Dzieńdobrywieczór.
To było nocą,gdy księżyc jasno świecił,coś mi odbiło(%) i na chama wyciągnąłem z kanałów kable głośnikowe robiąc nimi pewnie jakieś zwarcie bo:teraz po podłączeniu gdy moc na wzmacniaczu ustawiona jest na 1/5 to dźwięk jest 2sekundy i schodzi ginie,gdy dam na maxa to wtedy coś gra i charczy.Lampka świeci się normalnie wentylatorek też śmiga.
Czekam na rozpoznanie z waszej strony.
To było nocą,gdy księżyc jasno świecił,coś mi odbiło(%) i na chama wyciągnąłem z kanałów kable głośnikowe robiąc nimi pewnie jakieś zwarcie bo:teraz po podłączeniu gdy moc na wzmacniaczu ustawiona jest na 1/5 to dźwięk jest 2sekundy i schodzi ginie,gdy dam na maxa to wtedy coś gra i charczy.Lampka świeci się normalnie wentylatorek też śmiga.
Czekam na rozpoznanie z waszej strony.