Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Berlingo 1,4 b(TU3JP) przerywa szarpie jak nagrzany

17 Maj 2010 19:08 6731 1
  • Poziom 1  
    Witam

    Mam samochód:
    Marka: Citroen
    Model: Berlingo
    Rok produkcji: 1999r
    Silnik: 1,4 benzyna bez gazu (oznaczenie TU3JP)

    Mam następujący problem:
    Gdy odpalam zimny silnik auto jezdzi i nie ma problemu
    Gdy przejade 10km powiedzmy i silnik sie rozgrzeje
    to wtedy:
    -auto przerywa
    -nie chce jechac
    -nierówno chodzi
    -nie wchodzi na obroty
    -nie da sie totalnie kontynuowac jazdy


    Opis sytuacji:
    Cala sytuacja trwa doslownie 10sek
    Autem jade załóżmy 10min i nagle zaczyna sie problem
    i w pierwszej chwili pojawienia sie problemu wiem
    ze nie przejade juz wiecej niz 200m i musze szukac pobocza
    bo zaraz auto przestanie jechac i zgasnie

    W pierwszej chwili dodajac gazu auto troche przerywa
    Potem zaczyna przerywac coraz bardziej
    W koncowej fazie dodaje gazu co zupelnie nie przenosi sie
    na wzrost obrotow

    Po tym jak juz nie da sie kontynowac jazdy
    auto gaśnie

    Jak odrazu probuje go odpalic to raczej w 80% przypadkow odpala

    Mozliwosci kontynuowanie jazdy przyspieszania i dodawania gazu
    wzrastaja proporcjonalnie do czasu postoju (stygniecia) auta


    Wazne informacje:
    -auto ma duzy przebieg 260 tys (na blacie kto wie ile realnie)
    -auto caly czas kopci na jakby siwo (chyba przez pierscienie bo plynu nie ubywa)
    -auto ma raczej napewno problem z pierscieniami poniewaz
    jedna ze swiec zawsze gdy ja wykrecam jest mocno zaolejona (swiece nowe)
    czyli na jednym cylindrze zalewa mi ta swiece a na drugim bardzo delikatnie
    -auto bierze okolo 200-400ml oleju na 1 tys km
    -spalanie zawsze bylo raczej ok ostatnio troche wiecej pali - nie sprawdzalem
    ale musle ze z 2l wiecej
    -auto kupilem od handlarzy tanio i widac ze niektore rzeczy byly na szybko robione tutaj moze to bedzie wskazowka ze widac ze np waz z pokrywy zaworow
    (chyba to odma nie znam sie) widac ze byl sztukowany..
    -wskaznik temp silnika troche wariuje tj najpierw pokazuje zupelne minimum
    po czym zaczyna troche rosnac nigdy nie przekraczajac 1/3 skali po czym
    zamiast isc wyzej opada do min (jakby byl wogole odlaczony zaplon)
    -wentylator sie zalacza
    -waz wody laczacy silnik z chlodnica ciezko mi zdiagnozowac ale raczej po nagrzaniu auta jest cieply i ma cisnienie znaczy ze jest twardy

    Czego probowalem (nie znam sie podaje zeby wyeliminowac niektore diagnozy)
    -wykrecam swiece czyszcze ta zalana z mysla ze ona nie daje
    -bylem u elektryka (wsumie uwazalem zawsze ze dobrego) ale powiedzial
    ze jak podpiol pod kompa to mu nic nie pokazalo tzn pokazalo jakies inne bledy
    nie zwiazane z ta przypadloscia (poza ewentualnie bledem sondy lambdy)
    -majac taki problem odpiolem dzis sonde i probowlaem jechac ale nic to nie dalo
    -podpiolem na krotko wentylator (bo myslalem ze jednak sie nie zalacza) ale tez nic to nie dalo

    Jeszcze historia 4 ostatnich niesprawnosci ktore powodowaly
    koniecznosc zatrzymania sie w trasie
    i grzebania w aucie na poboczu

    Do niedawna robilem dlugie trasy ale nic takiego sie nie dzialo

    Pierwszy przypadek mial miejsce na dzien po wymianie sprzegla
    gdy jechalem w trasie, przegonilem troche auto i zaczolem jechac po
    nierownym terenie (cudowalem przy aucie ale jak sie okazalo urwali mi wtyczke
    od czujnika polozenia przepustnicy i chyba sie poluzowala jak jechalem po nierownym bo jak ja podlaczylem to jechalem spokojnie)

    Nastepnie duzo jezdzilem i nic sie nie dzialo
    i wjechalem na 2pas pocinalem znowu troche
    i auto sie chyba przegzalo bo cudowalem cudowalem
    i po ktoryms razie jak podjezdzalem gora 3km i znowu gaslo
    wlaczlem nadmuch cieplny na maxa to dojechalem ponad 20km
    bez problemu co wczesniej bylo niemozliwe (wtedy po dojechaniu do elektryka elektryk naprawial jakies przewody przy wentylatorze bo powiedzial nze sie nie zalanczal)

    Po tej sytuacji jezdzilem z 2 tygodnie w krotkich trasach
    i musialem pojechac w teren gorzysty, po niezbednym podkreceniu silnika
    auto znowy zaczelo przerywac i gasnac, tutaj problemu juz nie rozwiazalem
    czyscilem te glupie swiece myslac ze to przez zalewanie w miedzy czasie
    auto sie chlodzilo i podjezdzalem po 5km itd, wtedy probowlaem
    spiac na krotko wentylator wlaczyc tez nadmuch ale to juz nic nie dawalo

    Po tej sytuacji elektryk powiedzial mi ze mi juz nic nie poradzi
    komputer poza innymi bledami nie zwiazanymi z tym (oprocz ewentualnie sondy)
    nie wykazuje nic wiec auto pewnie ma problem z kompresja jak sie rozgrzeje i dlatego nie chce

    Dzis problem sie ponowil i co dziwne to po wsumie 10 minutach jazdy a bylo dosc zimno wiec nie sadze zeby sie juz zdazyl przegrzac a nadmuch tez mialem wlaczony

    Oto cala historia, przepraszam ze temat tak przegadalem ale strasznie mi zalezy na waszej pomocy i wolalem napisac wiecej niz mniej zeby rozwiazac problem

    podaje w razie czego moj kontakt jakby ewentualnie sie mial przydac:
    meil: artone11(malpa)o2.pl
    gg: 1462133




    Prosze o pomoc i pozdrawiam serdecznie
  • Moderator Samochody
    Sprawdź koniecznie ciśnienie sprężania w momencie kiedy auto przestanie jechać, to wiele wyjaśni.

    Ogólnie trzeba by sprawdzić czy auto się nie przegrzewa, nie zapowietrza się układ chłodzenia.

    Dobrze było by podejrzeć wartości rzeczywiste podczas jazdy, co się dzieje z parametrami widzianymi przez sterownik podczas przerywania i spadku mocy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kopcenie na siwo, jeśli nie bierze płynu chłodniczego, wskazuje na problem z mieszanką, za ubogą, z racji prawdopodobnego uszkodzenia sondy prawdopodobnie przyczyną jest branie oleju, i zabrudzenie sondy.