Układy CMOS bardzo często są stosowane ze względu na mały pobór prądu, niską cenę, szeroki asortyment. Ludzie bardzo często myślą, że z układami CMOS trzeba się obchodzić jak z jajkiem (np. uważać na ładunki elektrostatyczne). Jednakże w rzeczywistości jest inaczej. Układy CMOS są dzisiaj doskonale zabezpieczone. Jednakże oczywiście istnieją pewne ich wady.
Znane jest "zatrzaskiwanie" się układów, które można rozpoznać po bardzo silnym grzaniu się układu, co najczęściej powoduje spalenie CMOS. Układy te zatrzaskują się, gdy na ich wejściu lub wyjściu napięcie znajdzie się większe niż ich napięcie zasilające. Powoduje to że przez diodę zabezpieczającą płynie prąd o wartości kilkudziesięciu miliamperów powodujący włączenie się połączonych tyrystorowo tzw. tranzystorów pasożytniczych. W ten sposób włączony tyrystor przewodzi prąd pomiędzy zasilanie układu CMOS, a jego masą. Tak "zatrzaśnięty" układ można tylko odblokować przez wyłączenie jego zasilania.
Układy CMOS mogą działać również przy braku zasilania. Spowodowane to jest za sprawą diodowego układu zabezpieczającego wejście. Powiedzmy, że została przerwana ścieżka zasilająca, to powoduje zasilanie układu przez wejście do którego aktualnie doprowadzana jest jedynka logiczna. Tak zasilany układ działa poprawnie, aż do chwili gdy wszystkie wejścia układu jednocześnie będą w stanie zera. Jednakże taka sytuacja może nie wystąpić. Wykrycie takiego przypadku jest bardzo trudne. Jedynym wyjściem jest połączenie nóżki zasilania z masą układu za pośrednictwem rezystora np. 90om i sprawdzenie napięcia. Jeżeli napięcie mierzone jest równe napięciu zasilania oznacza to, że wszystko jest w porządku. Jednakże, gdy wyraźny jest spadek napięcia, oznacza to przerwanie nóżki zasilającej.
"Wiszące" wejście zachowuje się bardzo zaskakująco. W stanie ustalonym napięcie na nim jest bliskie połowie napięcia zasilania, jednakże po podłączeniu woltomierza kondensator C rozładowuje się i woltomierz pokaże 0V. Bramka z "wiszącym" wejściem może zacząć sporadycznie zmieniać swój stan, przez co układ będzie niestabilny. Najgorzej jest wtedy, kiedy w pobliżu wejścia "wiszącego" przebiega ścieżka sygnałowa. Jednakże możemy temu zaradzić łącząc wszystkie niewykorzystane wejścia z masą układu lub jego napięciem zasilania.
Znane jest "zatrzaskiwanie" się układów, które można rozpoznać po bardzo silnym grzaniu się układu, co najczęściej powoduje spalenie CMOS. Układy te zatrzaskują się, gdy na ich wejściu lub wyjściu napięcie znajdzie się większe niż ich napięcie zasilające. Powoduje to że przez diodę zabezpieczającą płynie prąd o wartości kilkudziesięciu miliamperów powodujący włączenie się połączonych tyrystorowo tzw. tranzystorów pasożytniczych. W ten sposób włączony tyrystor przewodzi prąd pomiędzy zasilanie układu CMOS, a jego masą. Tak "zatrzaśnięty" układ można tylko odblokować przez wyłączenie jego zasilania.
Układy CMOS mogą działać również przy braku zasilania. Spowodowane to jest za sprawą diodowego układu zabezpieczającego wejście. Powiedzmy, że została przerwana ścieżka zasilająca, to powoduje zasilanie układu przez wejście do którego aktualnie doprowadzana jest jedynka logiczna. Tak zasilany układ działa poprawnie, aż do chwili gdy wszystkie wejścia układu jednocześnie będą w stanie zera. Jednakże taka sytuacja może nie wystąpić. Wykrycie takiego przypadku jest bardzo trudne. Jedynym wyjściem jest połączenie nóżki zasilania z masą układu za pośrednictwem rezystora np. 90om i sprawdzenie napięcia. Jeżeli napięcie mierzone jest równe napięciu zasilania oznacza to, że wszystko jest w porządku. Jednakże, gdy wyraźny jest spadek napięcia, oznacza to przerwanie nóżki zasilającej.
"Wiszące" wejście zachowuje się bardzo zaskakująco. W stanie ustalonym napięcie na nim jest bliskie połowie napięcia zasilania, jednakże po podłączeniu woltomierza kondensator C rozładowuje się i woltomierz pokaże 0V. Bramka z "wiszącym" wejściem może zacząć sporadycznie zmieniać swój stan, przez co układ będzie niestabilny. Najgorzej jest wtedy, kiedy w pobliżu wejścia "wiszącego" przebiega ścieżka sygnałowa. Jednakże możemy temu zaradzić łącząc wszystkie niewykorzystane wejścia z masą układu lub jego napięciem zasilania.
Fajne? Ranking DIY