Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zderzak Łągiewki otrzymał złoty medal w Genewie

michaelin 06 Mar 2012 19:26 88489 641
  • #421 06 Mar 2012 19:26
    submariner
    Poziom 32  

    Najprościej będzie jak przytoczysz zadanie, pozwól też innym ocenić stopień trudności i podobieństwa a nie oceniaj sam.

  • TermoPasty.pl
  • #422 07 Mar 2012 00:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie pamiętam go dokładnie, a nie chcę wymyślać - akurat nie ja je dawałem studentom, tylko kolega, który
    mi je pokazał, musiałbym mu przypomnieć, a on musiałby go poszukać - więc byłoby z tym sporo zachodu.
    Miało te wszystkie elementy, o jakich pisałeś 06 Mar 2012 01:08 - coś się poruszało liniowo, coś kręciło...

  • #423 07 Mar 2012 10:11
    submariner
    Poziom 32  

    Może to dobry pomysł aby studenci policzyli uklad sil jak w poscie #321 14 Jan 2012 13:03
    Kiedys czytałem poblikację chyba o tytule "Szkice o ruchach ciał niebieskich" i tam utkwilło mi w pamięci " jeśli uciekł ci statek kosmiczny to płyń żabką" były też przedstawione wyliczenia momentów bezwładności jaki oddziaływują podczas wykonywania ruchów przypominających styl żabki i jak bedzie zachowywał sie obiekt-kosmonauta zawieszony w przestrzeni kosmicznej tzn jak szybko będzie się poruszał...

  • #424 07 Mar 2012 12:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Czyli to: submariner 14 Sty 2012 13:03? Pewne rzeczy są niejasne: Czy zazębienie ma działać tak,
    że nie będzie poślizgu, a bez niego może być poślizg i będzie jakiś (i jaki) współczynnik tarcia?
    Czy nacisk (siła prostopadła do kierunku ruchu) pochodzi od tej sprężyny? (ponieważ ona jest
    ułożona wzdłuż linii przecinającej "bieżnię", a nie równolegle do niej)
    Jaka jest zależność siły sprężyny od jej długości - czy np. przyjąć, że siła = k*długość?
    Czy dobrze rozumiem, że na początku koło w bieżnia wiszą w stanie nieważkości - żadne z nich
    nie jest zamocowane, nie jest tak, że układ leży na podłożu dociskany do niego siłą grawitacji?
    Można się spodziewać, że koło przetoczy się po całej bieżni i z niej zjedzie - czy wymagać
    również opisu ruchu po zjechaniu koła z bieżni, czy tylko do końca bieżni?
    Pytasz o jakieś "inne przyspieszenia" - to znaczy inne, niż jakie?
    Czy oprócz zachowania opisane przez ogólnie znane prawa fizyki mają być brane pod uwagę
    inne i ewentualnie jakie? (bo pytasz o zachowanie energii, jakby mogło ono nie obowiązywać)

  • #425 07 Mar 2012 13:24
    submariner
    Poziom 32  

    Tak zazębienie ma działać bez poślizgu a w drugim przypadku nie ma kontaktu koła z bieżnią wobec tego poślizg=0. Sprężyna jest rozciągnięta wzdłóż bieżni pomiedzy jej prawym końcem a środkiem koła (kątpomiędzy środkiem koła a bieżnią też możemy pominąć). Dla uproszczenia masy bieżni i koła są równe a bieżnia jest równa długości obwodu koła . Koło porusza się równolegle do bieżni i z niej nie zjedzie.
    Całość np montujemy na jakimś pływaku o wyporności równej masie testowanego układu opory cieczy pomijamy i co się stanie z pływakiem? Czy sie w którąś stronę przemieści? Czy pozostanie w miejscu? Opory powietrza także pomijamy.

  • #426 07 Mar 2012 19:28
    _jta_
    Specjalista elektronik

    "w drugim przypadku nie ma kontaktu koła z bieżnią wobec tego poślizg=0" - a może tarcie=0?
    Jeśli długość bieżni jest równa długości obwodu koła, to kąt między kierunkami sprężyny i bieżni
    wychodzi 9 stopni, więc niespecjalnie nadaje się do zaniedbywania.
    Co ma się stać z kołem, jak dojedzie do końca bieżni, skoro nie ma z niej zjechać?
    Całość montujemy na pływaku - a co i jak jest do niego zamocowane? Jeśli bieżnia, to można
    zaczepić sprężynę w takim miejscu, żeby ona była równoległa do bieżni.
    Czy pływak ma masę? Czy ma ograniczać obracanie się tego, co jest do niego przyczepione?
    Jeśli wyporność pływaka = ciężar układu, to po przemieszczeniu się ciężaru będzie przewrotka.

