Witam!
Pomocy, mam b. duzy problem i skonczyly mnie sie pomysly...
Problem polega na tym, ze wewnatrz auta, podczas deszczow mam wode.
Problem zauwazylem po raz pierwszy w ubieglym roku (w lato).
Po kilku deszczowych dniach z rzedu po z przodu kabiny po stronie pasazera zauwazylem mokra podloge! Woda 'stala' z centymetr nad chodniczkiem. Zdemontowalem fotel i wykladzine (z gabka) i na dnie bylo duuuzo wody. Poniewaz samemu nie namierzylem przeciekow wiec udalem sie do 'specow'. Najpier pojechalem do 'szybiarzy'. Dwa dni sprawdzali, stwierdzili, ze nie cieknie szybami / podszybiem i zebym pojechal do specow od karoserii bo moze jakies kanaly techniczne sa niedrozne. Pojechalem do goscia od zabezpieczen antykorozyjnych (powinien wiedziec wszystko o przekrojach
, szukal, szukal i stwierdzil ze jeden z kanalow byl niedrozny i dlatego woda dostawala sie do srodka. Podobno udroznil i mialo byc ok. Ale po nastepnym deszczu znow bylo mokro pod wykladzina. Wowczas - podczas deszcu - zauwazylem ze dolem, z drzwi pasazera cieknie woda, rozebralem boczek i przykleilem na nowo, dokladnie folie w drzwiach. Wydawalo mnie sie ze problem zostal rozwiazany... Ale wlasnie po ostatnich deszczach dzis rano dotknalem na wszelki wypadek wykladziny u pasazera i wydalo mnie sie ze jest wilgotna. Wyciagnalem uszczelke z boku, odpialem plastikowy boczek i unioslem wykladzine, a tam.... znow WODA
.. Co robic?! Pomocy. Dodam, ze nie mam szyberdachu, a odplyw klimy - podobno (to tez sprawdzal 'fachowiec') jest ok. Zreszta woda pojawia sie tylko podczas deszczow wiec klima tak czy owak odpada.
Pomocy, mam b. duzy problem i skonczyly mnie sie pomysly...
Problem polega na tym, ze wewnatrz auta, podczas deszczow mam wode.
Problem zauwazylem po raz pierwszy w ubieglym roku (w lato).
Po kilku deszczowych dniach z rzedu po z przodu kabiny po stronie pasazera zauwazylem mokra podloge! Woda 'stala' z centymetr nad chodniczkiem. Zdemontowalem fotel i wykladzine (z gabka) i na dnie bylo duuuzo wody. Poniewaz samemu nie namierzylem przeciekow wiec udalem sie do 'specow'. Najpier pojechalem do 'szybiarzy'. Dwa dni sprawdzali, stwierdzili, ze nie cieknie szybami / podszybiem i zebym pojechal do specow od karoserii bo moze jakies kanaly techniczne sa niedrozne. Pojechalem do goscia od zabezpieczen antykorozyjnych (powinien wiedziec wszystko o przekrojach