc, zasilanie tym telefonu jest ekhm dość niemożliwe
  • #13
    Olleo
    Poziom 17  
    markovip napisał:
    Nie powinienem tego mówić, ale jeden z członków mojej rodziny jest na wysokim stanowisku w UOP-ie, i powiedział mi kiedyś, że jak idą gadać z szefem, do jego gabinetu, to przed wejściem muszą wyciągnąć baterie z telefonu. Telefon wsadzić to jednej ołowianej skrzynki, a baterie do drugiej.

    To nie jest żadna rewelacja, że różne młoty na wysokich stanowiskach pracują i kretyńskie dyspozycje swoim podwładnym wydają. Im wyżej, tym bardziej zawodowa paranoja zbliżona jest do tej patologicznej.

    Dodano po 1 [minuty]:

    isa1970 napisał:
    do kolegi Olleo wierze że to prawda co napisałeś tak samo jak dzieła Lenina no cóż wiara twoja jest potężna i o to rządom chodzi żeby ludzie wierzyli w ich dobre intencje itp

    Czytasz to na forum poświeconym szeroko rozumianej technologii. Wypowiadają się na nim, poza laikami, również osoby związane z tymi technologiami zawodowo. Uwierz mi na słowo, reszta jest tajemnicą zawodową ;)
  • #14
    Piotr Sz.
    Poziom 13  
    Mało,że się da podsłuchiwać telefon bez baterii to nawet "oni" potrafią z nich dzwonić. Miesięczne ok 40 złotych mi wydzwaniają i puszczają smsy do panienek różnych. Tłumaczę żonie ale Ona nie wierzy...
    Zasilanie z satelity jest oczywiste. Te czipy w naszych głowach to co myślicie na baterie albo na wodę z cukrem są...?
  • #15
    nadyb
    Poziom 16  
    To już wiadomo skąd w Internecie tyle amatorskich filmów- goście z ABW kradną je z wyłączonych komórek bez baterii- ba nawet z samej obudowy komórki bez płyty głównej (bo fale elektromagnetyczne w drodze do anteny przechodzą przez plastik i dokonują w nim unikalnego zapisu informacji) i umieszczają na redtubie... litości!!!
  • #16
    !Krak
    Poziom 17  
    Ciekawe po co wujek z UOPu przed rozmową z szefem zamyka telefon i baterię w oddzielnych ołowianych pudełkach. Przez ścianę to nawet włączony telefon g***o podsłucha.
  • #18
    Olleo
    Poziom 17  
    To, co podlinkowałeś, jest czymś zupełnie innym. Linki dotyczą symulowania bazówki, a artykuł w pierwszym poście jest o dekodowaniu sygnału. Oczywiście zaLUPowanie się komórek do fałszywej bazówki nie oznacza jeszcze zdekodowania sygnału (więc i tutaj jest to potrzebne).

    Sęk w tym, że specyfikacja protokołu jest ogólnie dostępna, a pomiędzy terminalem (telefonem), a bazówką nie ma szyfrowanego handshakingu, czy czegoś w tym guście, dlatego podszyć się pod bazówkę jest znacznie prościej. Są i tutaj jednak pewne ograniczenia - sygnał takiej fałszywej bazówki musi być silniejszy, niż rzeczywistej, a to oznacza bliskość osoby wykonującej telefon oraz przynajmniej chwilowe znaczne osłabienie sygnału rzeczywistej wymuszające przelupowanie (może być off/on komórki).

    Nawiasem mówiąc nie jest to żadna rewelacja. Od jakiegoś czasu providerzy sprzętu i technologii przechodzą na soft-BTSy chodzące na podobnym oprogramowaniu, a do przechwytywania sygnału nie trzeba wcale bazówki - wystarczą repeatery - i do jednego, i do drugiego potrzebujesz soft do dekodowania kanału dzwiękowego.

    A dziennikarze jak zwykle robią aferę ;)

    [edit]
    Jeszcze jedno, żeby to było jasne. Taki soft nie przechwytuje sygnału, a powoduje zalupowanie (location update) komórki do fałszywej bazówki. Nie oznacza to, że połączenie z innym telefonem, który do tej fake-bazówki nie jest zalupowany, dojdzie do skutku. Do tego porzebaby połączyć OpenBTSa ze switchem operatora, więc nici z podsłuchiwania :P
  • #19
    ezbig
    Poziom 19  
    Olleo napisał:
    ezbig napisał:
    Podobne systemy działają już od wielu lat w Polsce - służby z tego korzystają - i nie są to takie duże pudła. To co jest pokazywane opinii publicznej to technologia, która od wielu lat funkcjonuje. Jak wchodziły komórki byłem na szkoleniu przedstawicieli handlowych - mówili tam jak to komórki są bezpieczne i nie do podsłuchania, a po kilku latach czytam w gazecie jak to służby je bez problemu podsłuchują. Tylko od tamtego czasu minęło już chyba ponad 15 lat. Nie ma się co ekscytować :)

    A jesteś tego absolutnie pewien? Bo wg mojej wiedzy służby podsłuchują w specjalnym pokoiku u operatora tylko i wyłącznie na podstawie odpowiedniego papierka (nakaz sądowy lub równorzędne w pewnych przypadkach), gdzie operator udostępnia nasłuch konkretnego delikwenta.

    A w temacie - UMTS trochę trudniej podsłuchać, a już powoli wchodzi WIMAX i LTE. Providerzy technologii nie śpią.

    Następnego postu nawet nie komentuję :D


    :) Kolego w jakim ty świecie żyjesz? To co piszesz to taka ogólnie przyjęta, oficjalna procedura, mająca uświadomić obywatelowi, żeby spał spokojnie.

    "Pokoik u operatora" jak to określiłeś, angażuje osoby trzecie (oprócz sądu i prokuratora). Osoby te mogą być źródłem przecieku, więc się to pomija. Nikt operatora nie pyta o zgodę, bo nie trzeba się u niego podłączać - sygnał masz w powietrzu.

    Niedawno był program/dyskusja w TVP nawiązujący do katastrofy w Smoleńsku i w studio był Gen. Polko (ten były od Grom-u). Był zdziwiony działaniem polskich władz i służb - komentował m.in. to, że telefony i sprzęt elektroniczny został zebrany przez Rosjan i dopiero po kilku godz. przekazany częściowo, drogą dyplomatyczną do Polski. Mówił jaką wielką skarbnicą wiedzy są te telefony (z których dane, służby rosyjskie, na pewno zdążyły odczytać), podkreślając przy okazji, że w służbach nie ma sentymentów. Przy telefonach nawiązał do tego jak oni (Grom) podczas misji, pierwsze co robią to namierzają sygnały komórek osób dla nich podejrzanych, dekodują ich sygnały i na podstawie treści rozmów i tak budowanych bilingów, tworzą mapę powiązań i wpływów. Podkreślam namierzają, dekodują i podsłuchują. Polko nie zdradził tu żadnej tajemnicy, tylko podkreślił, że jest to powszechna praktyka stosowana w służbach specjalnych.

    markovip ziarno prawdy jest w tym co mówisz, ale ogólnie to bajki opowiadasz :) Ludzie ze służb specjalnych nie rozmawiają o takich rzeczach, a już na pewno nie z rodziną. Znam osobiście dwóch byłych grom-owców i możesz z nimi co najwyżej o du.ie Marynie pogadać, ale o ich pracy się nic nie dowiesz. Oni się nie chwalą.
  • #20
    Olleo
    Poziom 17  
    Bzdury. Polko akurat ci będzie mówił dokładnie, jak to się robi. W jego interesie jest utrzymywać takich, jak ty, w świecie sci-fi.

    Rosjanie z komórek odczytać sobie mogą jedynie:
    - książki telefoniczne
    - SMSy
    - rejestr połączeń (przeważnie ostatnich 10-30, o ile był włączony)
    - IMSI karty
    - maile, jeśli ktokolwiek z nich używał do tego telefonu

    Uwierz mi. Ja w tym świecie od 7 lat zawodowo się zajmuję GSM i nie jest to praca w salonie z telefonami.

    p.s. możesz, tak dla potrzeb akademickiej dyskusji, opisać procedurę "namierzania sygnału i dekodowania"? :D
  • #21
    cranky
    Poziom 26  
    Olleo napisał:
    Bzdury. ciach
    Rosjanie z komórek odczytać sobie mogą jedynie:
    ciach

    Rosjanie mogli z komórek odczytać system kodowania rozmów, generację kodów zmiennych do tych systemów kodowania i wiele innych rzeczy, o których nie masz pojęcia, bo nie miałeś doświadczenia ze specjalnymi telefonami jakie są używane przez służby i polityków.