  • TermoPasty.pl
  • #427 07 Mar 2012 19:54
    submariner
    Poziom 32  

    Oczywiście tarcie =0 , te 9 stopnijest nieistotne , sprężyna może być ustawiona równolegle do bieżni np na jakimś wysięgniku a koło na końcu bieżni a na końcu bieżni jest zderzak, który zatrzymuje koło w środku jego osi obrot, zderzak zamocowany do pływaka. Masa pływaka niech też będzie =1 , chociaż idealnie jakby była =0 . Masa sprężyny też pomijalna , ew. może zawierać się w masie pływaka.

  • #428 07 Mar 2012 20:46
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Oś koła poziomo? Rozumiem, że bieżnia też jest zamocowana do pływaka? Mam nadzieję, że pływak jest
    stabilny - zbudowany tak, że się nie przechyla na skutek przemieszczenia masy (zamiast pływaka można
    dać pod bieżnią wałki o zerowej masie, toczące się bez oporów, i zrobić z niej wózek - bo ruch pływaka musi
    łączyć się z ruchem cieczy, a wypierana ciecz ma masę równą masie pływaka ze wszystkim, co jest na nim.)

  • #429 08 Mar 2012 06:45
    submariner
    Poziom 32  

    Tak oś poziomo a rolki sa lepszym pomysłem od pływaka.

  • #430 09 Mar 2012 10:00
    Paweł59
    Poziom 11  

    Przepraszam, że się wtrącę, ale czy spodziwamy się czegoś ciekawego w tym zadaniu, bo nie bardzo rozumiem?

  • #431 09 Mar 2012 11:51
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ja nie, ale submariner chyba tak...

  • #432 13 Mar 2012 06:37
    skynet_2
    Poziom 26  

    submariner napisał:
    W odniesieniu do obiektów kosmicznych jesli jakis meteoryt o masie 1 i predkosci 1 uderza w drugi po stycznej wprawiając go w ruch obrotowy to prędkość wypadkowa obu wcale nie będzie= 0,5.
    Łączny pęd $$p=mv$$ przed jak i po zderzeniu będzie identyczny!
    Jeżeli drugi[uderzany] obiekt będzie posiadał taką samą masą jak pierwszy czyli 1 i jego prędkość spoczynkowa będzie wynosić 0, to po zderzeniu jak i przed nim prędkość wypadkowa będzie równa dokładnie 0.5[(1+0)/2 = (0.5+0.5)/2 = 0.5].
    I nie ma znaczenia czy zderzenie nastąpi po stycznej czy pod dowolnie innym kątem!
    submariner napisał:
    Ten uderzający będzie miał prędkość 0,5 ale uderzony mniejszą niż 0,5 bo część energii została włożona w obracanie go
    To jest totalna bzdura!!!, uderzający obiekt będzie miał prędkość 0.5, uderzony obiekt również będzie miał prędkość 0.5, a obracanie jest wynikiem przekazania energii kinetycznej a nie pędu!!! [lub prościej energii kinetycznej wynikającej z różnicy prędkości 2 obiektów] żeby np. zatrzymać obiekt uderzający trzeba mu tą energie zwrócić, oczywiście wektor zwracanej energii musi mieć przeciwny zwrot.
    submariner napisał:
    w szczególnym przypadku może praktycznie nie zmienić położenia w przestrzeni a tylko wirowac więc jego prędkość liniowa będzie = 0
    takiego przypadku nigdy nie będzie, gdyż bez punktu podparcia nie można przekazać energii.
    submariner napisał:
    a co za tym idzie dla ruchu liniowego energia mV2/2=0
    Dla ruchu liniowego: $$E_{k}=\frac{1}{2}\cdot mV^{2}$$
    submariner napisał:
    , chociaż energia nigdzie nie wyparowała tylko została całkowicie zamieniona-pochłonięta w rotacji.
    Energia zachowana ale pęd wydawałoby się , że nie bo chyba nikt akademicko nie bierze pod uwagę pędu zawartego w rotacji.
    To się nazywa Moment Bezwładności:
    dla ciał punktowych $$I=mR^{2}$$
    dla kuli: $$I=\frac{2}{5}\cdot mR^{2}$$
    Energia kinetyczna dla ruchu po okręgu, dotyczy m.in. ruchu obrotowego: $$E_{k}=\frac{1}{2}\cdot I\omega^{2}$$ ω - prędkości kątowa
    submariner napisał:
    Konsekwencjami takiego zderzenia jest zupełnie inny skutek uderzenia takiego wirującego obiektu po linii prostej-jego hamowania. Pozornie energia ruchu po prostej to mV2/2
    jak poprzednio: $$E_{k}=\frac{1}{2}\cdot mV^{2}$$
    submariner napisał:
    dla obu ciał ale prędkości w ruchu po prostej będą różne. Siła hamująca w zderzaku to właśnie ta działająca po prostej.
    Oczywiście pomijając taką błahostkę jak pojazd, który przejmuję rolę punktu podparcia dla wirnika.
    submariner napisał:

