Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka BOSCH WLX 20441 PL - wymiana łożyska

marek_tabak 15 Maj 2010 18:50 9488 4
  • #1 15 Maj 2010 18:50
    marek_tabak
    Poziom 14  

    Cześć

    Pralka od jakiegoś czasu chodzi jak czołg. Czas na wymianę łożyska w bębnie. Jest ktoś kto by mnie " poprowadził za rękę " ?

    zanim się za to zabiorę chciał bym się dowiedzieć jakie mam zakupić części. na co muszę uważać podczas rozbierania pralki. od czego zacząć i jak zakończyć naprawę.

    Z tabliczki spisałem takie dane :

    model : MAXX 5

    WNM10 IPX4

    WLX20441PL



    będę bardzo wdzięczny za pomoc.

    pozdrawiam
    marek tabak

    2 4
  • #2 16 Maj 2010 13:30
    MB@
    Poziom 10  

    No cóż, sprawa jest dość pracochłonna i skomplikowana. Tam są dwa łożyska oraz pierścień uszczelniający - wszystkie te elementy trzeba wymienić. Łożyska są osadzone w tulei, która jest zatopiona w tylnej części plastikowej kadzi. W zasadzie bez specjalistycznego sprzętu jest bardzo trudne wyjęcie tych elementów, a następnie wstawienie nowych tak, aby nie uszkodzić łożysk. A wystarczy stuknąć w łożysko, aby je uszkodzić - wtedy czas jego życia będzie króciutki i cała praca i koszty na marne.
    A czy to na pewno łożyska?
    Nie piszesz, co to znaczy "chodzi jak traktor". Czy odróżniasz hałas spowodowany ciałem obcym w pompie i czy przypadkiem do bębna nie dostała się fiszbina z biustonosza? (bardzo popularne zjawisko, gdy się je pierze bez specjalnego woreczka).
    Chodzenie jak traktor może być spowodowane także niewypoziomowaniem pralki lub poluzowaniem się połączeń amortyzatora.
    Czasem zanieczyszczeniem paska napędowego paprochami, które wchodzą w jego rowki i przy wirowaniu pojawia się hałas.
    Teoretycznie jeśli pralka ma mniej niż 8 lat i nie pierzesz częściej niż raz dziennie, z łożyskami nie powinno być problemu.
    Warto zajrzeć do bębna - trzeba włożyć głowę i świecić latarką, jak się obraca bębnem to moża zauważyć, czy czegoś nie ma w środku.

    Jeżeli jesteś jednak pewien, że to łożyska, to lepiej kupić w serwisie tylną część plastikowej kadzi z łożyskami i pierścieniem, bo samodzielne ich montowanie raczej spowoduje ich uszkodzenie.
    Trzeba w serwisie podać dokładnie całe oznaczenie: typ pralki, dalej jest oznaczenie KI, oraz FD z nalepki. Dopiero wtedy serwis może dobrać właściwą część. Najbliższy chyba w Gliwicach, ale sprawdź. (IPX4 to tylko oznaczenie klasy odporności na zalanie).
    Jednak ingerencja w pralkę spowodować może ryzyko uszkodzenia połączeń elektrycznych, co dalej może skutkować porażeniem lub zapaleniem się urządzenia. Dlatego osobom nieposiadającym odpowiedniego przygotowania zawodowego zdecydowanie odradzam.
    Z ważniejeszych rzeczy, które trzeba wiedzieć:
    1. Aby rozmonotwać kadź, należy wykręcić wkręty i odciąć plastikowe zaczepy łączące obie części kadzi. Serwis ma do tego specjalne narzędzia. Przy montażu wystarczy skręcić, ale fabrycznie tych wkrętów jest tylko kilka, bo trzymają zaczepy, przy montażu trzeba wkręcić wkręty we wszystkie otwory - trzeba je więc dokupić. Warto też wymienić uszczelkę.
    2. Aby łatwiej manipulować kadzią pojawia się pokusa, aby odkręcić przednią przeciwwagę. Jest ona przymocowana za pomocą taśmy napinającej, przykręcanej z określonym momentem. Praktycznie w domowych warunkach nie da się jej przykręcić tak, jak była przykręcona fabrycznie. Przykręcenie zbyt mocne powoduje odkształcenie metalowej końcówki, co kończy się spadnięciem przeciwwagi po pewnym czasie, przykręcenie zbyt słabe - tak samo. A to już jest totalna destrukcja urządzenia. Górna przeciwwaga - też ryzyko nieprawidłowego dokręcenia (za słabo - będzie stukać i pękać, za mocno - można wykruszyć beton i podobny problem.)
    3. Przy montażu kadzi należy uważać, aby grzałka weszła w specjalną obejmę.
    Reasumując, najpierw sprawdź wszystkie inne możliwe przyczyny, a potem się dobrze zastanów, czy warto się za to brać samemu.
    Ja kiedyś sam wymieniałem łożyska w pralce Tamat 500 - dużo czasu zeszło. Tu może być gorzej. W przypadku, jeśli Twoja ingerencja w urządzenie spowoduje uszkodzenie i wypadek, ponosisz za to odpowiedzialność.
    Ryzyko Twoje.
    Pozdrawiam
    MB@

    0
  • #3 16 Maj 2010 13:41
    marek_tabak
    Poziom 14  

    Co do " chodzi jak traktor " - troche przesadzilem. To raczej jest mocny szum. Jest to na 100% lozysko.

    Troche mnie przeraziles ta naprawa. Zastanawiam sie ile moze taka naprawa kosztowac w servisie. Chyba jednak dam to zrobic fachowcowi bo napewno zrobi to dobrze i ... co najwazniejsze, bedzie gwarancja.

    1
  • #4 16 Maj 2010 23:27
    MB@
    Poziom 10  

    Jeżeli tylko szum a nie ma bicia poprzecznego bębna ani luzów, to przez jakiś czas będzie to kwestią tylko estetyczną. Koszt naprawy to będzie kilka stówek, bo decydująca jest tu cena robocizny. Parę godzin to potrwa. Sprawdziłbym jednak, czy czegoś nie ma w bębnie, co obciera. Ewentualnie podane wcześniej możliwe przyczyny.

    0
  • #5 23 Mar 2011 12:18
    marek_tabak
    Poziom 14  

    Sprawa się rozwiązała. Faktycznie uszkodzone było łożysko. Rdza pokryła je prawie cale. Próbowałem sam się do tego zabrać ale odradzam . Niech to robią fachowcy. Przynajmniej jest gwarancja ...

    350 zł z dojazdem ( zabrali pralkę do siebie na warsztat ) - pól roku gwarancji

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo