Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Strzelający ZDZ 101 BIS:)

jimii 23 Sie 2004 11:29 2474 10
  • #1 23 Sie 2004 11:29
    jimii
    Poziom 10  

    Heja! Mam pytanko , swego czasu przerabialem taki wzmacniaczyk na basowy (zmienilem preamp) ale zostawilem końcowke- problem w tym ze szybko mu chyba padaja lampy mocy EL34. Zerknolem na schemat
    http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/inne/wzmacniacz-zdz-bis101.htm
    i wydaje mi sie ze chyba projektant przesadzil w warunkach pracy lamp koncowych.Nie wydaje sie wam lekko za duze to napiecie anodowe ? Jesli macie jakis pomysl jak mogl bym to przekonfigurowac(moze stracic nieco mocy) bez przewijania trafa?? Moze jakis trik z prostownikiem?
    PS.Swego czasu i tak przewijalem to trafko bo bylo spalone.

    0 10
  • #2 23 Sie 2004 14:41
    adamst1
    Poziom 18  

    Mam dwa takie wzmacniacze i oba pracują bardzo dobrze. EL34 wytrzymuje max 800V, więc 620 uzyte w BISie jest w sam raz. Jaki konkretnie masz problem? Jeżeli trzaski i inne zakłócenia, to przyczyny szukaj w preampie (zwłaszcza, że go przerabiałeś)

    0
  • #3 23 Sie 2004 15:35
    jimii
    Poziom 10  

    oki - ale jak usunąć dość mocny brum z końcówki - preamp odłączony a wejście końcówki zwarte do masy????? A co do strzelania:) to jak dłużej sobie pochodzi to czasami sobie strzeli:)(trzaski).

    0
  • #4 23 Sie 2004 15:54
    jimii
    Poziom 10  

    Ach no i jeszcze jedno - zastanawiam sie czy ten brum nie jest spowodowany tym, ze musialem usunac sprzezenie zwrotne ktore bylo w oryginale. ?

    0
  • #5 23 Sie 2004 16:06
    adamst1
    Poziom 18  

    A jakiego rodzaju brum to jest? 50Hz czy 100Hz?. Jeżeli 50Hz to prawdopodobnie problemy z masą, a jeżeli 100Hz, to prawdopodobnie masz źle (niesymetrycznie) ustawione prądy spoczynkowe końcówki - albo niesparowane lampy. więcej informacji na ten temat znajdziesz np na stronie Toma - www.mif.pg.gda.pl/homepages/tom/misc.htm#brumy

    0
  • #6 23 Sie 2004 16:12
    jimii
    Poziom 10  

    Dzięki! Poprracuje jeszcze nad nim z obcęgami:)

    0
  • #7 23 Sie 2004 18:34
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    W zasadzie ja bym Ci radził zrobić tak: szyna masy do płytki przedwzmacniacza z centralnego punktu masy między trafem sieciowym a kondensatorami elektrolitycznymi, zaś masa gniazd wejściowych podłączona do ww. szyny, a nie prowadzona ekranem. Do odbrumiania żarzenia (poprowadź skrętką!) lamp stopni wstępnych- potencjometr 100 omów/2W.

    0
  • #8 24 Sie 2004 09:05
    krzkomar
    Poziom 25  

    Sprzęrzenie zwrotne trochę "odbrumia". Sprawdź czy po wyjęciu lamp EL34 też słyszysz brum, czasami wpływ transformatorów na siebie jest znaczny.

    0
  • #9 27 Sie 2004 20:41
    dipol
    Poziom 33  

    strzelanie -uszkodzone podstawki lampowe jak zdobędziesz gdzieś ceramiczne to wymień
    brum -odkręć elektrolity drobnym papierem ściernym wyczyść styk kondensatora z płytą metalową wzmacniacza, mogą byc wyschnięte elektrolity po tylu latach nalezy wymienić na nowe
    90% przyczyn usterek sprzętu elektronicznego to kondensatoryt elektrolityczne

    0
  • #10 29 Sty 2005 23:05
    qulet
    Poziom 16  

    Witam.
    Przyłącze się do rozmowy.
    Też mam Bisa 101.
    Mam mały problem. Wzmacniacz strasznie sprzęga się z gitarą. (nawet gdy stoję dość daleko od kolumny i wzmacniacza)
    Planuje zawężyć w nim pasmo przenoszenia.
    Dokonałem małej "przeróbki" po której wzmacniacz chyba mniej się sprzęga z gitarą i gra trochę głośniej i ładniej.
    Polegała ona na wlutowaniu C2 i C8. Prze to ominąłem spory kawałek przedwzmacniacza.
    Tylko zastanawia mnie jedno: do czego służą te wyprowadzenia z transformatora głośnikowego które jak gdyby wracają do przrdwzmacniacza (tj. punkty 23, 18 i 19).
    Punkt 23 po usunięciu kondensatorów został "na swoim miejscu" ale pkt 18 i 19 po wlutowaniu C2 i C8 już nie spełniają swojego zadania. Czy to może skrócić życie wzmacniacza???.

    0
  • #11 30 Sty 2005 17:05
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    qulet napisał:
    Polegała ona na wlutowaniu C2 i C8. Prze to ominąłem spory kawałek przedwzmacniacza.


    Wylutowanie C2 i C8 nie powoduje ominiecia części przedwzmacniacza, a jedynie zniesienie działania ograniczników sygnału.

    qulet napisał:
    Tylko zastanawia mnie jedno: do czego służą te wyprowadzenia z transformatora głośnikowego które jak gdyby wracają do przrdwzmacniacza (tj. punkty 23, 18 i 19).


    Punkt 23 daje ujemne sprzężeniew zwrotne, którego pętla obejmuje lampy V2, V3 i V4. Punkty 18 i 19 dają sygnał dla ograniczników.

    qulet napisał:
    Punkt 23 po usunięciu kondensatorów został "na swoim miejscu" ale pkt 18 i 19 po wlutowaniu C2 i C8 już nie spełniają swojego zadania. Czy to może skrócić życie wzmacniacza???.


    Nie - w większości wzmacniaczy podobnych układów ograniczających napięcie się nie spotyka, występują tylko w pewnej części wzmacniaczy o przeznaczeniu radiowęzłowym.

    0
  Szukaj w 5mln produktów