Witam wszystkich po przeszukaniu forum zdecydowałem się na napisanie nowego tematu gdyż doprowadza mnie ta sytuacja do zawału i może uda się wspólnymi siłami rozwiązać ten problem. Walczę od paru tygodni z Jeepem grand 4.7 v8 1999r który systematycznie rozładowuje nowe aku!!! zmierzyłem ładowanie kupiłem nowy aku ładowanie 14,1v. raz na tydzień brak prądu !!! wywaliłem lampkę spod maski myśląc że to ona jak wielu posiadaczy ale nic dzisiaj nie dało się auta uruchomić. Ostatnio mierzyłem pobór prądu odłączając klemę plusa i podłączając amperomierz ze zwykłego miernika ustawiając na 10 A. I teraz pytanie wyniki miałem w granicach 0,08 i 0,09 A i teraz nie wiem czy to dużo czy mało!!!! po załączeniu alarmu gdy przeszedł w stan czuwania i pogasły wszystkie lampki powracał do 0,08 nie w iem za co się złapać !!!!! posprawdzałem wszystkie lampki wstawałem wieczorem czy aby się któraś nie pali?