    Wątek z "2 ołowianymi skrzynkami na telefon i baterie" po prostu mnie rozłożył. :)))
    Czyżby szef UOP obawiał się napromieniowania że klatkę faradaya robi z ołowiu? Chociaż w polskich służbach i takiej gafie bym się nie dziwił.
    A na serio w pokoju szefa przed drzwiami byłaby raczej bramka do wykrywania półprzewodników i jedyne urządzenie z jakim mógłbyś się wśliznąć to mechaniczny gramofon :)
  • #22
    Olleo
    Poziom 17  
    Nie wiem jak ze służbami, ale co do prezydenta (nic nie wiem, by inni politycy już dostali takie telefony), to dostał już ten telefon? Nawet jeśli zresztą już tak, to ABW na pewno chwilę później zmieniła kody i po ptakach. Ten "system kodowania rozmów", to pewnie zresztą szyfrowanie VoIPa.
  • #23
    cranky
    Poziom 26  
    Olleo napisał:
    Nie wiem jak ze służbami, ale co do prezydenta (nic nie wiem, by inni politycy już dostali takie telefony), to dostał już ten telefon? Nawet jeśli zresztą już tak, to ABW na pewno chwilę później zmieniła kody i po ptakach. Ten "system kodowania rozmów", to pewnie zresztą szyfrowanie VoIPa.

    Nie kompromituj się wyskakując z VoIPem - to państwo nie korporacja.
    Wszystkie osoby związane z władzą mają komórki, notebooki i inny sprzęt kontrolowany wstępnie przez Służby i wyposażany w systemy kodowania i inne zabezpieczenia choćby po to, żeby jakiś Jasiu-znalazca nie opublikował w necie zawartości rządowego pendriv'e. Po zakończeniu "misji publicznej" sprzęt musi zostać zwrócony - właśnie ze względu na zabezpieczenia, nie tylko na dane.
    Większą wartość dla obcych służb ma system szyfrowania (trzeba go wykraść lub zgadnąć) niż kod (kwestia szybkości obliczeniowej). Tym bardziej że epoka kodów zmiennych i innych "scramblerów" jest starsza ode mnie.
    Ponieważ Prezydent na wypadek wojny jest zwierzchnikiem sił zbrojnych ma najnowszy sprzęt i najnowsze systemy (łączność z wojskiem - odpowiednik "atomowej walizki") to wierz mi było co zbierać w Smoleńsku.
  • #24
    Olleo
    Poziom 17  
    A ty myślisz, że jak jest przesyłany kodowany dzwięk w takich komórkach? Przecież to nie leci jako speech, tylko w pakietówce - właśnie jako forma VoIP. Oczywiście nie jest to jeden z powszechnie dostępnych VoIPów.
  • #25
    music
    Poziom 27  
    markovip napisał:

    Nie powinienem tego mówić, ale jeden z członków mojej rodziny jest na wysokim stanowisku w UOP-ie, i powiedział mi kiedyś, że jak idą gadać z szefem, do jego gabinetu, to przed wejściem muszą wyciągnąć baterie z telefonu. Telefon wsadzić to jednej ołowianej skrzynki, a baterie do drugiej.


    UOP nie istnieje od 2002 roku.
  • #27
    EBC41
    Poziom 28  
    Ten mit że można podsłuchać i namierzyć wyłączony telefon komórkowy, akurat dość skutecznie się upowszechnił wśród ludzi, przynajmniej z tego co ja zauważyłem. Ale naprawdę jest to bardzo zabawne, jak jakiś ignorant technologiczny z wypiekami na twarzy opowiada jak to służby podsłuchują. A już w ogóle bajer że można podsłuchiwać telefon bez baterii to już chyba dno ludzkiej głupoty. Ciekawe z kąd ta komórka by brała zasilanie :P . Nie słuchałbym też tego co ten czy inny generał mówi w telewizji bo on sam nie ma bladego pojęcia o tym o czym się wypowiada. Zresztą tak jak koledzy powiedzieli lepiej jak ludzie żyją w przeświadczeniu że służby mają lepszą technologię niż Jedi z Gwiezdnych Wojen. Samo namierzanie sygnału jest i może proste, ale w momencie jak telefon nadaje. Ale co z tego jak nie można rozszyfrować transmisji? Obecnie są przecież tworzone coraz lepsze algorytmy szyfrowania, których złamanie przy odpowiednio długim kluczu jest w sumie niewykonalne. Pragnę tylko przypomnieć jak dość dawno temu USA stwierdziło, nie chwaląc się, że nie są w stanie złamać szyfru RSA, stworzonego przez tylko 3 osoby. Cała machina inwigilacji ze swoim ogromnym budżetem i parkiem maszynowym była bezradna. Udało się to dopiero w 1999 roku i to tylko dla 140 bitowych kluczy. Teraz wystarczy użyć klucza dłuższego niż 768bitów i dalej jesteśmy bezpieczni
  • #28
    music
    Poziom 27  
    markovip napisał:
    Dla Wikipedii na pewno nie ;)


    O! A dla kogo UOP jeszcze istnieje?
  • #29
    ezbig
    Poziom 19  
    Olleo napisał:
    Bzdury. Polko akurat ci będzie mówił dokładnie, jak to się robi. W jego interesie jest utrzymywać takich, jak ty, w świecie sci-fi.

