Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zawyżone napięcie w baterii do Philips Fisio 120

13 Maj 2010 11:44 1224 5
  • Poziom 9  
    Witam! Otóż chciałbym, żeby mi ktoś z Państwa pomógł w rozwiązaniu następującego problemu: otóż w połowie 2005 roku po mniej więcej półtora roku od zakupu fabrycznie nowego telefonu marki Philips Fisio 120, postanowiłem całkowicie rozładować baterię tego telefonu, aby przedłużyć jej żywotność, jak radziła instrukcja tego telefonu. I to był, niestety, jak się okazało, duży błąd. Otóż baterię rozładowywałem używając do tego podłączonej do jej styków diody LED o napięciu pracy 4,5V przez trzy dni, aż w końcu uzyskałem efekt w postaci pojawienia się ikony ładującej się baterii dopiero po mniej więcej 3 min. od podłączenia ładowarki, co wg instrukcji tego telefonu jest oznaką całkowitego jej rozładowania. Co najgorsze, po tej operacji bateria, która uprzednio po pełnym naładowaniu miała napięcie w granicach 4,18-4,21V, od tego momentu, po pełnym naładowaniu zaczęła osiągać wartości w przedziale 4,38-4,44V. Efektem ubocznym tych wyższych wartości napięcia od tej pory stało się miganie obramowania symbolu baterii w momencie osiągnięcia szczytowej wartości napięcia, czyli ok. 4,40V i pojawianie się, po odłączeniu ładowarki, tylko jednego paska poziomu naładowania baterii, mimo wartości napięcia przekraczającej o przeszło 0,20V prawidłową wartość napięcia przy pełnym naładowaniu baterii przed tą moją nieszczęsną próbą przedłużenia jej "życia". Jest to związane, jak się domyślam, ale nie jestem tego pewien, z układem w komórce, który jest odpowiedzialny za mierzenie poziomu naładowania baterii, i który przy tak zawyżonych wartościach po prostu "głupieje". Dodam, że bateria, mimo tych objawów po moim "eksperymencie" z jej rozładowywaniem "trzyma" tyle dni, co poprzednio, ale te fałszywe wskazania wskaźnika poziomu naładowania trochę mnie irytują i poza tym boję się, że w końcu bateria może się zapalić albo, co gorsza w końcu eksplodować od tych nieprawidłowych wartości napięcia. Stan ten utrzymuję się już od pięciu lat (wciąż zawyżone napięcie, w granicach 4,40V). W związku z tym mam do Was pytanie: czy jest jakiś sposób, aby obniżyć szczytowe wartości napięcia przy pełnym naładowaniu tej baterii, ponieważ planuję podarować ten "oldschoolowy" telefon pewnej starszej osobie, której bardzo by się przydał do dzwonienia i pisania sms-ów (bo w sumie tylko do tego ten model się nadaje), a nie chciałbym jej narażać na niebezpieczeństwo związane z nieprawidłowymi parametrami baterii w tym egzemplarzu?
  • Spec od GSM
    Jeżeli tam siedzi bateria litowo jonowa to po pełnym naładowaniu jej napięcie bez obciążenia powinnno wynosić 4,1V, w przypadku baterii litowo polimerowych napięcie baterii wynosi 4,2V. A czym mierzysz napięcie tej baterii?? Każdy pomiar jest obarczony błędem i z tego może wynikać ta różnica.
