Witam.
Odświeżę trochę ten temat bo kurzu co niemiara
W odpowiedzi na pytanie Master808 - pewnie Master'owi 808 już nie pomogę bo dawno to pytanie zadał, ale dla tych co odwiedzą to forum może poniższe info będzie przydatne.
Łańcuch składa się z ogniw koloru srebrnego (kolor żywego metalu) ale tylko trzy ogniwka rozstawione od siebie w pewnych odległościach są koloru złotego ( można zobaczyć jak to wygląda w nowym łańcuchu na fotkach w znanym portalu aukcyjnym). Zresztą na załączonym wcześniej schemacie widać dokładnie jak te trzy (na schemacie czarne) ogniwa muszą się pokrywać z zębami na kołach.
Kłopot zaczyna się wtedy gdy ktoś już wymieniał łańcuch i kupił tani zamiennik nie posiadający zaznaczonych ogniw (wszystkie są wtedy koloru metalicznego - srebrnego) - w takim przypadku proponuję pokazać rozrząd fachowcowi, który ma doświadczenie z silnikami TDCI - wtedy policzy ogniwka łańcucha, zęby na kołach, sprawdzi położenie tłoków i wału.
Przypominam też o tym (gdzieś to już było we wcześniejszym poście) należy czasem kręcić wałem korbowym kilka lub kilkanaście razy by "złote" ogniwka znalazły się na znakach kół.
Jeżeli dwa ogniwka są prawidłowo zgrana z kołami a jedno jest źle (nie pokrywa się) to wtedy rozrząd jest przestawiony na tym wałku).
Koła zębate wałków ustawia się na godz. 12 tylko po to by podczas sprawdzania rozrządu trzecie złote ogniwo dojechało do znaku na kole pompy. Nie ma to aż tak wielkiego znaczenia (ta godz. 12) bo i na 13 też wszystkie znaki się pokryją.
cytat: "gdy już znajdę tą przerwę wtedy znaki na kołach nie są w górnym położeniu"
Spróbuj wykonać jeden pełny obrót wałem i wtedy znaki będą na górze (Przypominam: dwa obroty wału to jeden obrót wałków, więc wykonując jeden obrót jak napisałem wykonasz pół obrotu wałkami)
cytat: "urwały mi się śruby na wałku prowadzącym krzywki zaworowe już drugi raz i chcę sprawdzić czy rozrząd jest dobrze ustawiony"
Po mojemu (może się mylę) to nie śruby się urwały na osi od klawiatury ale popękała Tobie ramka przykrywająca wałki rozrządu i trzymająca jednocześnie ośkę klawiatury. Błąd z twojej strony lub ze strony mechanika co to naprawiał, że nie chciałeś dociec przyczyny uszkodzenia ramki przy pierwszej awarii silnika, sama wymiana ramki to rozwiązanie problemu "na chwilę" (wnioskuję że robiłeś raczej sam bo fachowiec z warsztatu - mechanik inżynier habilitowany

by raczej na 100% sprawdził rozrząd - tak wiem że są i tacy że jak im nie powiesz co należy sprawdzić co zrobić, co wymienić oraz jaka jest przyczyna awarii to za żadne skarby na świecie nie naprawią a w samochodzie wymienią ponad połowę sprawnych części)
Zacznijmy rozważania i postarajmy się dociec przyczyny pękniętej ramki:
- RAMKA urywa się (pęka) po to by w razie kolizji zaworów z tłokiem nie uszkodzone zostały zawory lub/oraz cylindry, więc przesłanki wskazują na to, że miałeś kolizję w silniku.
- teraz powstaje pytanie dlaczego była kolizja ???
- uważam, że powodem tego jest przeskok łańcucha rozrządu na którymś z wałków rozrządu (przeważnie ssącym (dla zainteresowanych: to ten przy którym jest plastikowy kolektor ssący)
- tu też powstaje pytanie dlaczego łańcuch przeskoczył ???