    Różnica pomiędzy amortyzatorem np olejowym a zderzakiem Łągiewki jest take , że amortyzator musi oderzyć w przeszkodę by zahamować natomiast zderzak niekoniecznie
    Chciałbym to zobaczyć, obiekt samoistnie wytwarzający pęd, to by było dobre.
    submariner napisał:
    jeśli odwrócimy jego działanie - gwałtownie po stycznej zahamujemy rozpędony wirnik to możemy w dowolnym miejscu zatrzymać "samochód" bez oddziaływania z podłożem.
    Teraz to już czysta fantazja, złamana zasada zachowania pędu i chyba II zasada dynamiki Newtona również jako gratis.

    Człowieku nie pisz takich głupot, bo jeszcze ktoś to przeczyta i uwierzy, albo lepiej przeczyta to ktoś z EPAR i zastrzegą nazwę "EPAR Space Travel".

    tak btw. to amortyzator olejowy[dwururowy] albo lepiej gazowy[jedno-dwururowy] powinien być w stanie płynniej odbierać energię niż EPAR, gdyż w EPAR od momentu zrównania prędkości (kątowej wirnika * przekładnia) układ przestaje odbierać energię a amortyzator nie.

  • #433 13 Mar 2012 08:59
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    "skynet_2":
    w tym jednym masz rację:
    "...w EPAR od momentu zrównania prędkości (kątowej wirnika * przekładnia) układ przestaje odbierać energię a amortyzator nie."
    i rozwiązanie tego problemu powinno jeszcze poprawić efekty "Łągiewki".

  • #434 13 Mar 2012 09:21
    skynet_2
    Poziom 26  

    Problemu? przecież to zrobiono wieki temu:
    Zderzak Łągiewki otrzymał złoty medal w Genewie
    Czy wersja którą można montować na gotowo:
    Zderzak Łągiewki otrzymał złoty medal w Genewie


    Dlatego nie ma żadnych porównań do amortyzatorów które są w powszechnym użytku, bo pokazywałoby to jak niedoskonały jest ten ich cały wynalazek.
    A najlepsze jest to, że urządzenia wykorzystujące "efekt" EPAR, działają od ponad pół wieku jako tzw. hamulce odśrodkowe np. w wyciągarkach tylko że zamiast paska zębatego jest koło zębate i lina.

  • #436 13 Mar 2012 12:13
    coralgol1976
    Poziom 16  

    silvvester napisał:
    http://www.youtube.com/watch?v=qB42GK-NEcM

    Tam się da opatentować a u nas nie:)
    Nieprawdopodobne :)


    To jest bardzo długi wątek, którego zapewne nie czytałeś. Anglicy opatentowali inne zastosowanie tego rodzaju przekładni z innym uzasadnieniem, które zgodne jest z zasadami Newtonowskimi.

  • #437 13 Mar 2012 16:22
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    "skynet_2":
    Te Twoje rysunki nie mają związku z efektem Łągiewki.
    Ten pierwszy, to odśrodkowy regulator prędkości (coś w rodzaju tempomatu), a drukgi to juz całkiem inna sprawa.

    W Polsce urzędnicy od patentów celowo wymyslili przeszkodę, że niby niezgodne z fizyką, przecież jest ważne, że działa.
    Anglicy skopiowali i im dziala, więc patent musi być.

  • #438 13 Mar 2012 17:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przecież Anglicy nie skopiowali pomysłu Łągiewki - samo połączenie elementów znano na długo wcześniej,
    zarówno Łągiewka, jak i Anglicy mieli jakieś pomysły, jakie właściwości takiego połączenia chcą wykorzystać
    - i to _nie_ były takie same właściwości. Te, których dopatrzyli się Anglicy, rzeczywiście dały się zastosować,
    więc swój pomysł opatentowali. Nie wynika z tego, by pomysł Łągiewki działał tak, jak on twierdzi.