  • Poziom 9  
    Glemark1, w tym modelu siedzi bateria Ni-MH (czyli niklowo-wodorkowa) o pojemności 550mAh i jak już napisałem, przed moim nietypowym rozładowaniem za pomocą diody LED, po pełnym naładowaniu miała napięcie w przedziale 4,18-4,21V. Czym mierzę? Prościutkim cyfrowym miernikiem DT830B :). Ale zapewniam Cię, jeżeli nawet jest on trochę niedokładny, to zarówno przed, jak i po jej rozładowaniu wartości napięć mierzyłem wyłącznie tym miernikiem, więc jakkolwiek wartości nim zmierzone mogą być trochę nieprecyzyjne, to jednak różnice w samych wartościach przed i po rozładowaniu ewidentnie wskazują, że wartość napięcia po pełnym naładowaniu wzrosła o jakieś 0,2V. Tak więc moje pytanie pozostaje wciąż aktualne: w jaki sposób można obniżyć napięcie tej baterii do wartości sprzed tego nieszczęsnego rozładowania? Co prawda próbowałem już metody w postaci doładowywania do pełna, od poziomu trzech "kresek", ale niestety udało mi się jedynie obniżyć wartość napięcia do ok. 4,38V, co zaowocowało tym, że teraz tylko raz na ok. 3 ładowania pojawia się komunikat o "problemie" z ładowaniem baterii w postaci migającego obramowania symbolu baterii, ale dalej już nie chce się za nic w świecie ta wartość bardziej obniżać i przez to nie mogę tego problemu całkowicie wyeliminować. Dodam na koniec, że na pewno bateria nie jest pod koniec swojego cyklu życiowego, ponieważ w w ciągu tych 5 lat naładowałem ją najwyżej z 50 razy i od czasu tego nieprzemyślanego eksperymentu z jej rozładowywaniem, nie używałem tego telefonu od ok. 4 lat. Dopiero niedawno go "ocuciłem", ponieważ spodobał się on mojemu sędziwemu krewnemu i chciałbym naprawić skutki tego rozładowania, by móc z czystym sumieniem podarować go jemu, mając pewność, że korzystanie z tego "dziadka" wśród komórek będzie dla krewniaka w pełni bezpieczne.
  • Spec od GSM
    Skoro masz baterię Ni-HM to zmienia postać rzeczy. W twoim przypadku jest to zapewne bateria trzy ogniwowa. Ten typ akumulatora ma napięcie ogniwa 1,2 V. Ładowanie normalne odbywa się w taki sposób, że prądem ładowania o wartości ok. 0,1 C w czasie 14-16 godzin następuje ładowanie. Napięcie ogniwa wzrasta i w końcowej fazie osiąga napięcie 1,45-1,5 V. Czyli w twoim przypadku 3 ogniwa po pełnym naładowaniu dadzą ok 4,35 do 4,5 V. Czyli wszystko jest ok.
  • Poziom 9  
    Glemark1, widzę, że jesteś nieźle "obcykany" jeżeli chodzi o akumulatory do komórek, ponieważ faktycznie moja bateria jest trzy ogniwowa i ładuje się 14 (sic!) godzin :). Lecz w moim przypadku teoria nie do końca pokrywa się z praktyką, ponieważ naprawdę ta bateria przed jej "diodowym" rozładowaniem osiągała wartość maksymalną napięcia w granicach 4,18-4,21V (mierzyłem przed tym rozładowaniem kilkukrotnie, by móc później zweryfikować, czy proces rozładowania jakoś na te wartości wpłynie), by dopiero po tym zabiegu wzrosnąć do podanych przez Ciebie 4,35-4,50V. Ale muszę Ci powiedzieć, że problem udało mi się rozwiązać :ok: wracając do stosowania opisanej w poprzednim moim poście metody, czyli doładowywania do pełna przy ok. w 75% naładowanej baterii. Przez ostatnie trzy dni powtórzyłem ten proces ok. 7 razy i bingo! Udało mi się zejść do wartości 4,25V, co CAŁKOWICIE wyeliminowało problem z "komunikatem" o nieprawidłowo ładującej się baterii. A przy okazji mojego eksperymentu potwierdziło się twierdzenie mówiące, że gdy ładuje się akumulator przy ponad jego 50% pojemności zamiast czekać aż rozładuje się niemal całkowicie, to powoduje to spadek jego pojemności, bo z tego co słyszałem, to spadek pojemności wiąże się nieodłącznie ze spadkiem wartości maksymalnej napięcia baterii - vide zwykłe baterie jednorazowe - gdy padają, spada ich napięcie, co nie?
  • Poziom 9  
    Temat uważam za zamknięty, chyba że admin albo jakiś specjalista będzie chciał się jeszcze ustosunkować do mojego poprzedniego postu i ewentualnie potwierdzić słuszność moich obserwacji dokonanych przy opisywanej przeze mnie metodzie przywracania prawidłowych wartości napięć akumulatora do mojego "staruszka" Philips Fisio 120, to proszę to uczynić do piątku 21.05.2010. Po tej dacie zamknę ten temat, bo przecież oto na tym forum chodzi, żeby rozwiązane kwestie zamykać.