- uważam, że winę za to może ponosić: ŚLIZG po którym "chodzi" łańcuch, NAPINACZ łańcucha oraz sam łańcuch, który się przecież rozciąga z biegiem czasu (dla pewności można porównać swój łańcuch z nowym dostępnym w sklepie motoryzacyjnym - na 100% ten z naszego samochodu będzie dłuższy) - te trzy elementy przecież współpracują ze sobą i się przecież zużywają, więc jeżeli na każdym z tych elementów postanie "luz" czyli napinacz nieprawidłowo napina, został wyrobiony (wytarty) ślizg łańcucha a na dokładkę dodamy luz spowodowany nawet delikatnie rozciągniętym łańcuchem to po zsumowaniu daje taki efekt jak u Ciebie - przeskok łańcucha rozrządu na jednym z wałków.
Można by dociekać dalej tj. dlaczego łańcuch przeskoczył a koło się na ułamek sekundy "zatrzymało" ale to już by był żart - no ale spróbuję opisać - przecież wiadomo, żeby otworzyły się zawory potrzebna jest siła do pokonania siły sprężyny dociskającej zawór, która to jest odwrotnie skierowana w stosunku do siły nacisku klawiatury, Nacisk klawiatury uzyskiwany jest za pomocą krzywek na danym wałku rozrządu.
W momencie gdy otwierające się zawory zostaną zatrzymane (na ułamek sekundy zawieszone) przez kolizję z tłokiem a obracający się wałek rozrządu nasuwając swoje krzywki pod te klawisze zacznie je wypychać (tak jak przy normalnej pracy silnika) robiąc pewnego rodzaju dźwignię powodującą wyrwanie mocowań dla śrub trzymających osie niniejszej klawiatury (tak to się musi skończyć gdy zablokowane klawisze na które z obydwu stron działa pewna siła - stojący zawór z jednej strony oraz podbijająca krzywka wałka z drugiej.
FORD na szczęście dla użytkowników przewidział by ramka trzymająca wałki była krucha i w odpowiednim miejscu pękała. Zauważ, że oprócz węższych w tym miejscu poprzeczek (w stosunku do poprzeczek wałka wydechowego) są też dodatkowo otwory smarujące klawiaturę powodujące wraz z otworami gwintowanymi dodatkowe ich osłabienie.
PROPOZYCJA NAPRAWY:
Najlepiej było by zdjąć głowicę i sprawdzić naocznie jakie są straty (głowica do przeglądu do wyspecjalizowanego zakładu), no ale bez ryzyka nie ma zabawy więc napiszę co następuję (PAMIĘTAJ podejmujesz decyzję samodzielnie ja tylko opisuję co bym zrobił jakbym miał taki kłopot i w takim kontekście będę to opisywał):
ZAKUPY:
- Kupuję:
- ramkę (używaną bo za nową to drugi samochód bym kupił)
- nowy łańcuch rozrządu (za około 300zł - napewno nie tańszy),
- napinacz łańcucha
- ślizg łańcucha
- koniecznie !!! nowe śruby to mocowania ślizgu i napinacza
- uszczelniacz na wał korbowy ten który jest w blaszanej obudowie przykrywającej rozrząd
- filtry: oleju i paliwa (PALIWA tylko ORYGINAŁ FORD, ale nie w ASO bo tam cena x2)
- oczywiście olej (jest duży wybór - każdy leje to co uważa, albo do czego ma dostęp

ale proszę o rozwagę bo samochód jest jak człowiek wszystkiego do gardła nie wleje)
- silikon silnikowy do uszczelnienia miski i bocznej pokrywy rozrządu (tylko nie najtańszy bo jest ryzyko wycieku i nie czerwony bo paskudnie wygląda)- w motoryzacyjnym zawsze doradzą
