Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Umiejscowienie zaworu bezpieczeństwa w bojlerze Lemet 80 L

18 Maj 2010 15:04 49455 6
  • Poziom 9  
    Witam.
    Chciałbym się upewnić czy aby na pewno dobrze podłączyłem bojler 80 L firmy Lemet do instalacji wodnej.

    Umiejscowienie zaworu bezpieczeństwa w bojlerze Lemet 80 L

    Po raz pierwszy zawór bezpieczeństwa zamocowałem bezpośrednio pod wlotem zimnej wody (od razu pod termą), jednak bojler burczał dość intensywnie, najczęściej przy pobieraniu zimnej wody (ale z kranu). Po zamontowaniu zaworu bezpieczeństwa przy rurze doprowadzającej wodę zimną problem zniknął, jednak dziś terma bardzo głośno zaburczała.

    Czy są powody do niepokoju?
  • Poziom 26  
    Zamontuj zawór bezpieczeństwa pod bojlerem jak za pierwszym razem a nie gdzieś na ścianie przed wężem giętkim. Druga sprawa to nie pomyliłeś wlotu z wylotem do bojlera? Jeżeli nie, to przyczyna burczenia podczas pobierania wody tkwi w zadrze w rurze bojlera lub w wadliwym zaworze bezpieczeństwa lub w wężu gietkim lub w instalacji....
  • Poziom 9  
    Zawór jest założony na wlocie wody zimnej (lewy) No i wydaje mi się że tak jak jest teraz, jest zgodnie ze schematem w instrukcji obsługi, więc pomyłki być nie może.

    Aha zapomniałem dodać że podczas tego burczenia (gdy zawór był pod bojlerem) drżał ten wężyk i było słychać dźwięk blachy (pewnie drżenie z wężyka przenosiło się na bojler) Aha i burczało nawet wtedy gdy nie pobierałem wody, ot tak chyba.

    Cóż wężyki są nowe, zawór i bojler też, no a zadrę w rurze bojlera to mam rozumieć wewnątrz niego?

    No a odkąd zawór bezp. jest przed rurą wodną to nic się nie dzieje (no poza jednym intensywnym zaburczeniem na cały dzień)

    Zapytam jeszcze, czy nie ma wyraźnych przeciwwskazań żeby zostało tak jak jest, bo jest w porządku.
  • Poziom 26  
    Są przeciwskazania: w przypadku awarii termostatu i regulatora temperatury jednocześnie grzałka może zacząć grzać bez przerwy nieograniczona w/w urządzeniami z czym miałem do czynienia raz przez 30 lat i ciśnienie w wężu może go rozerwać zwłaszcza gdy się ciut zestarzeje, zanim zadziała zawór bezpieczeństwa... i będziesz miał wielki potop zamiast małego wycieku z zaworu bezpieczeństwa... Nowe zawory też potrafią buczeć, przecież mają tam zawór (membranę) wpuszczający wodę a niedopuszczający do jej wycieku w odwrotnym kierunku... a każdy tego typu wyrób potrafi w pewnych warunkach być trąbką... Sprawdź czy ten zawór mimo, że jest nowy czy trzyma wodę w bojlerze, czy nie kapie z niego gdy pozbawisz go zasilania wodą zimną z wężyka... Nowy czasem potrafi nie trzymać i bywa przyczyną buczenia... Spróbuj inny zawór lub spróbuj wężyk odwrotnie zamontować lub inny wężyk. Jeżeli burczy w czasie gdy nie jest pobierana woda z kranu to nowy zawór może nie trzymać zwrotnego ciśnienia - sprawdź jak wyżej napisałem odkręcając wężyk z zimną wodą od zaworu gdy zawór zamocowany będzie prawidłowo zaraz pod bojlerem czy nie leje się z niego woda... Jeżeli tak, to nowy zawór do wymiany... co również raz mi się zdarzyło... PS. Kierunek przepływu wody w pewnym momencie pod kątem prostym z takim przewężeniem (typ złączki) także może być przyczyną głośnej pracy obwodu na granicy instalacj stałej i giętkiej... unikałbym kątów prostych... Po skończonym remoncie bojlera rozkręć głowice w kranach zwłaszcza ciepłej wody i powyciągaj stamtąd ewentualne paprochy z konopi czy rdzy metalu mogące być przyczyną drgań w instalacji - to wszystko - powodzenia...
  • Poziom 9  
    Faktycznie zawór nie trzyma wody. Jak wymienię, dam znać. Zapomniałem jeszcze dodać, że wężyk od wody zimnej jest ciepły, a wężyk od wody ciepłej całkiem zimny, (kiedy nie pobieramy wody), co jest trochę dziwne.
  • Poziom 26  
    To nie jest dziwne. Przyczyną takiego stanu jest różnica i brak różnicy ciśnień. Różnica ciśnień powoduje przepływ wody ciepłej w kierunku zimnej a równowaga ciśnień nie powoduje przepływu więc gdy nie pobieramy wody to odpływ jest taki sobie - zimniejszy niż woda w bojlerze. Ciepły wąż czy rurka dopływu zimnej wody po obu stronach zaworu bezpieczeństwa to właśnie jest objaw złego zaworu bezpieczeństwa jak i to burczenie w przypadku braku poboru wody, bo ciepła woda zwiększa swoją objętość w bojlerze i ciśnienie cofa wodę ciepłą przez zawór bezpieczeństwa do zimnej rury gdzie jest ciśnienie o wiele niższe a nie powinien do tego dopuścić zawór bezpieczeństwa. Natomiast wężyk z ciepłą wodą będzie zimniejszy gdy nie pobieramy wody, bo ciśnienie w nim jest takie samo jak w bojlerze cały czas gdyż nie ma tam zaworów zwrotnych, więc nie ma takiego przepływu jak w kierunku zasilania zimną wodą, która ma ciśnienie o wiele niższe niż ciepła woda, stąd robi się więcej miejsca dla ciepłej wody cofanej w zimne zasilanie zwłaszcza w dzień jest to zauważane gdy ciśnienie w linii w ogóle jest niższe z racji poboru wody przez wielu użytkowników w mieście na przykład, a mniej zauważalne w prywatnym domku... Dotykając zasilania wody tak się właśnie diagnozuje stare nietrzymające zawory, zwłaszcza rano lub gdy długo woda nie była pobierana z kranu - jak się okazuje także i nowe zawory nie trzymają... Dlatego widzisz zawór bezpieczeństwa musi spełniać dwie role, nie dopuszczać do zwrotnego przepływu a w przypadku jednoczesnej awarii termostatu i regulatora temperatury, upuścić bokiem trochę gorącej wody aby bojler nie stał się bombą, czyli zmniejszyć ciśnienie, dlatego trzeba go zamontować zaraz pod bojlerem aby to ciśnienie nie wzrastało w wężyku, które to wężyki nie są długowieczne! Też raz w życiu widziałem skutki rozerwania się bojlera - pół domu wyleciało w powietrze... Dlatego nie wolno rezygnować z termostatu pod bojlerem jak i z regulatora temperatury, mam nadzieję, że Twój nowy bojler posiada sprawne te dwa niezależne zabezpieczenia elektryczne...

  • Moderator na urlopie...
    Warto też zamontować naczynie przeponowe, które przejmie "rozszerzalność" wody po podgrzaniu i zapobiegnie burczeniu zaworu