Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sterowanie mosfetem - jaki driver?

23 Sie 2004 04:11 9101 42
  • Poziom 20  
    Witam

    Męcze się ze sterowaniem mosfetami, zrobiłem juz dwa drivery i coś jest nie tak...
    Nie wiem czemu, ale napięcie na bramce osiąga tylko 5V.
    Jeden sterownik to dwa traznystory bipolarne w układzie przeciwsobnym.
    A drugi taki jak na schemacie. Napięcie też nie przekracza 5V.
    Sygnał sterujący z uP, 5V. Napięcie zasilania 12V.

    Doradzcie coś co będzie działało... tyle, że na elementach dyskretnych, bo układ mam już gotowy i scalaka na płytke nie wcisne.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 24  
    ustrojstwo o działaniu przynajmniej "dziwnym" i widze małe szanse na uruchomienie tego :(

    ten NPN i jeszcze dioda skutecznie uniemożliwią podniesienie napiecia na bramce ponad 4V, cud, że 5V masz :(

    jest kilka sposobów na przerobienie tego, ale pare rzeczy jest conajmniej niejasne
    przede wszystkim całkiem nie wiem co to za opornik 500?
    po drugie jak to jest zwykły MOSFET (BUZ10/BUZ11) to musi mieć na bramce więcej niż na źródle, doliczając ten rezystorek 500 to z całym szacunkiem ma szanse działania bliskie zeru :cry:

    zacząłbym od przestawienia się na sterowanie od strony minusa, jak już ma być plus to MOSFET z kanałem P, poza tym przy jakiej czestotliwości to ma robić? jak tylko włącz/wyłącz to driver będzie prościutki, jak kilka kHz (PWM robisz) to inna rozmowa, jeszcze na jakie napięcie ten silnik? 5V? 12V?

    bufory na NPN+PNP są moim zdaniem świetne, zrobiłem taki do lampy plazmowej i jak podłączyłem oscyloskop to murarka 8O prostokącik jak marzenie, ale oczywiście przedtem trzeba dać konwerterek poziomów 5V/12V na tranzystorku
  • Poziom 29  
    no to sobie policz :lol:
    jak dasz na wejście 5V to za emiterem będziesz miał o 0,7V mniej i potem za diodą następne 0,7V mniej to na bramce uzyskasz 3,6V :D
    no przy leprzych tranzystorach będzie ciut więcej ale pod warunkiem że jeszcze ten drugi człon będzie miał jakąś polaryzację/wysterowanie - bo narazie to tylko działa do szybkiego wyłanczania mosfeta.
    HEH - takiego miszmaxa wtórników emiterowych dawno niespotkałem 8O - dawno się tak nieubawiłem.
  • Poziom 20  
    Ten rezystor 500 ohm, to tylko tak, żeby w programie mi tranzystorów nie paliło. Dioda jest schotkiego, tak więc mam troche ponad 4V na bramce.
    To jest buz11, do otwarcia potrzebuje ponad 10V. Pracuje jako klucz (pwm) częstotliwość - 140 Hz. Silnik na 12V.
    P-mofeta raczej nie będe w to mieszał, na duże prądy to już drogie są. Prawde mówiąc to w takiej konfiguracji (silnik w źródle) nie widziałem żadnego schematu. Ale też nie mogłem znalesć nic o układach pracy mosfetów. I wkońcu nie wiem czy to będzie poprawnie chodziło czy nie...

    Ten układ na schmacie nie jest mojego pomysłu; miał przyśpieszać przeładowanie bramki, ale narazie to jej nie chce otworzyć ;)

    No więc co zaproponujecie? etedio :arrow: układ preciwosobny z tym trazystorem do konwersji 5-12V? Zaraz coś zlutuje...
    A jakaś sugestia co do przerobienia tego?
  • Poziom 18  
    Będzie małe napięcie dlatego, że po podaniu sygnału masz tu dzielnik 500om/220om.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 24  
    przy BUZ10/BUZ11 czymkolwiek z tego działu nie ruszy za Chiny Ludowe, jak na silniku musi być 12V, to i na źródle będzie 12V, to na bramce musi być przynajmniej 22V, potrzeba przetwornicy pojemnościowej :cry:

    140Hz to nie tak dużo, myślę, że spokojnie wystarczy najprostszy z możliwych układów na jednym BC547