  • #439 13 Mar 2012 17:37
    iagre
    Poziom 35  

    Zbyszek Kopeć napisał:

    W Polsce urzędnicy od patentów celowo wymyslili przeszkodę, że niby niezgodne z fizyką, przecież jest ważne, że działa.
    Anglicy skopiowali i im dziala, więc patent musi być.

    Jeżeli coś działa to jest zgodne z prawami fizyki, jeśli coś jest niezgodne z prawami fizyki to nie działa. Jeśli jest inaczej to znaczy że ktoś jest nieukiem i swój brak gruntownej wiedzy fizycznej nazywa łamaniem praw fizyki albo jeszcze gorzej że ktoś dopuszcza się oszustwa i wciska innym kłamstwa.

  • #440 13 Mar 2012 18:59
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zbyszek Kopeć napisał:
    W Polsce urzędnicy od patentów celowo wymyslili przeszkodę, że niby niezgodne z fizyką, przecież jest ważne, że działa.

    Gdyby takie było uzasadnienie Urzędu Patentowego to panowie Łągiewka dawno by skan tego dokmentu pokazali na stronie EPAR. Ale jak do tej pory skanu tego dokumentu nie ma, zatem dokument ten zawiera najprawdopodobniej uzasadnienie, którego panowie Łągiewka wstydzą się.

  • #441 13 Mar 2012 19:15
    Labuś
    Poziom 14  

    skynet_2 napisał:
    tak btw. to amortyzator olejowy[dwururowy] albo lepiej gazowy[jedno-dwururowy] powinien być w stanie płynniej odbierać energię niż EPAR, gdyż w EPAR od momentu zrównania prędkości (kątowej wirnika * przekładnia) układ przestaje odbierać energię a amortyzator nie.

    W rozwiązaniu jakie jest przedstawiane w ''Zderzaku Łągiewki'' zębatka od obiektu uderzającego jest oddzielona elementem sprężystym np. sprężyną gazową , zapewniającym
    łagodny przekaz energii do kółka zamachowego -obecność sprężyny powoduje że energia jest przekazywana nawet gdy obiekt się zatrzyma.
    Nie znaczy to wcale że charakterystyka tego zderzaka jest lepsza niż dobrze dobranego amortyzatora.
    Analiza zdolności adaptacji do zmiennych parametrów zderzenia /zmiany prędkości , masy/
    wychodzi dla EPAR nie tak różowo jak twierdzą twórcy .
    Cała euforia wokół EPAR nie ma uzasadnienia ze względu na parametry układu również skomplikowanie nie uzasadnia stosowania takiego rozwiązania w układach które bardzo rzadko /statystycznie/ mogą ulegać zderzeniom.

  • #442 13 Mar 2012 20:52
    skynet_2
    Poziom 26  

    @Zbyszek Kopeć pewnie że nie, sam napisałeś:

    Zbyszek Kopeć napisał:
    rozwiązanie tego problemu powinno jeszcze poprawić efekty "Łągiewki".
    Więc napisałem o jednym z możliwych rozwiązań które jest znane od wieków.

    Urządzenia na obu rysunkach działają dokładnie tak samo, przy zwiększaniu prędkości obrotowej rozchylają się ciężarki co powoduje zwiększanie momentu bezwładności.
    Jeżeli będziesz działał stałą siłą na taki wirnik[próbując go obracać], to jego prędkość obrotowa będzie rosła bardzo powoli.

    Labuś napisał:
    W rozwiązaniu jakie jest przedstawiane w ''Zderzaku Łągiewki'' zębatka od obiektu uderzającego jest oddzielona elementem sprężystym
    Poszukałem i faktycznie na jednym z rysunków archiwalnych jest taki element, moje niedopatrzenie.