    Rosjanie z komórek odczytać sobie mogą jedynie:
    - książki telefoniczne
    - SMSy
    - rejestr połączeń (przeważnie ostatnich 10-30, o ile był włączony)
    - IMSI karty
    - maile, jeśli ktokolwiek z nich używał do tego telefonu

    Uwierz mi. Ja w tym świecie od 7 lat zawodowo się zajmuję GSM i nie jest to praca w salonie z telefonami.

    p.s. możesz, tak dla potrzeb akademickiej dyskusji, opisać procedurę "namierzania sygnału i dekodowania"? :D


    Normalnie żenada, jak można być takim ignorantem. Polko zanim został generałem był normalnym żołnierzem Grom-u. Każdy żołnierz Grom-u choć ma określona specjalizację, to musi umieć zastąpić każdego. Polko nie mówił tego żeby opowiadać "bajek o żelaznym wilku" tylko w nawiązaniu do naszych działań (a w zasadzie o ich braku) na terenie lotniska w Smoleńsku. To co piszesz to jest aż tyle, a nie tylko tyle. Dodaj jeszcze pliki i dokumenty pdf, doc itp. Prezydent w czasie lotów nie zwykł spać tylko pracować i ludzie, którzy z nim latali zawsze mieli przy sobie materiały pomocne w prowadzeniu rozmowy (mówili o tym nie tylko Polko, ale i inni w studio). Pomijając dokumenty to już same książki tel. i rejestr połaczeń tylu ważnych osób mogą stworzyć niezłą mapę powiązań.

    Chyba 7 lat... zdejmujesz simlock-i :)

    Jak się namierza - normalnie znajdujesz interesującą cię osobę i czekasz aż zacznie rozmawiać przez telefon. Odbierasz ten sygnał i masz już co nasłuchiwać i dekodować.

    EBC41 napisał:
    Nie słuchałbym też tego co ten czy inny generał mówi w telewizji bo on sam nie ma bladego pojęcia o tym o czym się wypowiada. Zresztą tak jak koledzy powiedzieli lepiej jak ludzie żyją w przeświadczeniu że służby mają lepszą technologię niż Jedi z Gwiezdnych Wojen. Samo namierzanie sygnału jest i może proste, ale w momencie jak telefon nadaje. Ale co z tego jak nie można rozszyfrować transmisji? Obecnie są przecież tworzone coraz lepsze algorytmy szyfrowania, których złamanie przy odpowiednio długim kluczu jest w sumie niewykonalne. Pragnę tylko przypomnieć jak dość dawno temu USA stwierdziło, nie chwaląc się, że nie są w stanie złamać szyfru RSA, stworzonego przez tylko 3 osoby. Cała machina inwigilacji ze swoim ogromnym budżetem i parkiem maszynowym była bezradna. Udało się to dopiero w 1999 roku i to tylko dla 140 bitowych kluczy. Teraz wystarczy użyć klucza dłuższego niż 768bitów i dalej jesteśmy bezpieczni


    Ten generał jak to robił nie był generałem tylko żołnierzem biorącym udział w misji. Obecnie jest generałem i prowadzi jako ekspert szkolenia w tych i podobnych (związanych z bezpieczeństwem) dziedzinach. Uważasz, że do transmisji cywilnej używane są zaawansowane algorytmy? Bzdura. Inaczej nie stosowanoby dodatkowego kodowania rozmów w tel. specjalnych dla vip-ów. Co do szyfrowania w USA to poczytaj sobie o tym trochę. W tym kraju nie możesz legalnie używać swojego własnego algorytmu szyfrowania, a sprzedaż jest traktowana jak handel bronią. Były taki człowiek co to zrobił i wyleciał ze stanów (w ramach protestu) z "algorytmem na koszulce", za co (nielegalny eksport broni) był wydany na niego przez wiele lat "międzynarodowy nakaz aresztowania". Szyfry dostępne w użytku cywilnym w USA muszą mieć zezwolenie specjalnej instytucji rządowej.
  • #30
    cranky
    Poziom 26  
    BTW Kilka lat temu widziałem urządzenie typu "skaner" GSM oparte na telefoniku spiętym z kompem. Wykrywało próby polączenia bliskich telefonów GSM - tzn że dany IMEI zgłasza sie do bazówki - tylko tyle, bo to chyba wszystko co leci na początku transmisji bez kodowania. Ktoś ma namiary na tą konstrukcję?