    BUZ10 będzie się względnie wolno otwierał, ale powinien spokojnie pójść, można dać opornik 1k i darlingtona wrzucić, jakbyś sądził, że za wolno
    tyle, że to neguje sygnał - stan 0 włączy silnik, jak nie chcesz jeszcze zmieniać, to dodaj jeszcze jeden stopień na BC547 i już opory 1k na bazie i jakieś 220 omów kolektor, przy czymś takim masz problem rozwiązany

    ten układzik o którym pisałem, to podłączyłem parę BC547 + BC557 pod wyjście bramki CMOS zasilanej z 16V - IRF840 pomykał idealnie :D
  • Poziom 20  
    No zrobiłem ten układzik na darlingtonie, rezystor w kolektorze 220, napięcie było ok 9V. Działało, ale chyba jeszcze nie tak jak potrzeba. Tranzystor dosyć szybko się przełączał, na oscyloskopie nie było widać pionowych kresek. Tyle, że jakiś dziwny ten przebieg... szpilki - ok rozumiem, ale tak jakby sie tranzystor nie zamykał do końca.

    Zjarałem buzy, tak więc kupie coś lepszego, poszukam sterowanych napięciami TTL.
    A tak swoją drogą to ciekawe czemu sie popaliły? pewnie jakieś cienkie szpileczki których nie dojzałem na oscyloskopie.

    Dzięki za pomoc.
  • Poziom 24  
    coś walnięte...

    czemu 9V? podłącz rezystor 10k od 5V do punktu IN, to taki "dopalacz" by to lepiej szło :wink:

    szpilki to standard, ale może dołącz rezystorek 10omów jak nie mniej w szereg z bramką, impulsy prądu będą mniejsze przy rozładowaniu bramki, i może też szpilki zmniejszy a sprawności nie pogorszy

    cieszę się, że świetnie prędkość wychodzi :D

    dołącz może rezystorek 10k (przykładowo) między masę a bazę dolnego tranzystora w darlingtonie - to polepsza zatykanie (choć niewiele chyba już polepszy)

    BUZy spalone? co to za silnik więc jest :wink:
    jakiś kondensatorek równolegle do silnika...
    i koniecznie dołącz żarówkę (halogen) zamiast silnika i wtedy bez zakłóceń sprawdzisz przy dużej mocy czy tranzystor końcowy otwiera się i zamyka w pełni, zobacz też, czy się nie przegrzewa

    pozdr :)
  • Poziom 20  
    Walnięty to może był już traznzysor. Podciągać pod 5V to raczej nie ma sensu. Darlington ma na tyle duże wzmocnienie, że wydajność prądowa portu jest wystarczająca. Nie będe komplikował układu, bo już mi scieżki odłażą od ciągłych przróbek ;) A jak mi się uda kupić mosfety strowane z TTLa to już wogóle nie będzie problemu.

    Silnik pobiera max. 17A, przynajmniej z mojego akumulatorka żelowego, który już rozładowany troszke był, bo prąd powinien być większy przy zwarciu.
    Ale to nie od przegrzania się przepaliły, prawdopodobnie szpilki go wykńczyły, wczoraj widziałem takie prawie pod 50V a dzisiaj już ich nie było... i chyba wiem dlaczego ;) przestawiłem podstawe czasu i szpilki znikły ;)
    Przy silniku zamontowam filtr LC, cewke powietrzną ok 1uH i kondensator 220 nF. Wartości dobrałem tak kompletnie na oko :) dla skutecznej eliminacji przepięć częstotliwość rezonansowa filtru powinna być taka jak czest. PWM. (tak słyszałem ;)) Tyle że nie wiem jak policzyć tą częst. rezonansową.
  • Poziom 42  
    sokmarcin napisał:
    Przy silniku zamontowam filtr LC, cewke powietrzną ok 1uH i kondensator 220 nF. Wartości dobrałem tak kompletnie na oko :) dla skutecznej eliminacji przepięć częstotliwość rezonansowa filtru powinna być taka jak czest. PWM. (tak słyszałem ;))
    f=1/pierwiastek(L*C), ale wydaje mi się że jeśli ten układ wejdzie w rezonans to będzie stanowić zwarcie, poprawcie mnie jeśli się myle.
  • Poziom 24  
    sokmarcin napisał:
    Darlington ma na tyle duże wzmocnienie, że wydajność prądowa portu jest wystarczająca.


    ja bym sprawdził, przyłóż tylko opornik i zobacz na oscyloskop, czy darlington pracuje właściwiej?