  • #443 13 Mar 2012 20:58
    submariner
    Poziom 32  

    skynet_2 rozpisałeś w detalach przypadek nie do końca taki jak ja. Np:
    "I nie ma znaczenia czy zderzenie nastąpi po stycznej czy pod dowolnie innym kątem!"
    Nie wiem co masz na myśli kąt? Jak uderzysz w zawieszony w przestrzeni pręt to ma znaczenie czy w jego koniec czy środek. Uderzony w środek nie będzie się obracał a poleci z prędkością 0,5 jak uderzysz w jego koniec to praktycznie pozostanie w miejscu i będzie sie obracał wokół osi poprzecznej.
    "takiego przypadku nigdy nie będzie, gdyż bez punktu podparcia nie można przekazać energii."
    Bzdura zapominasz o bezwładności , to dlaczego działa silnik rakietowy? Masz wątpliwości także i w tym przypadku?..."Chciałbym to zobaczyć, obiekt samoistnie wytwarzający pęd, to by było dobre"...Rakiety latają bo podpierają się na skorupie żółwia :).
    ..."Człowieku nie pisz takich głupot"...
    Człowieku czytaj dokładnie ze zrozumienie a nie naginaj na to co tobie wydaje się zrozumiałe i słuszne...
    Zacznij od zrozumienia opisanego powyżej przypadku z uderzeniem pręta w przestrzeni.

  • #444 13 Mar 2012 21:44
    Labuś
    Poziom 14  

    To niby silniki rakietowe łamią zasadę zachowania pędu?
    Pręt uderzony w jeden koniec nie pozostanie w miejscu - uderzony w oba końce w przeciwne strony z równą siłą wtedy będzie wirować i jego środek pozostanie w jednym miejscu.

  • #445 13 Mar 2012 21:55
    submariner
    Poziom 32  

    "To niby silniki rakietowe łamią zasadę zachowania pędu? "A łamią???Sugerujesz ,że ja coś takiego napisałem?

    Jak uderzysz w 1 koniec to poleci tak jak uderzony w środek? Nie będzie się obracał? Kluczem jest bezwładność...!
    Zmęczysz się tak samo uderzając pręt w środek jak uderzając w jego koniec ale dalej poleci ten uderzony w środek-chyba z tym się zgodzisz. Jakabyś potrafił uderzyć tylko środkiem wirującego pręta w ścianę to dziurę w scianie wybiłbyś większą prętem ktory nie wiruje a leci po prostej - tak czy nie?
    Zmęczyłeś się tak samo uderzając w obu przypadkach a dziura w scianie większa po pręcie niewirującym.

  • #446 13 Mar 2012 22:08
    iagre
    Poziom 35  

    submariner napisał:

    Jak uderzysz w 1 koniec to poleci tak jak uderzony w środek? Nie będzie się obracał? Kluczem jest bezwładność...!

    Oczywiście że będzie się obracał, ale jego środek nie pozostanie w miejscu (no chyba że będzie zamontowany na poprzecznej ośce) tylko zacznie się przesuwać.

  • #447 13 Mar 2012 22:28
    Labuś
    Poziom 14  

    submariner pisze:
    "To niby silniki rakietowe łamią zasadę zachowania pędu? "A łamią???Sugerujesz ,że ja coś takiego napisałem?
    a to:
    Bzdura zapominasz o bezwładności , to dlaczego działa silnik rakietowy? Masz wątpliwości także i w tym przypadku?..."Chciałbym to zobaczyć, obiekt samoistnie wytwarzający pęd, to by było dobre"...Rakiety latają bo podpierają się na skorupie żółwia Smile.
    ..."Człowieku nie pisz takich głupot"...

    Pęd rakiety i paliwa wylatującego z dyszy są sobie równe lecz przeciwnie skierowane więc jako całość nie uzyskują żadnego pędu/w stanie nieważkości/

  • #448 13 Mar 2012 22:39
    submariner
    Poziom 32  

    Labuś liczyłem na Twoja inteligencje i zrozumienie dlatego posłużyłem się ironią.
    Proponuje powtórne przemyślenie , zrozumienie a potem ocenę moich wypowiedzi bo odnoszę wrażenie, że potrzebujesz do tematu tylko wtrącić swoje przysłowiowe 3 grosze.

    ..."Pęd rakiety i paliwa wylatującego z dyszy są sobie równe lecz przeciwnie skierowane więc jako całość nie uzyskują żadnego pędu/w stanie nieważkości/ "...
    A widzę ,że dodałeś iż chodzi o całość a ja myślałem, że tylko o punkt podparcia jak wspominał Skynet2=nie można bez punktu podparcia wytworzyć momentu pędu..."obiekt samoistnie wytwarzający pęd"... odpycha sie od spalin??? :) to tez żart oczywiście, znowu kluczem jest bezwładność a z bezwładnością ilość "pochłoniętej" energii.

