WITAM
Mam problem a konkretniej:
Radio z dnia na dzień przestało grać ...tzn. normalnie się włącza ale nie ma dźwięku, można kręcić gałką bez końca, na poczatku pomyślałem że sie coś zjarało i po końcówkach mocy ale podłączyłem inne radio żeby sprawdzić czy wina leży po stronie radia czy nie i problem jest ten sam, tak jak by ktoś odpiął kostke ISO głośnikową. Oczywiście sprawdziłem kostki i wszystkie kable, wszystko niby gra i buczy ale jednak nie gra. Czy ktoś ma jakieś pomysły?
Być może to coś pomoże, autko było dwa dni temu na kosmetyce i było prane wnętrze, od tej pory jest problem.
p.s. dzisiaj zauważyłem że w pewnym momencie poleciał głos w głośnikach, jechałem samochodem, radio było włączone (pomyślałem że może samo się naprawi) i akurat było na niskim poziomie głośności, jak przekręciłem gałką żeby podgłośnić to znowu się wyłączył głos i cisza, no i tak od wczoraj.
Mam problem a konkretniej:
Radio z dnia na dzień przestało grać ...tzn. normalnie się włącza ale nie ma dźwięku, można kręcić gałką bez końca, na poczatku pomyślałem że sie coś zjarało i po końcówkach mocy ale podłączyłem inne radio żeby sprawdzić czy wina leży po stronie radia czy nie i problem jest ten sam, tak jak by ktoś odpiął kostke ISO głośnikową. Oczywiście sprawdziłem kostki i wszystkie kable, wszystko niby gra i buczy ale jednak nie gra. Czy ktoś ma jakieś pomysły?
Być może to coś pomoże, autko było dwa dni temu na kosmetyce i było prane wnętrze, od tej pory jest problem.
p.s. dzisiaj zauważyłem że w pewnym momencie poleciał głos w głośnikach, jechałem samochodem, radio było włączone (pomyślałem że może samo się naprawi) i akurat było na niskim poziomie głośności, jak przekręciłem gałką żeby podgłośnić to znowu się wyłączył głos i cisza, no i tak od wczoraj.