Witam.. bardzo bym prosiło jakąkolwiek poradę. Mam problem z lewym przednim hamulcem w mojej Astrze.. otóż od jakiegoś czasu zauważałem ze po przejechaniu dłuższych tras od tarczy bilo zdecydowanie większe ciepło. Któregoś dnia hamulec się zaklinował.. razem z kuzynem odkręciliśmy kolo poluzowaliśmy śrubę na siłowniczku jak wyleciało trochę płynu odblokowaliśmy hamulec i pojechaliśmy do mechanika. Ten stwierdził na początku ze widocznie tłok był lekko zardzewiały coś tam pokombinował,..grunt ze tłok chodził dobrze i stwierdził że powinno być ok. Jeśli nie to zapewne problem przewodu. Faktycznie po jakimś czasie hamulec znów się zaklinował. tym razem wymieniliśmy przewód hamulcowy na lewym przodzie. Zauważyłem znaczna poprawę (miedzy innymi ABS włączał się szybciej do tej pory wciskałem pedał hamulca i ABS załączał się dopiero przy naprawdę mocnym hamowaniu) wydawało się że jest dobrze aż do dziś gdy po zrobieniu 200 km znów poczułem znajomy "swad" po wyjściu z samochodu .. szczerze powiedziawszy mechanikowi.. i mnie szczególnie kończą się pomysły