ROBOCIZNA:
- Upewniam się że rozrząd jest faktycznie przestawiony
- Spuszczam cały olej z silnika
- Sprawdzam czy w oleju nie ma opiłków,
- Sprawdzam kręcąc ręcznie wałem czy tłoki chodzą jak należy (pręcikiem wkładając go przez otwór wtryskiwaczy - uważam na to by pręcik trzymać pionowo bo może on się klinować przy pracy tłoka ku górze bo tłok ma na środku stożek),
- Sprawdzam po zdjęciu miski olejowej czy na dnie miski nie ma opiłków, oraz czy miska olejowa nie jest ugnieciona przede wszystkim w miejscu gdzie smok zasysa olej
- Oceniam od dołu silnika czy korbowody są na swoim miejscu i czy są proste,
- Wizualnie oceniam stan wnętrza komory olejowej, stan wału, panewek
- Sprawdzam czy wszystkie zawory są tej samej długości (odpowiedni płaskownik lub najdłuższa część rozebranej suwmiarki) (minimalne różnice mogą być ale to jakieś mikrony bo gniada mogą być gdzieś bardziej wyklepane no ale wiadomo że jeśli różnica jest 2 - 3 mm i więcej to zawór jest wygięty
Jeśli do tego momentu jest wszystko OK to po oczyszczeniu:
- Montuję miskę olejową z nałożonym silikonem
- Wymieniam filtra oleju
- Wymieniam uszkodzoną ramkę na tą zakupioną
- Niektórzy radzą wcisnąć popychacze ale ja zaryzykuję i nie będę ich ruszał
Ryzyko jest takie, że bez tego zabiegu po złożeniu autko nie odpali !!!
- Montuję nowy ślizg i napinacz dokręcając je nowymi śrubami
- Ustawiam PRAWIDŁOWO ROZRZĄD
- Wymieniam w obudowie rozrządu zakupiony uszczelniacz wału korbowego
- Przykręcam obudowę pamiętając o nałożeniu silikonu uszczelniającego
- Zakładam i montuję klawiaturę do ramki (oczywiście pamiętam że trzeba użyć dynamometrycznego klucza bo inaczej ramka znów do wymiany i to z innej przyczyny niż opisana powyżej - RAMKA JEST BARDZO TWARDA ALE KRUCHA)
- Sprawdzam za pomocą ręcznego obracania wału czy wszystko się kręci, czy coś nie blokuje
- Montuję wtryskiwacze - można też wcześniej ale trochę trudniej jest wałem kręcić
- Przykręcam tą plastikową pokrywę silnika
- Wlewam olej do silnika co i raz sprawdzając jego stan
- Montuję pozostałe części osprzętu
- Wymieniam na końcu filtr paliwa (zawsze zalany ON)
- Odpowietrzam układ paliwowy
- Wykonuję próbę odpalenia i jak olej się rozejdzie po silniku a paliwo po układzie paliwowym - dokonuję testu 30 minutowego na wolnych obrotach
- DLA CHĘTNYCH DODATKOWO POLECAM:
- Wymianę koła pasowego rozrządu - zawsze to koło dzwoni w każdym Mundku
- Wymianę paska klinowego alternatora i ewentualnie zużyte rolki tego paska - zawsze coś jest tutaj do wymiany (pamiętajmy że rolka musi być gładka bez żadnej fazki lub rowka)
- Wymianę paska klinowego od pompy wody (jakoś nie zawsze wszyscy o tym pasku pamiętają)
- Sprawdzić poziom stanu płynów (oleju ponownie też, płyn chłodnicy, wspomagania, hamulcowy, spryskiwaczy)
- Wymieniam filtr powietrza oraz filtr kabinowy (Osobiście kabinowy zawsze węglowy bo szkoda kasy na zwykły a przyjemność z wdychania nie śmierdzącego powietrza podczas trasy dużo wyższa)
Pozdrawiam i POWODZENIA przy naprawach