    17A silnik? to dużo poweru musisz z tranzystorka odprowadzić, BUZ11 i duży radiator niezbędny, wentylator byłby też przydatny

    co do rezonansu to no comment :wink:

    cewka w szereg z silnikiem, kondensator równolegle i kombinujemy dalej :wink:
  • Poziom 20  
    Z tym rezonansem to nie mam pojęcia, jak będzie, w żadnej literaturze nie spotkałem odrębnego układu LC. Nie mam też możliwości wprowadzić w rezonans ten układ, bo praktycznie nie moge regulować częstotliwości. A dla 140 Hz to musiałby by być elementy o dużych wartościach, żeby wpadły w rezonans.
    Tak więc jak dobrać cewke i kondensator? na podstawie czego?

    etedio :arrow: z opornikiem zobacze jak mosfeta kupie. To 17 A to było w zwarciu, ale nawet taki prąd nie grzał tak strasznie traznzystora z radiatorem. Jak już miał przebicie i sie nie zamykał to chciałem zobaczyć ile wytrzyma :) zablokowałem silnik i czekałem... tak po 30s sam wyszedł z płytki :D
    Ale to bez radiatora ;) Z radiatorm było ok. Buz11 wg noty do 33A wytrzymuje (w 25 st C, a przy większych to coś kolo 20A). Radiator dosyć spory, mam na nim jeszcze diode schotkiego i miejsce na drugiego buza. Parametrów nie znam bo to z demontazu z monitora.
  • Poziom 29  
    W mosfecie zwracaj uwagę na prąd jaki wytrzymuje i oporność w momencie przewodzenia, bo na jej bedzie się wytważać moc strat (ciepło) dobre mosfety mają oporność 0,1Ω i wtedy przy 20A wydzieli ci się na nim 2Waty i co najwazniejsze to szybkość wyłanczania i włanczania mosfeta, wtedy też się wydziela spora moc.
    Twój pierwszy układ był niezły ale trzeba było dać jako pierwszy tranzystor to jakiś PNP i rezystor 1kΩ z bazy do plusa i przez około 10-47kΩ sterować , a silnik podpiąć do plusa zasilania jak w drugim układzie. Układy gasikowe niesą potrzebne, wystarczy dioda i nie jak w tym drugim układziku tylko równolegle do mosfeta (anoda do masy / katoda do silnika) no i wywalić ten rezystor 500


    :arrow: etedio widzę że uwielbiasz pisać bzdury i wprowadzać innych w błąd i w koszty :evil: i to nietylko w tym temacie !!!
  • Poziom 24  
    DWAserwis napisał:
    :arrow: etedio widzę że uwielbiasz pisać bzdury i wprowadzać innych w błąd i w koszty :evil: i to nietylko w tym temacie !!!


    hoho :D
    słucham uważnie
    ale prosze przecyzyjnie
  • Poziom 20  
    Przerobiłem ten pierwszy układzik tak jak radził DWAserwis, narazie tylko symulacje komuperowa przeprowadziłem ;) i wygląda na to że działa. Zamieszczam schemat. Jak nie dostene żadnego mosfeta sterowanego niskimi napięciami to zmontuje ten układ. Niewiele mam do przerobienia.

    Co do diody, to na różnych schematach jest zawsze równolegle z silnikiem... ale czy tak ma być?

    DWAserwis :arrow: z tą mocą to coś namieszałeś ;) na rezystancji 0,1 ohm przy 20A wydzieli sie 40W. Podejrzewam że zgubiłes jedno zero (a może nawet dwa) po przecinku przy pisaniu rezystancji ;) Buz11 ma 0,04 ohm.

    Czemu układ gasikowy nie jest potrzebny? Nic nie daje? W oryginalnym autku widziałem takie filtry LC, a sterowanie było tylo włącz/wyłącz.
  • Poziom 29  
    Sorry - zdenerwowały mnie coniektóre tu posty :(
    i wetło jedno zero - a fakt jest taki że naprawiałem kiedyś sterowniki od wózków inwalickich i były tam jakieś ZVN... około 50A i pracowały na małej blaszce i były zimne przy około 20A , zamiast ich dawałem jakieś 2SK... i one się już troszką grzały pod niezłym obciążeniem.
    I wtedy używałem np.:
    2SK1296 - 2SK1291 60V, 30A, 75W, <28mΩ(15A), 145/615ns
    2SK1297 - 2SK1514,2SK1665 60V, 40A, 100W, <18mΩ(20A), 200/1050ns
    2SK1698 - 2SK1666 iso; 60V, 40A, 50W, <18mΩ(20A), 200/1050ns
    Teraz można znaleść mosfety o jeszcze mniejszych rezystancjach.
    2sk1969 - 60V, 50A, 125W, <11mΩ(25A), 180/850ns
    A BUK'i i BUZ'y zawsze miały jakieś dziwne spadki napięć na złączu :?

