Najważniejsze żeby impedancja głośnika nie była mniejsza od impedancji wzmacniacza. Z głośnikiem nie powinno się nic stać, pod warunkiem, że nie będziesz używał całej mocy wzmacniacza. Kiedy przesadzisz to będzie ciężko z głośnikiem.
Moc możesz ograniczyć rezystore, ale to bez sensu. Za duże straty mocy i potrzebny rezystor o dużej mocy. A myślałeś żeby połączyć dwa głośniki szeregowo?
Tak na prawdę to ta różnica mocy nie jest na tyle duża. Niejednokrotnie katowałem małe głośniki o mocy do 10W dużo mocniejszymi wzmacniaczami (nawet technicsem o mocy 100W RMS) i trzeba było na prawdę ostro mu dopiec aby się spalił, przy czym już po lekkim przekroczeniu jego mocy głośnik grał na tyle, że nie można było pomyśleć, iż wszystko jest dobrze i głośnik długo pogra