    Skynet2 "Problemu? przecież to zrobiono wieki temu:
    Zderzak Łągiewki otrzymał złoty medal w Genewie
    Czy wersja którą można montować na gotowo:
    Zderzak Łągiewki otrzymał złoty medal w Genewie"

    To nie ma nic wspolnego ze zderzakiem Łągiewki - nie kazde koło zamachowe to ten zderzak.

  • #449 13 Mar 2012 23:24
    skynet_2
    Poziom 26  

    submariner napisał:
    Nie wiem co masz na myśli kąt?
    kąt do prostej stycznej z okręgiem[czyli obiektem uderzanym], wydało mi się to oczywiste
    submariner napisał:
    Jak uderzysz w zawieszony w przestrzeni pręt to ma znaczenie czy w jego koniec czy środek. Uderzony w środek nie będzie się obracał a poleci z prędkością 0,5 jak uderzysz w jego koniec to praktycznie pozostanie w miejscu i będzie sie obracał wokół osi poprzecznej.
    A jaka według ciebie będzie prędkość obiektu uderzającego po zderzeniu, jeżeli zderzenie zastąpiło po stycznej? chyba nie 0.5

    submariner napisał:
    Człowieku czytaj dokładnie ze zrozumienie a nie naginaj na to co tobie wydaje się zrozumiałe i słuszne...
    Zacznij od zrozumienia opisanego powyżej przypadku.
    Rozumiem co napisałeś, tylko to nie ma najmniejszego sensu, porównujesz zderzenia całkowicie niesprężyste ze sprężystymi, nie rozróżniasz czym jest pęd a energia kinetyczna, dodatkowo chyba nie wiesz czym jest moment bezwładności.

    ---------------------------------------------------------------------------------

    Spróbuj pomyśleć nad takim zadaniem:
    Zderzak Łągiewki otrzymał złoty medal w Genewie
    [rys. 1]
    Mamy 2 kulki K1, K2 o masie 1kg każda oraz nieważki wspornik W1 z zaczepami po obu końcach.
    Wspornik jest zaczepiony do kulki K1, odległość pomiędzy środkiem wspornika W1 a środkiem kulki K1 wynosi 1.5m.
    Kulka K2 porusza się z prędkością 1m/s[v1 = 1m/s] w stronę zaczepu wspornika, kulka K1 jak i wspornik pozostają w bezruchu.
    [rys. 2]
    Kulka K2 mijając wspornik W1 przyczepia się do niego.
    [rys. 3]
    Kulka K2 wchodzi w ruch obrotowy z kulką K1.

    Jaka będzie prędkość liniowa mierzona na środku wspornika W1[rys. 3]?
    Jaka będzie prędkość kątowa kulki K2[rys. 3]?
    Czy prędkości kątowe kulek K1 oraz K2 będą takie same[rys. 3]?

  • #450 14 Mar 2012 00:09
    submariner
    Poziom 32  

    Mówimy o faktycznym obiekcie a nie czystej teorii a to oznacza , że prawdziwy jest rys.2 i rys.3 i w taki układ kulek o masie 1 uderzamy kulką o masie 1 . Pożądany rodzaj zderzeń to oczywiście te niesprężyste . Faktyczna reakcja zbliżona do rys3 tyle,że srodek też będzie się poruszał z prędkościa mniejszą niż 0,5. Naprawdę nie rozróżniam co to energia a pęd ? Może jakis cytat?
    "A jaka według ciebie będzie prędkość obiektu uderzającego po zderzeniu, jeżeli zderzenie zastąpiło po stycznej? chyba nie 0.5 =wręcz napisałem , że będzie mniejsza-proszę przeczytaj dokładnie jeszcze raz to co napisałem w poprzednich postach ze szczególnie o przypadku kiedy cała ENERGIA zderzenia zostanie przekazana do obiektu uderzanego po stycznej.
    Nie rozróżniasz wektorów sił "pożądanych" tych , które oddziaływują na środek wirującej masy , masy która pochłonęła pewną energię na jej wirowanie a czym innym jest energia niesiona przez uderzające ciało ale obie są równe. Zupełnie inne siły będą oddziaływać na obiekt uderzający i uderzany . Swoją drogą to dziwi mnie pewność siebie, tupet i przekonanie o własnej nieomylności niektórych forumowiczów nawet nie próbują dopuścić innego myślenia i to jest taki beton bardzo ograniczający ich wyobraźnię.Bez niej Einstein nie stworzyłby teorii względności.