    mosfety te mają wewnątrz diodę zabespieczająca - ale niestety z powodu iskrzenia komutatora, to ona najczaściej pada w tych mosfetach i najlepiej dać zewnętrzną jakąś szybką - czasami nawet dwie , równolegle do silnika i do mosfeta - ale to najczęściej przy silnikach wysoko obrotowych, ponieważ przy odłączeniu zasilania silika będzie działał jak prądnica i da sporawe napięcie jak się będzie dalej kręcił.
    co do gasików to potrzebne są tylko w użądzeniach zdalnego sterowania aby silnik naiezakłucał odbiornika --- niestety sterowanie jak i szczotki silnika nieźle sieją.
    Co do twojej ostatniej wersji to w sterowaniu tranzystora to w szereg z rezystorem 10 kΩ możesz dać zenerkę około 6V - będzie bardziej impulsowo pracować, i się zastanawiam aby z diodą pomiędzy bazą a emiterem drugiego tranzystora szeregowo z nią niedać rezystor około 10 Ω , a zamiast rezystora 330Ω spokojnie można dać dużo więkrzy - mniejsze straty mocy i energi.
    no i niezapomnij że sterowanie teraz działa negatywowo.


    Na tym rysunku dodałem odwracacz sterowania na tranzystorze T1 i dalej układ jaki dość często można spotkać do sterowania mosfetów - ale też negatywowy
  • Poziom 24  
    DWAserwis napisał:
    Sorry - zdenerwowały mnie coniektóre tu posty :(


    rozumiem :?


    od razu przyznam, że po prostu na taką przeróbkę z PNP nie wpadłem, stąd zaproponowałem inny sprawdzony układ, który nie raz rozwiązał moje problemy z MOSFETami
    stąd też sprawa z darlingtonem - nie jeden raz miałem kłopot z nasycaniem tranzystorów, a rezystor 10k "dopalający" to prosta pomoc w podobnych przypadkach, szczególnie w kontrolerach '51
    układ z PNP jest bardzo dobry i w tym przypadku przy już wykonanej płytce rzeczywiście warto go zastosować

    zawsze dobrze jest poeksperymentować z układem w praktyce i ewentualnie coś jeszcze dorobić, ale bez przesady, by nie zatracić prostoty i dopasowania układu do płytki
    MOSFETy na niskie napięcia mogą być przydatne, lecz jak jest taki ładny dostęp do 12V to moim zdaniem nie ma sensu się męczyć


    przy okazji oznajmiam, że jestem bardzo otwarty na krytykę, prosze pisać, jak są jakiekolwiek uwagi, z przyjemnością odpisze i przedstawie swoje zdanie :)
  • Poziom 30  
    To może ja jeszcze coś skorzystam. Do tej pory rzeczywiście spaliło mi się parę mosfetów ale mniej wiecej już wiem co je pali. Czasami rzeczywiście pada wbudowana dioada ale częściej przebiciu ulega sam tranzystor - wtedy ma taki dziwny objaw że zawsze jest trochę wlaczony. To jak szybko padnie zależy od jego maksymalnego napięcia Vds - im mniejsze tym szybciej padnie. Oczywiście tylko z obciążeniem idukcyjnym. Jaka rada? A no zastosować transila na napięcie troszkę mniejsze niż jest tranzystor. Dla nie kumających transil to taka dioda zenera tylko o dużej mocy i mogąca odprowadzić sporo prądu. W transilach podaje się max prąd i napięcie - np. 1.5KE400 to jest 1500A(tysiąc pięćset) i napięcie 400V - sa rózne - wystarczy zajrzeć do katalogu. Co do sterowania mosfetów typu N to chyba dokumentacja mówi najlepiej. Są tam takie obrazki na których z jednej strony jest prad drenu(Ids) na drugiej napięcie bramki(Vgs) i to Vgs jest podane zawsze dodatnie a to znaczy że jeżeli Spodłączymy do masy to sterujemy napięciem dodatnim. A co do wartości to BUZ11 dla prądu ok 36A potrzebuje napięcia na bramce tylko 6V - to bardzo mało jak na taki prąd niesądzicie? Oczywiscie sa i tranzystory lepsze ale ich cena odstrasza dość skutecznie.
  • Poziom 20  
    Układ przerobiłem tak jak na moim drugim schemacie, ale szybkość przełączania jakaś rewelacyjna nie jest - 1us(off) włącza troche szybciej.
    W porównaniu do sygnału z uP, gdzie pionowych kresek na oscyloskopie nie widać, różnica jest znaczna. Ale może tak musi być...?
    Dodam że testy robiłem bez mosfeta, a czas narastania napięcia mierzyłem na wyjsciu na bramke. Kupiłem dwa IRF540 i spaliłem je -wstyd się przyznać - przez odwrotnie wlutowna doide zabezpieczającą na silniku.

    szymtro :arrow: masz racje, traznystory padają od szpilek napięciowych. Dioda w traznzystorze lub przy traznystorze nic nie daje. Musi byc rónolegle do indukcyjności.A diody w mofsetach, powstają w procesie produkcyjnym przy łączeniu podłoża z drenem i nie sądze żeby ich parametry były odpowiednie na diode zabezpieczającą.
    Z tym transilem to jest dobry pomysł, nie wiedziałem, że co takiego istnieje. Teoretycznie łącząc równolegle do tranzystora powinno go skutecznie zabezpieczyć. Ale czy są wystarczająco szybkie? i ten prąd to chyba coś nie tak.. 1.5KE400 ma 4A.
    A co do innych mosfetów, to wcale nie jest tak źle z cenami, za IRF540 dałem 3,50; prąd 30A, 100V, 0,07 Ohm, całkiem nieźle... a Buz też coś koło tego kosztował i napięcie o połowe niższe...
  • Poziom 29  
    pomiar bez mosfeta nic niedaje - układ wykożystuje dużą pojemność złącza bramki (obciążenie pojemnościowe) i dzięki temu potencjałowi następuje szybkie przełanczanie.
    Podepnij na wyjściu kondensator 2-4nF do masy - tyle co ma mosfet i wtedy pomierz.
    I czesto aby przyśpieszyć to rozładowanie to dawany jest kondensator równolegle do diody (jak na moim obracku) o około połowy pojemności złącza tranzystora.
    A dioda równolegle do mosfeta - heh - a jak się zachowuje silnik jak jest na obrotach (wcześniej rospędzony , lub podczas ręcznego pchania samochodzika) a mosfet w stanie wyłączenia, i jak spore szpile idą z komutatora.
    przez to daje się też, tranzystory, minimum na czterokrotnie wyższe napięcie niż zasilanie układu.

    Ewentualnie zamiast diody równoległej do tranzystora można dać kondensator - a przy tym prądzie to ponad 10nF, a dlaczego równolegle do tranzystora - to proponuje sciągnąć sobie schemat np.: TV Grundig CUC7303 https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=62848#62848 w tym TV w przetwornicy były raz używane mosfety a innym razem bipolarne i na schemacie pokazana jest różnica, można też pooglądać sobie schematy różnych monitorów.

    PS.:
    twój pomiar był podobny do tego układu co zademonstrował etedio gdzie zbudował stałą czasową 10kΩ do 4nF pojemności złącza np IRFa , podczas załaczania mosfeta - niezły musiał być czas narastania :)
    Jest to też powodem dlaczego daje sie wyższe napięcie załączania niż to podają dane katalogowe dla danego tranzystora, ewentualnie steruje się z dzielników rezystorowych, ale opornik szeregowy jest zrównoleglony pojemnością która daje szpilę przyśpieszającą sterowanie on/off
  • Poziom 24  
    DWAserwis napisał:
    twój pomiar był podobny do tego układu co zademonstrował etedio gdzie zbudował stałą czasową 10kΩ do 4nF pojemności złącza np IRFa , podczas załaczania mosfeta - niezły musiał być czas narastania :)


    :D oczywiście, kilkadziesiąt us minimum, w symulacji do setki spokojnie dochodzi :D
    przy darlingtonku i 220 omach oczywiście lepiej - kilka us :D

    przy okazji ogólne przypomnienie - im szybciej odłączasz cewkę, tym silniejsze są szpilki :P

    odnośnie diody zabezpieczającej, to wszystko co mogę włożyć od siebie to "mocna i wyjątkowo szybka dioda schottky'ego"

    DWAserwis :arrow: gorąco pozdrawiam :)
  • Poziom 12  
    Witam
    Przeczytałem posty na temat sterowania Mosfetów dużej mocy i chciałbym przedstawić swój układ drivera zbudowany na dwóch (też mosfetach) śreniej mocy. Całość steruje dwoma tranzystorami MOSfet 120 [A] 200 [V] (poj. bramki 9nF!), które z kolei zasilaja dwa silniki DC 2,5 kW (40A, 80V).
    Podczas pracy z ok. 80% obciązeniem Mosfety są delikatnie ciepłe.
    Jedynym problemem jaki mam w tym momencie jest znalezienie odpowiednich przekaźników do zmiany kierunku obrotów.
  • Poziom 20  
    Witam

    Ten układ na dwóch tranzystorach pnp też jest bardzo dobry. Mosfety praktycznie się nie grzeją. Tylko że u mnie troche mniejsze silnki pracują - 2x100W ;) Czas przełączania ograniczony jest chyba jedynie przez konstrukcje samego mosfeta, coś kolo 100ns.
    Na temat Twojego układu się nie wypowiem, nie znam się na tyle. Jednakże szukając rozwiązań driverów nigdzie nie natknąłem się na taki sposób sterowania. Ale najważniejsze, że działa :)
  • Poziom 29  
    dborycki napisał:
    ...chciałbym przedstawić swój układ drivera zbudowany na dwóch (też mosfetach) śreniej mocy. Całość steruje dwoma tranzystorami MOSfet 120 [A] 200 [V] (poj. bramki 9nF!), które z kolei zasilaja dwa silniki DC 2,5 kW (40A, 80V)......


    A po co przekaźniki - niemożesz dołożyć Mosfety ???
    czy to ma być sterowanie on/off ???
    czy płynne ???
  • Poziom 12  
    witam
    pewnie że moge zastosować mosfety ale taki potwór kosztuje 120 PLN netto! a na jeden silnik potrzebowałbym 4 sztuki + 1 do PWM wiec troche nieekonomicznie. Przyznam sie też że już spalilem jedną parę mosfetów przez przekaźniki (samochodowe 40A podobno ... stopiły sie i zrobily zwarcie).
  • Poziom 29  
    Zbytnio nieodpowiedziałeś na moje pytania :(
    i dodatkowo z czego ta zasilasz ???
    jeśli z jakiegoś trafa to wystarczą ci dwa mosfety i masz płynną regulację i prawe i lewe obroty. :)
  • Poziom 12  
    Od początku.
    Jest to sterowanie płynne (PWM) ze zmianą kierunku obrotów (bieg wsteczny).
    Silniki (szeregowe DC) napędzają wózek akumulatorowy z ogniwami o parametrach
    80V, 180Ah. Owszem można zastosować mosfety ale jak wczesniej napisalem sa drogie i niepotrzebnie skomplikowałbym układ. Staram sie znaleźć odpowiednie przekaźniki ale nie moge nic dopasowac.
  • Poziom 29  
    Hmmm - a silniki tego wózka niemają wyprowadzonych oddzielnie uzwojeń stojana i wirnika ??? więkrzość tego typu maszyn ma tak zrobione i przekaźnik przełącza tylko jedno - najczęściej od stojana - bo tam jest niewielki prąd.
    a do płynnej regulacji obrotów i przełanczania kierunku to wystarczą 4 mosfety - a koszt niewiele odbiegający od dobrego przekaźnika - no chyba że zastosujesz standardową mechaniczną wajchę od wózków (wte / nazad i zero ) :)
  • Poziom 12  
    witam
    jak wczesniej napisalem jest to silnik szeregowy czyli uzwojenie stojana i wirnika są połaczone szeregowo czyli płynie ten sam prąd przez wszystkie uzwojenia dlatego tak uciekam od mosfetów. Przełacznik tez nie wchodzi w gre poniewaz sterowanie jest umieszczone na "rufie" i zmiana obrotów była by kłopotliwa.
  • Poziom 20  
    Jak to ma być niedużym kosztem to może elektromagnes do włączania rozrusznika w samochodzie by sie nadał? Potrzebne by były takie cztery(?). Prąd dopuszczalny mają naprawde duży, chwilowy podejżewam, że nawet do 1000A. Taki od malucha ok 30-40 zł kosztuje. Tylko nie wiem jak jest z pracą ciągłą, problem może być z uzwojeniem trzymającym, może się grzać i spalić. Może trzeba by było odpowiednio przerobić,a właściwie dodać układ stabilizacji i ograniczenia prądu do wartości wystarczającej do zwarcia styków.